Nie mam raków i czekana... Dotychczas byłem parę razy na kasprowym, giewoncie, 5st scieżka pod reglami...
Podajcie przykłądy tras gdzie obejdę sie bez raków i czekana.
Pomijam doliny i dojścia do schronisk bo to wiem
Może coś w tatrach zachodnich?
No różnie może być i z tym zawsze trzeba się liczyć, ale w typowych majowych warunkach najgorzej jest często, paradoksalnie, na tych leśnych ścieżkach, szczególnie tych tłumnie uczęszczanych - śnieg twardy, wyślizgany. A powyżej górnej granicy lasu - rozmiękły. Dwa lata temu w weekend majowy wybrałem się na pętlę wokół Chochołowskiej - Grześ, Wołowiec, Jarząbczy, Starorobociański, Ornak, Iwaniacka, zejście do Kościeliskiej. I właśnie ten kawałek zejścia z Iwaniackiej Przełęczy mi najbardziej dokuczył i dopiero na nim zdecydowałem się ubrać raki - wcześniej nie były mi potrzebne.
Skoro różnie może być(z czym się w sumie zgadzam) to bezsensowne są tego typu pytania i odpowiedzi na nie. Osobiście nie miałam żadnych problemów z Iwaniacką w maju i bez raków Ile ludzi,tyle zdań.
Jechać w maju i zdać się na swoją głowę i rozsądek. Zawsze lepszy będzie wycof w porę niż zaputanie się w koszmarne warunki.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
przechodziłem dwa tygodnie temu z Chochołowskiej do Kościeliskiej przez Iwanicką i bez raków szło się całkiem przyjemnie. Polecam również Trzydniowiański, Grześ, Wołowiec, Jarząbczy, Starorobociański, Ornak.
To ja mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy w obecnych warunkach, bez specjalnego sprzętu, przejdę szlakiem z DPSP przez Szpiglasową na MO? Początkow chciałam iść przez Świstówkę,ale widziałam komunikat, że ten szlak zamknięty jest do 30 maja...
Namarie pisze:To ja mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy w obecnych warunkach, bez specjalnego sprzętu, przejdę szlakiem z DPSP przez Szpiglasową na MO? Początkow chciałam iść przez Świstówkę,ale widziałam komunikat, że ten szlak zamknięty jest do 30 maja...
Starszyzna forum ostrzy kły... Kto zacznie?
Ale do meritum: przejdziesz. Albo nie. Ja Ci radzę: rób jak chcesz
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
W zeszłym roku przelazłem bez sprzętu, no z kijkami. Sprzęt był w plecaku. Śnieg się zapadał i był mokry. Ale i tak trzeba uważać bo zjazd można zaliczyć. A w tym roku nie wiem jak jest. Będę wiedział za tydzień. Na pewno zimowo
Namarie pisze:To ja mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy w obecnych warunkach, bez specjalnego sprzętu, przejdę szlakiem z DPSP przez Szpiglasową na MO?
Jak będzie rozmiękły śnieg to pewnie tak. Jeśli się ochłodzi i wszystko stwardnieje - nie radzę.
Rafał pisze:Jak będzie rozmiękły śnieg to pewnie tak. Jeśli się ochłodzi i wszystko stwardnieje - nie radzę.
dokładnie. 2 lata temu było twardawo miejscami. Inna sprawa,że od Morskiego Oka zjawił się ojciec z kilkuletnim synem-oni mieli szczęscie.Mniej tego szczęścia miała parka schodząca w adidasach w kierunku Moka trzymając się za ręce.Jedno pociągnęło drugie.....i niestety oglądaliśmy akcję TOPR.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."