Wybaczcie za patetyczną nazwę tego tematu
Między moim wakacyjnym wyjazdem w Tatry, a jeszcze wcześniejszym minęło półtora roku. Kiedy przyjechałem do Zakopanego w sierpniu nie mogłem - autentycznie - nadziwić się zmianom. Jedna z nich - pamiętam dobrze jak kiedyś naprzeciw dworca PKS czatowali kierowcy busów nawołując turystów, a kursy te zależały od frekwencji. Teraz ich ruch został uporządkowany, zamontowano przystanki... Busy stały się realną konkurencją dla zwykłych autobusów. Spowodowało to oczywiście znaczną redukcję problemów z dojazdami na terenie Zakopanego i okolic
A Wy, czy przyjeżdżając często do Zakopanego i Tatr dostrzegacie dokonujące się zmiany? Jeśli tak to jakie?
Ja na dworcu chętnie usunęłabym ławki ze środka poczekalni - owszem są bardzo stylowe, ale ostatnio zapomniałam, że tam stoją, nie zauważyłam i wylądowałam po drugiej stronie jednej z nich, przywalona bagażem z raną szarpaną przez własne zęby... Zęby zostały na szczeście na miejscu!