Jaskinie tatrzańskie
Jaskinie tatrzańskie
No właśnie... co najmniej 450 jaskiń w Tatrach, a tematu jeszcze nikt nie rzucił -- jakie są wasze doświadczenia związane z Grotołazowaniem?
Moje są marne...tylko mroźna.... więc chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach...
i wiele innych osób pewnie również sie dołączy do lektury
Moje są marne...tylko mroźna.... więc chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach...
i wiele innych osób pewnie również sie dołączy do lektury
nie lubię jaskiń, jest w nich tak ponuro. Zaliczyłem w Tatrach tylko jedną: Mroźną. Pewnie inne są ładniejsze. Byłem kiedyś w jaskini Raj pod Kielcami, podobało mi się tam. W Wieliczce też było fajnie ale jakoś nie ciągnie mnie do jaskiń górskich. To trzeba polubić.....można się tam podobno nieźle zabrudzić 
pozdr
pozdr
Moja działalność speologiczna w Tatrach ograniczyła się jedynie do Jaskini Mroźnej, lecz wyprawy tej nie pamiętam, gdyż miała ona miejsce co najmniej 8 lat temu. Wtedy pierwszy raz miałem okazję widzeć na własne oczy najwyższe polskie góry...
Wogóle wyczynowe pokonywanie jaskiń to bardzo ciekawy sport. Oczywiście przy zwiedzaniu jaskiń trzeba się liczyć z możliwością taplania w błocie i zimnej wodzie kolanami i rękami (Jaskinia Mylna??
). Ja mimo wszystko nie lubię się brudzić 
Wogóle wyczynowe pokonywanie jaskiń to bardzo ciekawy sport. Oczywiście przy zwiedzaniu jaskiń trzeba się liczyć z możliwością taplania w błocie i zimnej wodzie kolanami i rękami (Jaskinia Mylna??
No ja w tym temacie też nie zabłysnę
Na Słowacji podoba mi się Bielańska Jaskinia w Tatrzańskiej Kotlinie(jedyna jaką widziałam u sąsiadów),jeśli ktoś będzie w okolicach Bystrzycy Kł. to polecam Jaskinię Niedźwiedzią w Kletnie.Nasza Mroźna może być, a do Mylnej się wybieram-od jakiegoś czasu.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Pewnie chodzi Ci o Demanovską Ladovą - w dolinie demianowskiej są dwie jaksinie - demianowska jaskinia wolności i demianowska lodowa jaskinia. Oprócz tego jest jeszcze kilka interesujących jaskiń turystycznych, w tym jeszcze jedna lodowa - dobszyńska. Na każdym bilecie do jaskini znajdziecie ich wykaz. Nie jedźcie tam tylko w poniedziałek - wszystko zamnięte.Kaśka pisze:od Belianskiej przez Lodowa i Demanovska
pozdrawiam
Marcys
Teraz mi to mówisz? Właśnie do Demanovkiej Doliny kila lat temu wybraliśmy się specjalnie z Zakopca w poniedziałek...Można sobie wyobrazić nasze miny po dojechaniu na miejsce hehehe Dobrze, że w pobliżu był Chopok - można było sie tam chociaż wdrapaćmarcys pisze:Nie jedźcie tam tylko w poniedziałek - wszystko zamnięte.
Swoją drogą to taki spis wszystkich "zrzeszonych" jaskiń na odwrocie biletów to bardzo dobry pomysł
Wejdę do jaskini:
-oświetlonej
-sufit przynajmniej półtora metra nad głową (na stojąco rzecz jasna)
-przewodnik
-suchy chodnik do wędrowania...
...czyli mniej więcej - tak jak w Bielskiej,jedynej jaskini jaką przemierzyłam w swoim życiu (nie licząc pojedyńczych grot jurajskich).
Zdecydowanie wolę powierzchnię
-oświetlonej
-sufit przynajmniej półtora metra nad głową (na stojąco rzecz jasna)
-przewodnik
-suchy chodnik do wędrowania...
...czyli mniej więcej - tak jak w Bielskiej,jedynej jaskini jaką przemierzyłam w swoim życiu (nie licząc pojedyńczych grot jurajskich).
Zdecydowanie wolę powierzchnię







