Ostra Choroba Wysokogórska

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Ostra Choroba Wysokogórska

Post autor: wieczor22 »

Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No to trzeba zwinąć ten interes. Te zaburzenia cyklu miesiączkowego mnie szczególnie zaniepokoiły. :))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Janek pisze:zaburzenia cyklu miesiączkowego mnie szczególnie zaniepokoiły
Ciebie czy Klarisse? :P
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

widzisz Agnieszka - w górach nie tylko słońce pięknie zachodzi :D

a jak facetowi mogą zaciązyć skutki takich zajść każdy wie...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Poważny i ciekawy materiał a Wy tu sobie jaja robicie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:widzisz Agnieszka - w górach nie tylko słońce pięknie zachodzi

a jak facetowi mogą zaciązyć skutki takich zajść każdy wie...
Ano, alles klar :P
Iwona pisze:Poważny i ciekawy materiał a Wy tu sobie jaja robicie
Spokojnie. Poczytam, poczytam, jak znajdę chwilkę.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Poważny i ciekawy materiał a Wy tu sobie jaja robicie
Zgadzam się, ale pierwsze wrażenie jest takie - apage satanas, szpej na Allegro i od tej pory tylko na plażę. Ciekawe jednak jakby wyglądał analogiczny materiał dotyczący plażowania - kto wie czy nie jeszcze gorzej - oparzenia, udary słoneczne, utonięcia...
Jestem gorszego sortu...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Hej,

Materiał ciekawy, ale jako naczelny upierdliwiec IV RP się przyczepię: nie wiadomo dla kogo. Dla turysty/wspinacza zbyt dużo szczegółów niezbyt istotnych a mało "strategicznych" (metody aklimatyzacji, prewencja farmakologiczna itp.), a dla lekarza ogólnie zbyt mało (i co może ważniejsze trochę drobnych błędów wskazujących, że towarzystwo zna temat po łebkach, brakuje mi też uznanych pozycji literaturowych w bibliografii).

Jeśli ktoś chce temat zgłębić to chyba najlepszą pozycją jest (ale i najpoważniejszą) jest:

Ward MP, Milledge JS, and West JB. High Altitude Medicine and Physiology

Dla mniej poważnego czytacza znakomite rozdziały o AMS są w:

James A. Wilkerson Medicine: For Mountaineering & Other Wilderness Activities

Z pozycji polskich dość sensowne informacje są w "Góry wolność i przygoda" ale nie jestem pewien czy mi się coś nie pomyliło.

Był też bardzo skrótowy (ale o ile dobrze pamiętam dość praktyczny) artykuł Agnieszki Wroczyńskiej w npm (koniec 2003 lub początek 2004).

Pozdrówka,

Kuba
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Oj, Kuba - obawiam się, że cenami tych książek (szczególnie tej pierwszej) trochę zamroziłeś dyskusję. :D
PS.
Wiem, wiem, bywałem w zachodnich księgarniach...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:obawiam się, że cenami tych książek (szczególnie tej pierwszej) trochę zamroziłeś dyskusję
racja :)) Trudno,mi musi wystarczyć "Góry,wolność i przygoda"oraz "n.p.m" :)
Swego czasu(rok temu) ostro przerabiałam temat.Chciałam wiedzieć jak najwięcej.Byłam ciekawa jak mój organizm zareaguje na ciut wyższe wysokości. Zaaklimatyzowaliśmy się chyba dobrze. Jedynie z lekka dawała się czuć głowa chwilami i z apetytem u niektórych bywało różnie.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Iwona pisze:
Janek pisze:obawiam się, że cenami tych książek (szczególnie tej pierwszej) trochę zamroziłeś dyskusję
racja :))
Pozycja pierwsza (niestety w formie ksera) leży na półce.
Pozycja druga w formie oryginału leży na półce.

W razie czego zawsze można przejazdem w Tatry albo gdzieś podjechać i skopiować interesujące fragmenty. Ja jestem towarzyskie bydlę.
Jedyne co mnie jeży to "prawdziwi turysci" i "teoretycy górscy" i tym podniosę stawkę z jednego piwa na cztery ;-)

Pozdrówka,

Kuba
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Sprzedasz sie Zygmuntowi za cztery piwa? Wstydz się 8)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomtom pisze:Sprzedasz sie Zygmuntowi za cztery piwa? Wstydz się cool
O K****, rzekł hrabia po francusku! Tomtom - chyba musisz mi odkupić klawiaturę. Ale może whisky jej nie szkodzi?
8)
Jestem gorszego sortu...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

tomtom pisze:Sprzedasz sie Zygmuntowi za cztery piwa? Wstydz się 8)
Myślę, że akurat on raczej się by nie zniżył do przyjechania celem nabycia wiedzy do jakiegoś forumowego ciecia :-) Więc jestem bezpieczny. Co innego gdybym był Prawdziwym Człowiekiem Gór o którym potem pisać można :-)


Pozdrawiam,

Kuba

P.S. Tak mi się nasunęło: w zeszłym tygodniu popełniłem wszystkie możliwe błędy w aklimatyzacji: dzień+noc w samochodzie, wyjazd koleją z poziomu 700 na 3400 w ciągu niecałych 2 godzin (swoją drogą to czad jechać pociągiem wewnątrz Eigeru), wyczłap na Mnicha i następnie nocleg na 3660. Nie da się ukryć, że schodząc z mnicha chodzilem jak pijany, ale już następnego dnia było spoko. Przynajmniej na tyle, żeby coś fajnego zjechać. Zresztą trochę Diuramid pomógł, myślę :-)

k.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jak ktoś chce tak bardziej skrótowo poczytać o aklimatyzacji i chorobie wysokogórskiej
http://www.goryonline.com/all.php?d=a,1398
http://www.goryonline.com/all.php?d=a,1354
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

KubaR pisze:Myślę, że akurat on raczej się by nie zniżył do przyjechania celem nabycia wiedzy do jakiegoś forumowego ciecia
a ja się zniżę. co prawda piwa nie przywiozę i będziesz zmuszony żlopać wódę jak typowy Nieprawdziwy Człowiek Gór do rana :P Pozostaje mieć satysfakcję, że mentor Zygmunta, niejaki Heinrich chętnie by się dołączył gdyby mógł :D
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Na pocieszenie pozostaje wzrost poziomu testosteronu :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

na 3300 nie zauważyłem żadnych zmian ,wręcz poczułem się lepiej ,ale to podobno o nieczym nie świadczy ,bo dopiero powyżej pięciu jest test prawdy. Jedynie na basenie osiągałem rezultaty znacznie gorsze (na długich dystansach o 1/4 )
Za to po przyjeździe !!!! ,dopiero zrozumiałem ,co to jest obóz kondycyjny na dużych wysokościach
ODPOWIEDZ