Baza wypadowa w Tatry

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Baza wypadowa w Tatry

Post autor: Hogarth »

Gdzie zatrzymujecie się będąc w tatrach? Czy macie jakieś miejsca godne polecenia?

Ja osobiście siedzę w Nowym Bystrem - po dugiej stronie Gubałówki... cisza i spokój...zupełne odludzie..autobusem przez Ząb i Poronin do zakopca 25 min, rano bezpośrednie połaczenia z Kuźnicami...

Jeśli planuję wypad w tatry Zachodnie, to jest mały kłopot z dojazdem, wtedy zacinam pieszo przez Butorowy

dla mnie to niewielki kłopot, jedynie 10 km więcej w jedną strone... ale nie wyobrażam sobie np noclegów w Kuznicach... Jaki tam jest spokój? Hmm, baza wypadowa jest zajebista ale tylko baza....

a jakie są wasze przemyślenia?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Całe lata mieszkałem na Bystrem przy Bulwarach Słowackiego ,w połowie drogi między Rondem ,a Kuźnicami .Cisza ,spokój ,owszem ,w Zachodnie najczęściej trzeba było rano drałować najpierw piechotą na dworzec ,albo zamawiać Taxi ,ale jaka baza w Wysokie!
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

A ja mieszkam przy dworcu w Zakopanem, blisko do busów i niedaleko do obiadków - no cóż, mam już swoja lata ;-) i trochę wygodna jestem :-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andaluzja pisze:A ja mieszkam przy dworcu w Zakopanem
hehe,to może jeszcze na Smrekowej?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Robert I.

-#1
Posty: 31
Rejestracja: pn 11 paź, 2004

Post autor: Robert I. »

Ja kilka lat (w czasie wyjazdów z rodzicami i siostrą) nocowałem w Poroninie. Malownicza okolica i Giewont widziany z balkonu, na wyciągnięcie ręki... Dwa razy nocowałem również w Zakopanem w czasie wyjazdów. 5 minut od dworca, a płaciło się za nocleg 25 złotych (nie był to Dom Turysty :P). W tym roku zaś za jeszcze mniejszą kwotę znalazłem nocleg w Olczy (przystanek Olcza Kościół :D)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Schroniska! - tylko i wyłącznie :) Doprawdy ciężko wskazać, które jest najlepszą bazą do wyjść w góry.

MiG
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Baza noclegowa U Ratowników. Od kilku lat w tym samym miejscu. Polecam. Wszędzie blisko. Piłsudskiego63A.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Bachledzki Wierch, niekiedy schroniska.
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Kilka lat wstecz jeździłam na Bachledy (ten sam koniec świata, na którym się pojawia Luki), skąd dreptałam codziennie w stronę busów, a potem w stronę gór. Teraz najchętniej śpię w schroniskach...
Maćko

-#1
Posty: 20
Rejestracja: pt 30 lip, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maćko »

Ja nocowałem w wielu miejscach. Kiedyś na Kasprusiach, w Żywczańskim, a ostatnio na Krzeptówkach,obecnie znalazłem wspaniałą kwatere u podnoża Gubałówki. 20zeta za dobe,10 min do dworca.Piękne widoki z okna.W przyszłym sezonie zaczne noclegi w schroniskach:)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Stanowczo najlepszą bazą wypadową sa schroniska. Przynajmniej dwie godziny dziennnie można zaoszczędzić. Spotkałam wielu ludzi którzy zaczynają wędrówkę od Zachodnich i nocując codziennie w innym schronisku przechodzą do Roztoki.
Najpopularniejszą bazą jest chyba Murowaniec.
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Stawiam na schroniska. W Tatrach jestem trzy lub cztery noce i w tym czasie przechodzę od schroniska do schroniska. Chodzę tylko latem, a rezerwację mam już załatwioną w lutym lub marcu.
Zakopane to tylko parking dla samochodu. W COS-ie.
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

Zwykle mieszkam w Białce Tatrzańskiej. Dobra baza to to może nie jest (trochę daleko, ale mnie to jakoś nie przeszkadza, mobilizuję się wcześniej rano w zamian :) ), ale za to spokój i cisza niezmącona, a poza tym mam tam jedno miejsce, w którym nocuję od lat, darzę je ogromnym sentymentem i dlatego ciągle tam wracam...
Ale obiecuję sobie, że następnym razem to już będzie schronisko :)
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

Ciszę i spokój można znaleźć w Cyrhli, często pisałem o tym miejscu na forum. Wychodzę prosto na szlak w kierunku Murowańca aby dotrzeć na ulubioną Orlą Perć. Jednak nie ma to jak schroniska, oszczędza się dziennie conajmniej 4 godziny marszu.

pozdrawiam
Jurek
pawelpp

-#3
Posty: 120
Rejestracja: wt 26 paź, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pawelpp »

Lubię nocować w miejscowościach u podnóża Tatr (albo poza schroniskami - w Tatrach są piękne miejsca do spania). Ostatnio jeżdżę głównie do Słowacji. Mieszkam na ogół w Wielkim Sławkowie. Mam doskonały dojazd kolejką elektryczną. Przyjeżdzam tu od 2001 r. Zwykle zajmuję do mojej (lub naszej) wyłącznej dyspozycji całe piętro domu. Cenię spokój i prywatność. Płacę krociowe pieniądze oczywiście. 200 koron od osoby (23 PLN). Nie wierzycie?
vinka

-#1
Posty: 46
Rejestracja: wt 26 paź, 2004

Post autor: vinka »

prawie zawsze nocuje w schroniskach... W centrum Zakopca mieszkałam tylko raz - ale był to zorganizowany, sponsorowany wyjazd... Szczerze powiedziawsz- nie podobało mi się - daleko do gór - szkoda czasu. A był to czerwiec! Nie wyobrazam sobie bazy wypadowej poza obszarem gór w czasie, kiedy dni sa takie krótrkie jak teraz... No i aż wstyd sie przyznać - jestem tchórzem - nigdy na własną reke nie zdecydowałam się na nocleg w kosówce... A noszę sie z tym zamiarem kilka lat... może w przyszłym roku?????
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

vinka pisze:prawie zawsze nocuje w schroniskach
Nie myślę o noclegu w schronisku, ponieważ wydaje mi się,że duża ilość osób nie pozwoli mi się wyspać i będę zmęczona każdego kolejnego dnia, co odbije się na mojej energii w górach. Jak to jest? Czy Wy, którzy nocujecie w schroniskach, to sią tam wysypiacie ? :-)
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

andaluzja pisze:Czy Wy, którzy nocujecie w schroniskach, to sią tam wysypiacie ?
Gdy jestem zmęczona wysypiam się nawet na stojąco :D - a w schronisku to już luksus - można się położyć. I nie przeszkadzają mi jakoś tabuny ludków drepczącyh koło głowy,albo na korytarzu :P
vinka

-#1
Posty: 46
Rejestracja: wt 26 paź, 2004

Post autor: vinka »

ostatni mój pobyt w Tatrach - to jedna z niewielu okazji do odespania zaległości... Tydzieeń temu w 5 - spałam od 20:00 do 5:50...
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Kaśka pisze:przeszkadzają mi jakoś tabuny ludków drepczącyh koło głowy,albo na korytarzu
O nie! Teraz mnie przestraszyłaś :-) Jak mogą te tabuny ludków nie przeszkadzać? To ja chyba nigdy nie będę nocowała w schronisku, chodziłabym po górach nieprzytomna :-) A w ogóle to dlaczego te tabuny latają po korytarzach, a nie kładą się spać, przecież też chodzą w góry ;-)
ODPOWIEDZ