Widzac ze nadchodzacy wekend zapowiadal sie dosc optymistycznie postanowilem ze fajnie by bylo go spedzic w gorach,akurat polaczenia autobusowe z Zakopcem jest powiedzialbym dosc dobre,to wsiedlismy o 22:30 w autobus z Bialegostoku do Zakop.i o 5:40 bylismy juz na mcu:-)
Kierunek Moko,wiec wsiadamy w PKSe 6:10 i juz o 6:45 jestesmy na Palenicy,a o 8:25 na Mokiem.A w miedzy czasei nieoczekiwanie w Poroninie wsiada kanar
Po dojsciu do schronu,cos jemy, i czekamy do 9 zanim pani z recepcji otworzy swoj pokoj i pozwoli sie nam zalokowac na 1 noc
Placimy po 23,60 za Stary Schron,zostawiamy zbedne rzeczy i ok9:30 wyruszamy...






Poczatkowo celem mial byc Chlopek,lecz po glebszym zastanowieniu stwierdzilismy ze moze byc problem od Kazalnicy na przelecz,i odpuscilismy,i ruszylismy przez Czarny Staw.Pozniej powoli w gore Dlugim Piargiem az do poczatku rysy...






Niedaleko wyjscia rysy,zauwazylismy takie jakies kamienie i tam postanowilisy troche sie nacieszyc tym co nas otacza



Przed 14 stajemy na Niznych...:-)wejscie niby w naslonecznionym sniegu niestanowi problemu i jestesmy very happy


















Po 2h na szczycie ok 16 zaczynamy zejscie a raczej zjazdy...o 17 jestesmy na Czarnym Stawem



Pozniej jeszcze na chwile podeszlismy w strone Bandziocha,ale wszechogarniajacy cien i chlod spowodowal ze niebylo sensu isc wyzej.
Mimo wszystko dzien byl bardzo udany,widzielismy 1 goscia schodzacego z Rysow i kilku narciazy zjezdzajacych takze ze szczytu:)
cdn...
















































