cholerka,będę strzelać do własnej bramki ale niech tamruda pisze:w takim razie rada jest tylko jedna...panowie szukajcie dziewczyn, które tak jak wy kochają łazić po górach a nie będzie problemu
zaręczyny w górach:)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ale jaki lans będzie się z taką pokazać, nawet przyćmi żałosny widok wypadającej szczękiJanek pisze:Bo dla takich od 16 do 22 to już Kolega będzie próchnem lub wapnem a te starsze będą pytać o wyciąg z konta bankowego a poza tym będą preferować wakacje na Majorce (są tam jakieś góry). W sumie mizeria, Kolego, mizeria.
A ja bym proponowała oświadczyny w miejscu które Twoja dziewczyna bardzo lubi, darzy sentymentem. Wtedy to będzie najmilsze zaskoczenie.
Mnie się oświadczono rok temu, na Kopieńcu Wielkim, z widokiem na otoczenie mojej ulubionej Gąsienicowej. Coś pięknego
ps. Głodówka dla mnie nie jest wcale romantyczna.
ps 2. Witam po długiej przerwie
Mnie się oświadczono rok temu, na Kopieńcu Wielkim, z widokiem na otoczenie mojej ulubionej Gąsienicowej. Coś pięknego
ps. Głodówka dla mnie nie jest wcale romantyczna.
ps 2. Witam po długiej przerwie
desperatką to jest taka,która w w/w celach wybiera się w góry w szpilkachJanek pisze:Desperatki jakieś abo co?
witamy serdecznie:)weronika pisze:Witam po długiej przerwie
popieram.weronika pisze:A ja bym proponowała oświadczyny w miejscu które Twoja dziewczyna bardzo lubi, darzy sentymentem. Wtedy to będzie najmilsze zaskoczenie.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Tuaaa! A niby skąd to wiedzieć? Normalny mężczyzna nie zwraca uwagi na takie drobiazgi.weronika pisze:A ja bym proponowała oświadczyny w miejscu które Twoja dziewczyna bardzo lubi, darzy sentymentem
Tak, potem jest ślub a potem 50-lecie ślubu. Niemiecki kawał z lat 80-ych:
Niemcy, Lata 80-e. Uroczystości 50 lecia ślubu państwa Fritz. Wnuk pyta pana Fritza - dziadku, które lata z tych 50-ciu najmilej wspominasz? Dziadek - te pięć lat co w ruskiej niewoli siedziałem.
Jestem gorszego sortu...
weronika pisze:Normalny mężczyzna wie takie rzeczy i nie są to dla niego drobiazgi
A normalny mężczyzna to od dziś, godziny 12-ej kombinuje jak by się tu na możliwie dużo meczy załapać i na takie drobiazgi nie ma głowy. Poza tym jest jeszcze auto, rybki, góry jak kto lubi, pogwarki z kumplami z lat szkolnych, podgryzanie szefa (albo opędzanie się od podgryzających podwładnych), ta Basia lub Kasia, które w podstawówce miały krzywe nogi i kiepski biust a teraz jakby im się poprawiło, pamiętanie o imieninach mamusi i dacie ślubu starych i by tak szło wymieniać do wieczora.
No i gdzie i skąd tu wiedzieć czy to była Dolina Kościeliska czy Polski Grzebień?
Jestem gorszego sortu...
to nie ja, to życieDemdi pisze:Ależ Ty brutaly...tomek.l pisze:wybierz na oświadczyny jaskinię
jak przejrzysz na oczy zawsze można zamurować tam wybrankę i po kłopocie
ale tylko wtedy jak normalna kobieta mu to powieweronika pisze:Normalny mężczyzna wie takie rzeczy i nie są to dla niego drobiazgi
a, że większość mężczyzn tego nie wie czyli wniosek z tego taki, że ...
Siostra, no co Ty...Iwona pisze:prawda jest niestety taka,że większość zapalonych górołazek po zaobrączkowaniu nagle traci górską pasję
Tu się zgadzamweronika pisze:Normalny mężczyzna wie takie rzeczy i nie są to dla niego drobiazgi
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
na podstawie długoletnich doświadczeń, rozmów, przechylonych kieliszków i kufli, pokopanych kostek na boisku, długich chwil spędzanych nad samochodami, w siłowni, szkole, pracy, knajpachweronika pisze:A na jakiej podstawie twierdzisz, że większość mężczyzn tego nie wie, hm??
i najważniejsze: jako że posiadam chromosomy xy oraz w przewadze hormon zwany testosteronem, więc takie rzeczy po prostu wiem
Być może Twój mężczyzna jest osobą niezwykłą odróżniającą się od średniej przeciętnej.weronika pisze:A na jakiej podstawie twierdzisz, że większość mężczyzn tego nie wie, hm??
Powiem więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i Ciebie to czeka.Agaar pisze:Iwona napisał(a):
prawda jest niestety taka,że większość zapalonych górołazek po zaobrączkowaniu nagle traci górską pasję
Siostra, no co Ty... surprised
Zarozumiałość młodyvh dziewczyn bywa rzeczywiście porażająca!Agaar pisze:weronika napisał(a):
Normalny mężczyzna wie takie rzeczy i nie są to dla niego drobiazgi
Tu się zgadzam smart
Tomek! I tak jesteśmy jako ci wołający na puszczy... A one i tak nie słyszą. Pewien laryngolog kiedyś mi powiedział, że kobiety mają słuch specyficzny - słyszą tylko to co chcą usłyszeć!tomek.l pisze:na podstawie długoletnich doświadczeń, rozmów, przechylonych kieliszków i kufli, pokopanych kostek na boisku, długich chwil spędzanych nad samochodami, w siłowni, szkole, pracy, knajpach
Jestem gorszego sortu...
Prawodopodobieństwo, że mnie to czeka jest jak 1/100.Janek pisze:Powiem więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i Ciebie to czeka.
Jak się z kimś jest w związku, to się rozmawia nawet dużo (tak jakby inni nie wiedzieliJanek pisze:Zarozumiałość młodyvh dziewczyn bywa rzeczywiście porażająca!
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Twój optymizm jest stanowczo nadmierny! No i wyobraź sobie, że Ci się nagle trafia osobnik typu Brad Pitt (tylko kilka lat do tyłu) zawzięty żeglarz, obojętnie śródlądowy czy też morski, który na propozycję wyjazdu w góry wzrusza tylko ramionami i mówi, że jeszcze nie zgłupiał do tego stopnia. Powiem więcej, wiesz doskonale, że istnieje taka Kaśka, która jest gotowa natychmiast pojechać na ten rejs i w dodatku całkiem fajna z niej dziewczyna. No i co wtedy z Twoim 1% prawdopodobieństwa? Odpowiesz dumnie - "Ja (i góry) albo te twoje cholerne łódki"?Agaar pisze:Prawodopodobieństwo, że mnie to czeka jest jak 1/100.
Agaar pisze:upodobania są znane partnerce/partnerowi
No to zrób test: zapytaj swego chłopaka jaka jest Twoja ulubiona sukienka , spódnica, cokolwiek o jak byłaś ubrana na Waszej ostatniej wspólnej imprezie.
Jestem gorszego sortu...
Eeee. Wiem, że mężczyźni nie zwracają uwagi na ubrania! Ale inne ważne sprawy, to powinnie wiedzieć.Janek pisze:No to zrób test: zapytaj swego chłopaka jaka jest Twoja ulubiona sukienka , spódnica, cokolwiek
Brad Pitt mówisz? Niech będzie on. Jeżeli nie będzie szanował moich pasji, to na co mi on?
Młoda jestem. Może się nie znam, ale chyba tem pogląd mi się nie zmieni.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Wiem wiemJanek pisze:A one i tak nie słyszą. Pewien laryngolog kiedyś mi powiedział, że kobiety mają słuch specyficzny - słyszą tylko to co chcą usłyszeć!
Dlatego czasem trzeba to robić. Mówić to co chcą usłyszeć
Pojadę cytatem z klasyka "Albercik to działa"
To powiedz mi na jakiej podstawie rozróżnić czy partnerce/partnerowi się podoba Chochołowska czy Kościeliska? Bo w jednej dolinie powiedziała/powiedział och a w drugiej ach?Agaar pisze:to też upodobania są znane partnerce/partnerowi.
A może podobają się obie?
Jak sama/sam Ci nie powie to się tego nie dowiesz.
Tak tak Drogie Panie, różnice są między płciami zasadnicze. Wam się tylko wydaje, lub też to Wasze pobożne życzenia, że mężczyźni wszystko co chcecie zrozumieją i odgadną bez problemu.
Więc zamiast liczyć, że facet coś odgadnie z Waszego enigmatycznego zachowania lepiej podejdźcie do tego bardziej zasadniczo i powiedzcie mu to prawie w prost. Lub przynajmniej konkretnie przedstawcie o co Wam chodzi. Takie są różnice, których się nie przeskoczy.
Im szybciej to zrozumiecie tym łatwiej Wam będzie w kontaktach z facetami. Zapewniam, że takie drobiazgi i szczegóły, które Wy uważacie za bardzo ważne i oczywiste większość facetów zignoruje i nie zauważy
Tak mała rada




