Hehe... Często na jesieni tzn. w weekendy. Mama wykupuje noclegi z pt na sob z sob na nd i wtedy robimy wycieczki.Agaar pisze:Dzięki. Ale jeszcze trochę podrąże...![]()
Demdi pisze:Często jestem też na jesieni
w jakim miesiącu w Tatry
Zgadzam sięRafał pisze:Wystarczy mieszkać w Krakowie, wtedy nie ma żadnego problemu, żeby się wybrać albo na jeden dzień albo na cały weekend.Agaar pisze:A co ze szkołą, jeśli można wiedzieć?
Demdi
Taa... Ile razy było tak, że "Mamo, nie mam czsu... - Diana, nie poznaje cie, ty zawsze pierwsza w Tatry, wypoczniesz, nawdychasz się świerzego powietrza, zdrowie ważniejsze" itd., itp. I tak to mnie Mamusia od nauki odciąga, a ja na to się godzę ^^ ... xDAgaar pisze:Zdrowe podejście to można mieć, ale w tym wieku, to ważne, aby rodzice mieli też zdrowe
Demdi
Ok. dziękuję, wszystko jasne.Demdi pisze:Do Zakopanego mam ok. 2h
W takim wypadku, to jeździłabym na blauki w Tatry
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Ja po drodze uczyć się nie umiem, bo patrzę na boki i mi tak miło
W górach się uczyć to już w ogóle. Wzięłam raz lekture i udało mi się przeczytać 10 stron (chyba).
W górach się uczyć to już w ogóle. Wzięłam raz lekture i udało mi się przeczytać 10 stron (chyba).
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Nie chcę Cię martwić, ale w weekend majowy może być więcej ludzi niż na przełomie lipca-sierpnia.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Zobaczymy.RoleX pisze:Ale nie w wysokich górach
Na święta już dużo wcześniej nie było miejsc w schronach takich jako MOKo czy Murowaniec. Niby po co ktoś miałby nocować w schronisku, jeżeli nie chciał wychodzić w góry?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Młoda jeszcze jesteś, Drogie Dziecko. W dodatku rozumujesz racjonalnie. A rozumowanie racjonalne w Tatrach często zawodzi. Tak naprawdę to racjonalne myślenie nie ma nic wspólnego z Tatrami ani jakimikolwiek górami. To wszystko, niejako z definicji, nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem.Agaar pisze:Niby po co ktoś miałby nocować w schronisku, jeżeli nie chciał wychodzić w góry?
Jestem gorszego sortu...
To nie rozumiem.
Jeżeli już ktoś idzie z całym dobytkiem do schroniska tzn. że ma jakieś konkretne plany. Jak chciałby pochodzić po dolinkach, to przecież może wychodzić z Zakopca.
Jeżeli już ktoś idzie z całym dobytkiem do schroniska tzn. że ma jakieś konkretne plany. Jak chciałby pochodzić po dolinkach, to przecież może wychodzić z Zakopca.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Drogie Dziecko - chyba jeszcze nie słyszałaś o uroku picia wódki w schronisku w dobranym gronie. Uwierz mi - uroki Tatr pryskają!Agaar pisze:To nie rozumiem.
Jeżeli już ktoś idzie z całym dobytkiem do schroniska tzn. że ma jakieś konkretne plany. Jak chciałby pochodzić po dolinkach, to przecież może wychodzić z Zakopca.
Jestem gorszego sortu...
"Drogie dziecko" mi się podoba-przybnajmniej się staro nie czujęJanek pisze:Drogie Dziecko - chyba jeszcze nie słyszałaś o uroku picia wódki w schronisku w dobranym gronie. Uwierz mi - uroki Tatr pryskają!
Nie słyszałam i nie piłam. Ok. przyjmijmy, że są tacy ludzie, ale czy ich wielu? Możliwe, że świata nie znam... Młoda jestem w końcu
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Niestety nie ma już kurnika koło schroniska w Moku. Gdybyś wiedziała kto tam sypiał i kto tam pijał i co pijał! Całą legendę polskiego alpinizmu pracowicie zakłamaną w różnych publikacjach trzeba by napisać na nowo! Czy potrafisz sobie wyobrazić Curacao Orange (cholernie słodka wódka) zagryzaną śledziami w oleju? Ja potrafię bo to znam z autopsji. Do dziś mi się czka na same wspomnienie.Agaar pisze:Nie słyszałam i nie piłam
Jestem gorszego sortu...




