w jakim miesiącu w Tatry

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Demdi

-#1
Posty: 16
Rejestracja: sob 07 kwie, 2007

Post autor: Demdi »

Agaar pisze:Dzięki. Ale jeszcze trochę podrąże... :P
Demdi pisze:Często jestem też na jesieni
:think:
Hehe... Często na jesieni tzn. w weekendy. Mama wykupuje noclegi z pt na sob z sob na nd i wtedy robimy wycieczki. :)
Demdi
Awatar użytkownika
Demdi

-#1
Posty: 16
Rejestracja: sob 07 kwie, 2007

Post autor: Demdi »

Rafał pisze:
Agaar pisze:A co ze szkołą, jeśli można wiedzieć?
Wystarczy mieszkać w Krakowie, wtedy nie ma żadnego problemu, żeby się wybrać albo na jeden dzień albo na cały weekend. :P
Zgadzam się :D !! Do Zakopanego mam ok. 2h. Czasem trochę dłużej, a czasem krócej. Jak mam czas to po prostu jadę w sobotę rano i wracam tego samego dnia wieczorem. Żal, że zostać dłużej nie można... Ale wspaniałe i to ;)
Demdi
Awatar użytkownika
Demdi

-#1
Posty: 16
Rejestracja: sob 07 kwie, 2007

Post autor: Demdi »

Agaar pisze:Zdrowe podejście to można mieć, ale w tym wieku, to ważne, aby rodzice mieli też zdrowe
Taa... Ile razy było tak, że "Mamo, nie mam czsu... - Diana, nie poznaje cie, ty zawsze pierwsza w Tatry, wypoczniesz, nawdychasz się świerzego powietrza, zdrowie ważniejsze" itd., itp. I tak to mnie Mamusia od nauki odciąga, a ja na to się godzę ^^ ... xD
Demdi
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

horolezec pisze:
andy67 pisze:Jesteś optymistą czy pesymistą?
Optymistą :)) Zapomniałem dodać..."na szczęście" nie za mojego życia ;)
Nie rozumiemy się-chcesz żyć długo czy krótko? Bo to ocieplenie już się zaczęło...
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Demdi pisze:Do Zakopanego mam ok. 2h
Ok. dziękuję, wszystko jasne.
W takim wypadku, to jeździłabym na blauki w Tatry :D Serio!
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Demdi

-#1
Posty: 16
Rejestracja: sob 07 kwie, 2007

Post autor: Demdi »

Agaar pisze:
Demdi pisze:Do Zakopanego mam ok. 2h
Ok. dziękuję, wszystko jasne.
W takim wypadku, to jeździłabym na blauki w Tatry :D Serio!
Zazwyczaj w autokarze czytam lektury ;) Zawsze na wszelki wypadek, gdyby była brzydka pogoda biorę zeszyt czy książkę i się uczę ;)
Demdi
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

W autokarze można się uczyć, ale w samych górach nie warto, nawet jeśli jest brzydko... w końcu po to człowiek jedzie, żeby codzienne problemy zostawić na dole.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ja po drodze uczyć się nie umiem, bo patrzę na boki i mi tak miło :D
W górach się uczyć to już w ogóle. Wzięłam raz lekture i udało mi się przeczytać 10 stron (chyba).
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

oooo a ja lekturki biorę.. i czytam gdy wrócę ze szlaku i leże sobie w łożeczku w pensjonacie czy tez schronisku. z tym że wszystkie lekturki mają tylko jedną tematyke - góry :)
Awatar użytkownika
Demdi

-#1
Posty: 16
Rejestracja: sob 07 kwie, 2007

Post autor: Demdi »

gosieńka pisze:oooo a ja lekturki biorę.. i czytam gdy wrócę ze szlaku i leże sobie w łożeczku w pensjonacie czy tez schronisku. z tym że wszystkie lekturki mają tylko jedną tematyke - góry :)
Haha... Ja to samo xD ...
Demdi
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

To ja w tym roku wyjeżdzam na majówkę + dodtakowy tydzień po i zobaczym jak będzie. Dotychczas przebywałem zawsze przełom lipca-sierpnia ale fakt ludzi wtedy ogrom!!
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Nie chcę Cię martwić, ale w weekend majowy może być więcej ludzi niż na przełomie lipca-sierpnia.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
milan

-#1
Posty: 40
Rejestracja: śr 21 mar, 2007
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: milan »

jutro wyjeżdżam na 2 dni w Tatry :D :D :D w planie Chochołowska, a dalej zobaczymy od kondycji moich towarzyszy :D
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

Agaar pisze:ale w weekend majowy może być więcej ludzi niż na przełomie lipca-sierpnia.
Ale nie w wysokich górach ;-) A na Krupówkach to mnie nie obchodzi ile ich tam się zmieści ;-)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

RoleX pisze:Ale nie w wysokich górach
Zobaczymy.
Na święta już dużo wcześniej nie było miejsc w schronach takich jako MOKo czy Murowaniec. Niby po co ktoś miałby nocować w schronisku, jeżeli nie chciał wychodzić w góry?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:Niby po co ktoś miałby nocować w schronisku, jeżeli nie chciał wychodzić w góry?
Młoda jeszcze jesteś, Drogie Dziecko. W dodatku rozumujesz racjonalnie. A rozumowanie racjonalne w Tatrach często zawodzi. Tak naprawdę to racjonalne myślenie nie ma nic wspólnego z Tatrami ani jakimikolwiek górami. To wszystko, niejako z definicji, nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

To nie rozumiem.
Jeżeli już ktoś idzie z całym dobytkiem do schroniska tzn. że ma jakieś konkretne plany. Jak chciałby pochodzić po dolinkach, to przecież może wychodzić z Zakopca.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:To nie rozumiem.
Jeżeli już ktoś idzie z całym dobytkiem do schroniska tzn. że ma jakieś konkretne plany. Jak chciałby pochodzić po dolinkach, to przecież może wychodzić z Zakopca.
Drogie Dziecko - chyba jeszcze nie słyszałaś o uroku picia wódki w schronisku w dobranym gronie. Uwierz mi - uroki Tatr pryskają! :))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Janek pisze:Drogie Dziecko - chyba jeszcze nie słyszałaś o uroku picia wódki w schronisku w dobranym gronie. Uwierz mi - uroki Tatr pryskają!
"Drogie dziecko" mi się podoba-przybnajmniej się staro nie czuję 8)
Nie słyszałam i nie piłam. Ok. przyjmijmy, że są tacy ludzie, ale czy ich wielu? Możliwe, że świata nie znam... Młoda jestem w końcu 8)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:Nie słyszałam i nie piłam
Niestety nie ma już kurnika koło schroniska w Moku. Gdybyś wiedziała kto tam sypiał i kto tam pijał i co pijał! Całą legendę polskiego alpinizmu pracowicie zakłamaną w różnych publikacjach trzeba by napisać na nowo! Czy potrafisz sobie wyobrazić Curacao Orange (cholernie słodka wódka) zagryzaną śledziami w oleju? Ja potrafię bo to znam z autopsji. Do dziś mi się czka na same wspomnienie.
:))
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ