Sylwester w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Sylwester w Tatrach

Post autor: Mariusz »

Zastanawiam się, czy ktoś z was spędzał kiedyś Sylwestra w Tatrach albo w Zakopanem? Ja miałem przyjemność przebywać w tym mieście dwa razy podczas celebracji nowego roku. Uczucia raczej mieszane, choć niesamowita frajda z bycia blisko Tatr. Na mieście ciężko się załapać do jakiejś knajpy, wszędzie ścisk, a imprezy otwarte albo są słono płatne, albo kiepskie, albo jest strasznie zimno.
Zastanawia mnie natomiast, jaki klimat mają imprezy sylwestrowe w schroniskach - czy to jest VIP only?
Kiedyś widziałem też, że jakieś ludziska o północy zaczęli puszczać sztuczne ognie z Giewontu...

Tak czy inaczej, idą Święta... :)
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Dobrze, że idą juz święta, marzę o odpoczynku.... A co do Sylwestra, nigdy nie spędzałam w Zakopanem, a nie ukrywam, że miałabym dużą chęć spotkać się z gronem miłych ludzi, ale bardziej w schronisku...., (choć przypuszczam , że tam miejsc juz wolnych nie ma)

Pozdrawiam
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

Sylwester w Tatrach byłby napewno czymś wyjątkowym dla mnie ponieważ nigdy nie byłem dalej niż 50 km. od domu w ten wyjątkowy dzień. Często się słyszy że panuje wręcz moda na spędzanie sylwestra daleko poza domem wśród zamożniejszych rodzin. Trzeba spędzić wtedy conajmniej kilka dni żeby odpocząć od codzienności i wcale nie dziwi mnie fakt iż wszelkie miejsca na Podhalu są zajęte. Takie spotkanie w schronisku wśród osób kochających Tatry byłoby niesamowite....może pomyślimy już dzisiaj o zarezerwowaniu takiego miejsca na imprezę końca roku 2004?. Kto wie? :D
Pozdrawiam
Jerzy
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Jestem za!!!! :) popieram wniosek kolegi Jurka !!!
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

to jest nas juz troje :)

popieram i proponuje Ornak, myslicie, ze da sie cos takiego zalatwic? byloby super :freak: zawsze marzylem o czyms takim

pozdro

Zbyszko
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

jeżeli uzgodnimy pewne szczegóły to albo jest nas troje albo sześcioro w tym momencie 8)
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Sylwester kojarzy mi się raczej z huczną zabawą, tańcami, alkoholem itp - w warunkach schroniskowych ciężko by się było rozkręcić. Pozostałoby chyba siedzieć przy piwku i bajać o niedźwiedziach, tudzież dziwożonach lub widmie brockenu... ale na takie gawędy lepsza jest chyba noc Andrzejkowa, niż Sylwester.
:)
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

A tak na poważnie z tym Sylwestrem... w tym roku to się juz pewnie nie uda...ale moze udałoby się w 2004 spotkać na szlaku - jakiś zlocik?
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

zeby bylo fajnie nie trzeba moim zdaniem hucznej zabawy, alkoholu itp.
ja marze wlasnie o takim "innym" Sylwestrze ... bez fajerwerków i szalejacych, cieszacych sie nie wiadomo z czego mas...
niestety w tym roku czeka mnie Sylwek "w oku cyklonu" - czyli w centrum Starówki dosc sporego miasta... na pewno bedzie sie duzo dzialo, ale szczerze mowiac od paru lat nie odpowiada mi taki nastrój ... nasuwaja mi sie mysli o "Titanicu" ... jak mnie to wkurzy to wyjade gdzies do lasu :D

Szescioro czy troje, moze byc w malutkim ale milym gronie :)

Zostanmy w kontakcie tej sparawie Olu i Jurku ...moze jeszcze ktos dojdzie , a Mariusz tez sie na pewno dolaczy :)

pozdro

Zbyszko
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Wiecie co - my tu gadugadu o sylwestrze, a ja już intensywnie myślę o początku lata 2004 i nastawiam się na minimum 10 dniowy wypad w Tatry (czerwiec). Nakręcam się na ten wyjazd tym bardziej, że kilka ostatnich projektów takich wyjazdów upadło i już jestem na tatrzańskim głodzie. A przy okazji może będzie łatwiej pobrykać po słowacko-polskiej granicy, bo będziemy już w Unii Europejskiej. :)
Może przypadkiem spotkam kogoś z Was w pociągu... ;)
Co do Sylwestra - najbliższy odpada, ale może następny?
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

czerwiec w Tatrach jest genialny,,, duzuo starego sniegu i dlatego nie ma mas u góry.. niestety nie dam rady, urwac sie w czerwcu....


jezeli chodzi o Sylwka 2004 to musimy zostac konbiecznie w kontakcie... mam nadzieje, ze cos konkretnego z tego wyjdzie !


pozdro

Widmo
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

@Mariusz:
To ja pomacham Ci z Trzech Koron;),ponieważ według wszelkiego prawdopodobieństwa między 9 a 13 czerwca będę krążyła po Pieninkach i Beskidzie Sądeckim.
:) [/b]
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

W takim razie życzę miłych wędrówek po okolicach Krynicy, Rytra itd - ja tam wolę Tatry. Ale może przypadkiem spotkamy się w pociągu, w końcu to ta sama fura...

;)
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Tatry, proszę Pana - będą później, już po ( jakże uroczych) Beskidach.
Pozdrowienia.
Agniecha

-#1
Posty: 14
Rejestracja: ndz 09 lis, 2003
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Agniecha »

>>>>To jak będziecie już w tych Beskidach,to nie zapomnijcie o mnie --zapraszam w moje skromne progi!! Jakieś wolne łóżko w domu zawsze sie znajdzie--a okolice Żywca równiez ciekawe są do wędrowania.POZDRAWIAM WSZYSTICH!
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Aga, to miło że nas zapraszasz i nie wątpię, że okolice Żywca też są urocze (nigdy nie byłem). Niemniej jeśli już wsiądę w pociąg na południe, to nie ma siły - zawsze ląduję w Zakopanem. :)
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

...jak bede w okolicy Zywca to wskocze na jakas herbatkę :) czy też mogę ?
Pozdrawiam
Agniecha

-#1
Posty: 14
Rejestracja: ndz 09 lis, 2003
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Agniecha »

WitOjcie!! Na herbatkę,Ola,zawsze!! A w zimne wieczorki to i na coś mocniejszego,rozgrzewającego(tak zwana herbatka z prądem).A tak w ogóle,to jakiś rok temu pogoidziłam swój pęd w Tatry z miłym pobytem w Beskidach.3 przecudne dzionki w cichych i spokojnych beskidzkich lasach-Babia Góra i okolice- były doskonałą zaprawą na wyprawę w Tatry.Tak więc Mariusz-TY się tu nie wymiguj,przyjeżdżaj do Żywca,z Huciska szlakiem w górę,i dawaj piechotą pod samiuśkie Tatry(no,może z małą przejazdżką pociagiem,bo to rzeczywiście daleko) To co? Pisze się ktos na taką wyprawę?? POZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH
lazik

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 07 gru, 2003
Lokalizacja: Poznań

Re: Sylwester w Tatrach

Post autor: lazik »

Mariusz pisze:Zastanawiam się, czy ktoś z was spędzał kiedyś Sylwestra w Tatrach albo w Zakopanem? Ja miałem przyjemność przebywać w tym mieście dwa razy podczas celebracji nowego roku. Uczucia raczej mieszane, choć niesamowita frajda z bycia blisko Tatr. Na mieście ciężko się załapać do jakiejś knajpy, wszędzie ścisk, a imprezy otwarte albo są słono płatne, albo kiepskie, albo jest strasznie zimno.
Zastanawia mnie natomiast, jaki klimat mają imprezy sylwestrowe w schroniskach - czy to jest VIP only?
Kiedyś widziałem też, że jakieś ludziska o północy zaczęli puszczać sztuczne ognie z Giewontu...

Tak czy inaczej, idą Święta... :)
Cześć!
Spędzilem takiego Sylwestra w Pięciu w 1969r. To były trochę inne czasy.
Jak chciałeś cosik łyknąć to musiałeś to wtargać w plecaku. A jak byłeś smakoszem piwa to najsampierw musiałeś na nie zapolować. Hi!Hi!
Do dzisiaj pamiętam hołupce jakie wycinałem z dziewczynami z obsługi schroniska. O północy patrzyliśmy na zjazd 12 narciarzy z pochodniami ze Szpiglasowej Przełęczy. Jechali wężykiem - bezchmurna noc, bez grama wiatru, 20 poniżej zera. Fantastiko!
Myślę, że schronisko w Pięciu jest również dzisiaj jedynym (ze względu na położenie) gdzie żaden vip nie będzie się pchał. Chyba, że będzie mógł tam dolecieć heli lub dowiozą go tam skuterem.
Jedna rzecz napewno się nie zmieniła - trzeba zamawiać miejsca w pierwszej połowie roku. A może nawet wcześniej?

Pozdrawiam
Łazik
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

No to co w lutym zamawiamy Dolinę Pięciu Stawów tak ????
Pozdrawiam noworocznie , życząć Wszyskim Miłośnikom Gór jak najczęstszych pobytów w miejscach , gdzie niebo styka się z ziemią :gwizd:
ODPOWIEDZ