Co do Orlej.....

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

zushka pisze:Rozczaruję Cię, produkcja Lecha głównie przypada na browar Tychy.
Strasznie się rozczarowałem. :) A czy ja coś pisałem o tym, że Lech mi nie smakuje?
zushka pisze:Produkty te same, woda ta sama, różnice naprawdę minimalne tylko i wyłącznie w zawartości ekstraktu i alkoholu w piwie pomiędzy tyskim a Lechem- tzw siła sugestii
Może dla Ciebie to siła sugestii. Dla mnie różnica w smaku. A trochę już piwa w życiu wypiłem :) Tyskie na początku było dobre a potem się zrobiło takie jak jest teraz.
Bo gdyby zawsze miało taki smak to była by tylko kwestia gustu. Jedno komuś smakuje bardziej a inne mniej. Ale skoro kiedyś mi smakowało a po jakimś czasie zmieniło smak i już mi smakuje mniej to twierdzę, że Lech jest dla mnie lepszy od Tyskiego.
zushka pisze:wszystko leży w głowie
No więc moja głowa, która w jakiś cudowny sposób jest połączona z kubkami smakowymi mi mówi, że Lech jest lepszy :)
zushka pisze:Rozróżnisz oczywiście Warkę laną od butelkowej, czy puszkowej???
To jest akurat proste jak świński ogon. Przyjedź do Poznania do pubu Warki i wypij parę metrów Warki to będziesz łapała różnicę w mig :)
Puszkowa czyt butelkowa Warka zalatuje spirytusem strasznie.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tomek L napisał
(-) do Poznania do pubu Warki
- daleko do tego pabu z tego miejsca?
http://img240.imageshack.us/img240/8594/ola4df3.jpg
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Ja też do posiłków pijam wino ,czasami soki ,między posiłkami tylko kawę ,czasami wieczorem koniaczek lub drinka. Nigdy nie piję (nie lubię) wódek ,whiskey,ginu. Natomiast piwo jest pewnym wyjątkiem. Normalnie w dniu powszednim nie pijam ,niespecjalnie mi smakuje ,ale po długiej trasie w spiekocie i zmęczeniu w górach ,wieczorem w schronisku ,czy też po zejściu z roweru po paru godzinach pedałowania zimny kufel lub dwa - wtedy nie ma nieczego lepszego nad ten napój bogów
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

dagomar napisał
Nigdy nie piję (nie lubię)(-) ,whiskey,ginu.
-może dasz sie przekonać,że tracisz? Odrobina wiskey z wlaściwą proporcja lodu( ciepła wiskey jest obrzydliwa) a także gin z tonikiem( dobrym) z właściwą proporcją + lód i cytryna - to przednie trunki. I tym sposobem toastowo popełniłam chyba 2000 post. Twoje zdrowie dagomarze! :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Izo droga ,czy myślisz ,żae nie próbowałem?? ,naprawdę niespecjalnie mi to smakuje ,zresztą tak samo ,jak ,dajmy na to wszelkie owoce morza - gluty bez wyrazu ,mleko ,czy kawior - rybia zygota
Po prostu przedkładam smak nad "smak" i uważam ,że każdy ma prawo do żarcia ,jakie lubi. Nie zgadzam się w tym względzie na terror zarówno dietetyków ,jak ludzi od mody ,którzy osobom o słabszej konstrukcji psychicznej będą wmuszali świństwa pod płaszczykiem bycia trendly lub pseudozdrowia.
Tak ,uważam ,że również Ty masz prawo lubić gin :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

dagomar napisał
Tak ,uważam ,że również Ty masz prawo lubić gin
- kamień spadł mi z serca! :D
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Izabela pisze:- daleko do tego pabu z tego miejsca?
Bardzo blisko :)
Na zdjęciu w tle jest Fara. A Warka jest właśnie po tej stronie ulicy gdzie stoi ta szykowna niewiasta :) , ale w przeciwną stronę. Bardziej w stronę Rynku.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tomek L napisał
Bardzo blisko
oooo....to bardzo dobra wiadomość! Dość już goszczenia się, choćby w najbardziej kultowych kawiarniach, obżerania się wymyślnymi sernikami, upijania się wińskiem...następnym razem, to mamunia zarządzi! :D
gdzie stoi ta szykowna niewiasta
jakoś tak wpadła w kadr ;) Poznań, to w ogóle miasto z szykiem :)
Pozdrawiam
Izabela
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Napisy na plakatach twierdziły, że podobno "Poznań jest wart poznania" :D
Jeśli chodzi o Warke to warto tam sobie zarezerwować stolik bo ludzi przeważnie w weekend sporo. Są duże telewizory i ogląda się tam mecze a po meczu Lecha schodzi się sporo kibiców :)
Ale w dni bez meczów jest mniej ludzi. Za rezerwację się coś płaci z tym, że podobno odpiera się potem tą sumę w naturze :D Znaczy się w piwie :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tomek L napisał
Za rezerwację się coś płaci z tym, że podobno odpiera się potem tą sumę w naturze Znaczy się w piwie
- no cóż, co kraj to obyczaj! ;)
Dziękuję za cenne wskazówki. :)
Co do plakatów widziałam tez takie z napisem "Poznań, miasto doznań"
:)) ;) ;)
Pozdrawiam Izabela
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

Warki nie lubię, choć byłam w Warce dwa miesiące na stażu :)
co do whiskacza to zielony Jasiek z colą, lodem i cytryną...mniiammm..:)
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

33 lata mieszkam w Żywcu i prawie piwa nie pijam. Ale polecam piwiarnie Żywiecką w Browarze. Obsługa co prawda to stare leniwe szmaty ale kufelek 0, 5 kosztuje 3 zł. I ponoć jest to najlepsze Żywieckie w okolicy.
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

Łukasz t pisze:33 lata mieszkam w Żywcu i prawie piwa nie pijam. Ale polecam piwiarnie Żywiecką w Browarze. Obsługa co prawda to stare leniwe szmaty ale kufelek 0, 5 kosztuje 3 zł. I ponoć jest to najlepsze Żywieckie w okolicy.

hmmm....te szmaty średnio mi się tu podobają :x
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

zushka pisze:hmmm....te szmaty średnio mi się tu podobają
też mnie to "ruszyło"...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

wzruszyłem się
proponuje sprawdzić w piwiarni na żywo

Jacek Ziobro ( oczywiście ten lepszy ) mówił kiedyś w monologu "mówię do żony 'flanelcio' to zdrobnienie od 'szmato'" :D
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

zushka pisze:hmmm....te szmaty średnio mi się tu podobają
Wybacz. Nikogo nie chciałem urazić ale prawdopodobnie nie byłaś tam obsługiwana. Obsługa pracuje tam od lat 80, klient dla nich to zło konieczne, potrafią dosłownie wypić część piwa lub drinka przed podaniem. To po prostu odrzuca od nich.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Łukasz t pisze:(...) potrafią dosłownie wypić część piwa przed podaniem(...)
Może tutaj tkwi tajemnica smaku :D
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ