Co do Orlej.....
Kiedyś był chyba wątek o piwach i upodobaniach 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Żubr, żubr i tylko żubr.
Oczywiście po nazwie sądzę, że najlepsze.
Oczywiście po nazwie sądzę, że najlepsze.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Może i wyjdę na oszołoma, ale cóż tam, napiszę.... nie lubię piwa, nie piję piwa, choć muszę przyznać, że ładnie wygląda w kuflu, ale nic poza tymtomek.l pisze:yskie było dobre ale kiedyś
Zawsze na początku piwo jest lepsze a później to już jest jak jest. I przykładów na to wiele.
Żywiec i Lech jest dla mnie o niebo lepszy.
Nie jedziesz ze mną w góry, oszołomie jedenczambas pisze:. nie lubię piwa, nie piję piwa,
Co do piwka, ostatnio zafascynowałem się smakiem Broka "export", jest "miękkie" w smaku, no i w zielonej butli. Nie wiem czemu, ale każde piwo w zielonej butelce smakuje inaczej niż te w ciemnej. Niektórzy powiadają, że pachnie marihuaną. Zastanawia mnie natomiast dlaczego w przeciwieństwie do krajów na zachód od PiS, tylko w Polsce piwo najniższych lotów, czyli w puszce, jest najdroższe. Piwo butelkowe jest tańsze nawet po zapłaceniu za kaukcję, to absurd. Z tego co powiada znajomy browarnik, do puszek jest rozlewane piwo "niższych lotów", tj, całe barachło co się w kadzi ostało, cokolwiek to znaczy...
piwo w zielonej butelce smakuje tak samo jak w brązowej - raz jeszcze powtórze siła sugestii. Ma ona chronić zarówno zielona jak i brązowa przed światłem, które ujemnie wpływa na smak i zapach piwa. Co do słów "browarnika" to większej głupoty dawno nie słyszałam. Kadzi się już nie stosuje, no chyba że warzelne w procesie gotowania. To samo piwo rozlewane jest do puszek, co do butelek. Inna specifikacja, ale tylko w zawartości dwutlenku węgla dotyczy piw rozlanych do beczek typu KEG.Keczup pisze:Nie jedziesz ze mną w góry, oszołomie jedenczambas pisze:. nie lubię piwa, nie piję piwa,![]()
Co do piwka, ostatnio zafascynowałem się smakiem Broka "export", jest "miękkie" w smaku, no i w zielonej butli. Nie wiem czemu, ale każde piwo w zielonej butelce smakuje inaczej niż te w ciemnej. Niektórzy powiadają, że pachnie marihuaną. Zastanawia mnie natomiast dlaczego w przeciwieństwie do krajów na zachód od PiS, tylko w Polsce piwo najniższych lotów, czyli w puszce, jest najdroższe. Piwo butelkowe jest tańsze nawet po zapłaceniu za kaukcję, to absurd. Z tego co powiada znajomy browarnik, do puszek jest rozlewane piwo "niższych lotów", tj, całe barachło co się w kadzi ostało, cokolwiek to znaczy...
z tego co mnie uczono to w koszt piwa w puszce wliczona jest opłata za przetwarzanie tejże puszki, butelkę szklaną można wykorzystać wielokrotnie, ciekawe jest to że uczono mnie ze tak jest właśnie na zachód i północ od PolskiKeczup pisze:Zastanawia mnie natomiast dlaczego w przeciwieństwie do krajów na zachód od PiS, tylko w Polsce piwo najniższych lotów, czyli w puszce, jest najdroższe. Piwo butelkowe jest tańsze nawet po zapłaceniu za kaukcję, to absurd.
A tak swoją drogą szukałem cen piwa w necie w dani i naciąłem sie na taką informacje :
http://www.internationalbeershop.com.au ... duct_id=82
zawsze myślałem że żywiec to z żywca
Co do smaku piwa i związanej z nim sile sugestii nie do końca się zgodzę. Jeśli ktoś mi wleje np. warkę do szklanki, a obok postawi lecha, także w szklance, i nie powie które jest które, różnice rozpoznam zawsze. Jedno jest ciemniejsze od drugiego i nieco słodsze. Żywiec zaś, jak dla mnie, jest zbyt gazowany.zushka pisze:piwo w zielonej butelce smakuje tak samo jak w brązowej - raz jeszcze powtórze siła sugestii.
Dzięki za wyprowadzenie z błędu, nie wiem zatem skąd posiadał takie info.zushka pisze:Co do słów "browarnika"
Tak, czy tak piwo z puszki jest parszywe, nawet jeśli przeleje się go do szklanki. Nadal będzie jechało aluminium.
Mnie nigdy nogi nie odmawiają posłuszeństwa, nawet na kacuczambas pisze:A ciekawe kto Ci kupi coś na kaca jak nogi posłuszeństwa odmówią, eeeh nie docenią człowieka confused
Czambas, że Cię powtórzę:
Wynocha do kąta! Ty normalnie fora chyba pomyliłeśczambas pisze:nie lubię piwa, nie piję piwa,
A warka z Warki idzie tylko na exportoskar pisze:zawsze myślałem że żywiec to z żywca smile
To tyle co do tematu "co do Orlej"
Choć może i ma to związek z orłami, tak nawiązując do pewnej reklamy
Keczup, ale najpierw coś piszesz o kolorze butelek, a teraz o rozpoznawaniu różnych gatunków? Zdecydujże się wreszcie o co Ci chodziKeczup pisze:Co do smaku piwa i związanej z nim sile sugestii nie do końca się zgodzę. Jeśli ktoś mi wleje np. warkę do szklanki, a obok postawi lecha, także w szklance, i nie powie które jest które, różnice rozpoznam zawsze.zushka pisze:piwo w zielonej butelce smakuje tak samo jak w brązowej - raz jeszcze powtórze siła sugestii.
Keczup pisze:Co do smaku piwa i związanej z nim sile sugestii nie do końca się zgodzę. Jeśli ktoś mi wleje np. warkę do szklanki, a obok postawi lecha, także w szklance, i nie powie które jest które, różnice rozpoznam zawsze. Jedno jest ciemniejsze od drugiego i nieco słodsze. Żywiec zaś, jak dla mnie, jest zbyt gazowany.zushka pisze:piwo w zielonej butelce smakuje tak samo jak w brązowej - raz jeszcze powtórze siła sugestii.
sorki ale rozróżnienie Warki od Lecha to nie jest mistrzostwo swiataRozróżnisz oczywiście Warkę laną od butelkowej, czy puszkowej???
![]()
A po co? Skoro chciałem zwrócić uwagę na obydwie jakże ważne kwestie w wątku "Co do Orlej"MiG pisze:Keczup, ale najpierw coś piszesz o kolorze butelek, a teraz o rozpoznawaniu różnych gatunków? Zdecydujże się wreszcie o co Ci chodzi smile
Też wcale tak nie uważam. Odniosłem się do tego co napisałaś wcześniej. Ogólnie, że rozróżnianie smaków piwa to tylko siła sugestii. Ja się z tym nie zgadzamzushka pisze:sorki ale rozróżnienie Warki od Lecha to nie jest mistrzostwo swiata smile
czambas napisał:
A kto rozpozna piwo po kolorze nosa pijącego, ewentualnie po tak zwanym "wydechu"??? think
czambas, chcesz powiedzieć, że Ty tak rozpoznajesz?
P. S. Zushka, masz piękna pracę
Też wcale tak nie uważam. Odniosłem się do tego co napisałaś wcześniej. Ogólnie, że rozróżnianie smaków piwa to tylko siła sugestii. Ja się z tym nie zgadzamzushka pisze:sorki ale rozróżnienie Warki od Lecha to nie jest mistrzostwo swiata smile
sorki, ale chyba źle mnie zrozumiałeś. Miałam na myśli smaki tego samego piwa rozlanego do różnych opakowań a nie piw różnych browarów. Nie mówiąc już o kolorze butelki.
ps. Zawód piękny, ale i męczący.
Miałem kiedyś na osiedlu takiego sąsiada, wołali na niego Diodak. Cały czas chodził na "bani", groził teściowej pięscią i ganiał po osiedlu dzieci... ja też wtedy byłem dzieckiemKeczup pisze:czambas, chcesz powiedzieć, że Ty tak rozpoznajesz?






