Hmm...czy aby na pewno jeszcze ktoś będzie rowerkował jeszcze w tym roku? Cisza w tym pokoju jak makiem zasiał...
I była piękna, słoneczna sobota...
I była piękna, słoneczna sobota...
...a z nią przyszedł czas na rowerkowanie
Nie dużo tego było - z warszawskiego Bródna przez most na Kępę Potocką, a potem powrót i w stronę Wołomina. Mimo słońca troszkę chłodnawo było - polarek na grzbiet i dalej:)
Hmm...czy aby na pewno jeszcze ktoś będzie rowerkował jeszcze w tym roku? Cisza w tym pokoju jak makiem zasiał...
Hmm...czy aby na pewno jeszcze ktoś będzie rowerkował jeszcze w tym roku? Cisza w tym pokoju jak makiem zasiał...
pogoda piękna dzisiaj
pojechałem sobie w kierunku lasu. Widziałem zbieraczy grzybów ale przy trasie Warszawa - Katowice. Prawie same maślaki. Jedna dziewczyna miała kilka dużych prawdziwków i kilkanaście podgrzybków i parę innej maści grzybków. Zakupiłem to wszystko od niej za 18 zł. Przywiozłem to wszystko do domciu, byłem dumny że "nazbierałem" grzybów
Małgorzata oczywiście ucieszyła się ale nie uwierzyła w to że to ja uzbierałem tak więc nie udało się mi jej nabrać 
Zupa grzybowa na obiad już się gotuje a prawdziwki suszą się w suszarce.
pozdrawiam
Zupa grzybowa na obiad już się gotuje a prawdziwki suszą się w suszarce.
pozdrawiam
U nas było cudownie, słonecznie... Wybrałam się w okolice bliższe i dalsze Zalewu Zegrzyńskiego - nawet mapę kupiłam ku temuIwona pisze:a w każdą niedzielę (ostatnio) leje deszcz
Było superancko...
Następnym razem na pewno uda się gdzieś wybrać razem - może jeszcze ktoś dołączy - się zobaczyLuki pisze:chętnie ...ale obawiam się że troszkę za póżno tu zajrzałem




