albo na Diablakudagomar pisze:myślałem ,że na Ciemniaku??
Ksiazki o Tatrach - co warto poczytac?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Pozwolę sobie odgrzać stary temat, bo w moje łapki wpadła książka "Tatrzańskie lata" pod redakcją Jadwigi Ciechanowskiej i Adama Czarnowskiego. Jest to "zbiorowa biografia" zredagowana na podstawie wspomnień, listów i pamiątek rodziny Ciechanowskich - krakowskiego rodu mocno związanego z Zakopanem i Tatrami. Na szczęście historii rodzinnych jest tam niewiele, za to relacje z pierwszej ręki (ze zdjęciami!) z wypraw z Klimkiem Bachledą, opowieści w stylu "jak to było kiedy nad mokiem stała tylko dziurawa szopa" i gorzka w sumie opowieść meteorologa w Gąsiennicowej o przemijaniu starych Tatr i o tym jak stają się tymi górami, które znamy dziś.
Polecam!
Polecam!
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
multidietmalne
Polecam doznania 'multidietmalne'
Czytanie Na skalnym Podhalu przy akompaniamencie Muzyki Tatr
(dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów)
kie som sabałowy syn mi o Wołosynie do kolacji hyrnie podśpiwuje.
Dogryzam kanapki z oscypkiem warzonym przez znajomego górala ze
Sromowców, a osiadłego w Wielkopolsce od wielu lat.
Co by tu jeszcze dodać panowie, co by tu jeszcze ?
Czytanie Na skalnym Podhalu przy akompaniamencie Muzyki Tatr
(dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów)
kie som sabałowy syn mi o Wołosynie do kolacji hyrnie podśpiwuje.
Dogryzam kanapki z oscypkiem warzonym przez znajomego górala ze
Sromowców, a osiadłego w Wielkopolsce od wielu lat.
Co by tu jeszcze dodać panowie, co by tu jeszcze ?
to coś dla mniePiotrus pisze:za to relacje z pierwszej ręki (ze zdjęciami!) z wypraw z Klimkiem Bachledą, opowieści w stylu "jak to było kiedy nad mokiem stała tylko dziurawa szopa" i gorzka w sumie opowieść meteorologa w Gąsiennicowej o przemijaniu starych Tatr i o tym jak stają się tymi górami, które znamy dziś.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Filanc
Filanc pisze:A co to Upłaziński?dagomar pisze:dla informacji młodszych kolegów (anek) - w latach sześćdziesiątych porządny człek nie określił Upłaziańskiego inaczej ,jak Pikiem Gomółki (etymologia oczywista - nie tłumaczę ,nawet ..... zrozumie)
Nie wiem co tu Dagomar wymyślił z tym Upłazińskim - ja przynajmniej nie znam takiej nazwy Ciemniaka a to jego właśnie nazywano Pikiem Gomułki.
Tak a propos Czerwonych Wierchów - w Bielsku była taka dzielnica z nazwami ulic od szczytów. M.in. były Czerwone Wierchy - no i tą nazwę w latach 90-ych zmieniono. Jeśli to prawda (tak mi opowiadano) to inicjator tej zmiany był dopiero nielichym ciemniakiem.
Jestem gorszego sortu...
-
Filanc
To nie ja wymyśliłem ,nazwa "Upłaziański Wierch" ,bądż "Czerwony Wierch Upłaziański",od T.Upłazu ,była powszechna w 19 w. ,gdy nazwa "Czerwony Wierch" była zarezerwowana tylko dla Małołączniaka.
Jest używana w starych przewodnikach i relacjach: Steczkowskiej,Janoty ,z pamięci nie pomnę ,czy też u Eliasza ,a w każdym razie powszechna u autochtonów owego czasu.
Jest używana w starych przewodnikach i relacjach: Steczkowskiej,Janoty ,z pamięci nie pomnę ,czy też u Eliasza ,a w każdym razie powszechna u autochtonów owego czasu.
"Wołanie w górach" < świetna książka, o niesieniu pomocy zaginionym turystom.
"Róża bez kolców", Zofii Urbanowskiej... świetna książka przygodowa o dostojnym mężczyźnie który kolekcjonował róże, i przyjechał w Tatry szukać gatunku brakującego mu do kolekcji, wystepujęgo tylko w Naszych ukochanych górach
! Ponad 500 stron, przygód, opisów przyrody, i opowiadań górali - między innymi Sabały
świetna na długie zimowe wieczory...
"Róża bez kolców", Zofii Urbanowskiej... świetna książka przygodowa o dostojnym mężczyźnie który kolekcjonował róże, i przyjechał w Tatry szukać gatunku brakującego mu do kolekcji, wystepujęgo tylko w Naszych ukochanych górach
-zakupiłem ostatnio,przeczytałem i polecam-podoba mi się forma przekazania często tragicznych wydarzeń jakie opisuje autor,jak również to że Jagiełło człowiek obyty z górami i ratownictwem nie "stawia się" ponad jeżeli już wspomina o sobie to skromnie,na marginesie.interesująca kronika,warto przeczytać.Demdi pisze:Ja polecam "wolanie w gorach" M.Jagiełły
Może jest ktoś chętny na "Wędrówki alpejskie" http://www.allegro.pl/item181377035_zul ... jskie.html albo na Bonattiego http://www.allegro.pl/item181377073_bon ... _gory.html
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dzięki za info-kupiłem obieIwona pisze:Może jest ktoś chętny na "Wędrówki alpejskie" http://www.allegro.pl/item181377035_zul ... jskie.html albo na Bonattiego http://www.allegro.pl/item181377073_bon ... _gory.html
Każdemu jego Everest...
obserwowałam-gratulujęandy67 pisze:kupiłem obie
poważnie? Byłabym bardzo wdzięczna! Czytam szybko i na pewno oddaję-Alan może zaświadczyćandy67 pisze:Gdybyś chciała przeczytać to służę
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Te "Wędrówki alpejskie" w wydaniu z 1956 r są takie same jak wydania późniejsze tzn połączone w zbiorek "Sygnałów ze skalnych scian.Tragedii tatarzańskich" itd. Mi wychodzi róznica ok 50 stron a raczej Żuławski nic nie dopisał.
Ps. Naszukałem się kiedyś na mapie bo Zuławski w opisie Alp Berneńskich operwał nazwą Jungrafa... a to poczciwa Jungfrau;)
Iw widzę, że alledrogo ma nowego użytkownika;) ale poważne pytanie to ja na pW dam.
Ps. Naszukałem się kiedyś na mapie bo Zuławski w opisie Alp Berneńskich operwał nazwą Jungrafa... a to poczciwa Jungfrau;)
Iw widzę, że alledrogo ma nowego użytkownika;) ale poważne pytanie to ja na pW dam.
Polecam stare numery Taternika i Wierchów. Bardzo ciekawa lektura. Do kupienia, często za "psie pieniądze" na Allegro.
P.s. Poszukuję kolekcjonerów książek i wydawnictw o tematyce Alpinistycznej i tatrzańskiej celem ewentualnej wymiany brakujących pozycji. Moja kolekcja liczy w chwili obecnej ponad tysiąc książek, albumów i czasopism.
P.s. Poszukuję kolekcjonerów książek i wydawnictw o tematyce Alpinistycznej i tatrzańskiej celem ewentualnej wymiany brakujących pozycji. Moja kolekcja liczy w chwili obecnej ponad tysiąc książek, albumów i czasopism.








