Księża robią podejście i słyszą wołanie o ratunek, no ale mgły w taterkach wiadomo, nasłuchują, odbija się dźwięk, nie wiadomo skąd dochodzi dokładnie. W pewnym momenie nad sobą widzą jakiś czerwony poruszający się przedmiot. Toprowcy są już przy nich więc księża w te pędy do nich i w tej chwili ów czerwony przedmiot który zwrócił wcześniej ich uwagę spada obok i okazuje się być sexistym czerwonym stanikiem
Ratownicy dochodzą do uwięzionej striptizerki. Okazało się, że to polka która od kilku lat mieszka na Alasce, nie wiedziała w jaki sposób zwrócić uwagę nadchodzących a jedyne co miała na sobie i co rzucało się w oczy był czerwony stanik.






