Janek -
Zygmunt, Ty wreszcie przestań myśleć o fanaberiach i stań twardo nogami na ziemi
OK! Staję.
- tego tałatajstwa jest już tyle...
Którego? Tego na czterech, czy dwóch nogach?
Ten, o którym pisze Klarissa był chyba na dwóch...
- pan tu już nie pracuje, teraz ja, proszę podziękować (tu nazwiska pracowników pionu naukowego TPN), doigrał się pan...
Jestem za, choć ten jest chyba lepszy od poprzedniego. Teraz wszak okazuje się, że są jeszcze lepsi, bo "styczni do wytycznych"...
Czy nie sądzisz, że jesteśmy zbyt ubogim krajem aby tolerować absolutny brak wpływów z niedźwiedzi a tylko same wydatki.
Płacę podatki i też mnie wkurza, że to wszystko idzie "w gwizdek" - jest od cholery rzeczy pasujących do Twojego schematu, a Ty się uparłeś, że akurat od miśków trzeba tę rewolucję zacząć. No dobra. Miałem nie zrzędzić...
A przecież można by tak np. w tych laskach koło Zazadni...
A kto Ci broni? Jeśli to nie jest tylko "fanaberia", a pomysł fajny i z sensem, to czemu nie zbierzesz kilku równie przekonanych i... zasobnych?
- mało to nadzianych Ruskich w Zakopcu
No właśnie! Skrzyknij ten "kapitał" i... do roboty!
potem porozrzucać przy tej drodze jakieś słodkości aby tałatajstwo się zlazło, ze Słowacji również i już można te jeepy z turystami puszczać. Klientów nie zabraknie . A ten hotel z tarasami i palisadą to by można postawić w Waksmundzkiej, wreszcie byłby z niej jakiś pożytek.
No właśnie! Głowę do pomysłów to Ty masz, ale... zróbcie to! Może i ja przyjadę pobajtlować te "miss-ki", kto wie? Z Głodówki to rzut beretem!
- naszego biednego i udręczonego przez WSI kraju nie stać na takie pitigrili z tymi misiami.
Tym bardziej to rób! Będziesz płacił solidne podatki od wspaniałego biznesu i już nasz kraj będzie od tego bogatszy.
Masz u mnie na stronie gratis baner reklamowy tego interesu! Dasz mi zniżkę na te miss-ki i będziemy kwita.
I Ty mówisz, że ja twardo na ziemi nie stoję?