Jula-całkowicie Cię popieramJula pisze:Cześć! Moje ulubione miejsce to okolice Czarnego Stawu Gąsienicowego, a już nie wspomnę o Kościelcu!!!
Wasze ulubione miejsce w Tatrach
- tatromaniaczka
-

- Posty: 132
- Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
- Lokalizacja: okolice Łodzi
Moje Top3 to:
3. Karb pod Kościelcem - na lewo błyskają stawy, na prawo smuży Murowaniec
2. Hala Pisana - jest coś magicznego w tym miejscu, zanim stonka przylezie ofkors.
1. Z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak - tak muszą wyglądać deptaki w niebie. A widok z podejścia na Małołączniak w kierunku Giewontu to moja ulubiona tatrzańska widokówka.
3. Karb pod Kościelcem - na lewo błyskają stawy, na prawo smuży Murowaniec
2. Hala Pisana - jest coś magicznego w tym miejscu, zanim stonka przylezie ofkors.
1. Z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak - tak muszą wyglądać deptaki w niebie. A widok z podejścia na Małołączniak w kierunku Giewontu to moja ulubiona tatrzańska widokówka.
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
Basiu ,jak to zauważyłem ,to mimo całej estymy do Ciebie stanowczo sprzeciwiam się Bobrowieckiej
,jeżeli już Jałowiecka ,to niech będzie Wąska.
A tak poważnie ,to teraz chyba zaczynam zauważać korelację pomiędzy swoim nastrojem ,pogodą ,kalendarzem świąt polaskich i słowackich i porą roku ,a miejscami ,które mnie najbardziej w danym czasie "ciągną".
Chyba nie mógłbym obecnie wskazać jednoznacznie najulubieńszego swego tatrzańskiego miejsca.
A tak poważnie ,to teraz chyba zaczynam zauważać korelację pomiędzy swoim nastrojem ,pogodą ,kalendarzem świąt polaskich i słowackich i porą roku ,a miejscami ,które mnie najbardziej w danym czasie "ciągną".
Chyba nie mógłbym obecnie wskazać jednoznacznie najulubieńszego swego tatrzańskiego miejsca.
luknij na moje panoramy i galerie
zabłądziłaś do kuźnickiej karczmy ,czy co??Renifer pisze:Robiłam na ten szczyt 4 podejścia i dopiero za czwartym razem się udało
luknij na moje panoramy i galerie
A ja tam byłam przy pięknej pogodzie, nad potokiem kwitły całe kwietne ogrody złożone z tojadów, ostróżek tatrzańskich i innych takich. Trawa była wysoka i miękka.dagomar pisze:Basiu ,jak to zauważyłem ,to mimo całej estymy do Ciebie stanowczo sprzeciwiam się Bobrowieckiej,jeżeli już Jałowiecka ,to niech będzie Wąska.
Nic tylko położyć się w takiej trawie i marzyć.
Ogólnie wolę zieleń od skał, a jak skały - to wapienne, wśród zieleni.
Ale oczywiście "ulubione miejsca" są bardzo różne w zależności od nastroju.
Pozdrowienia
Basia
a ja tam dwukrotnie schodziłem po większych kawałkach grani głównej ,raz w dodatku podrapany przez kosówki i w siąpawiczceBasia Z. pisze:A ja tam byłam przy pięknej pogodzie
pozdrowienia
luknij na moje panoramy i galerie
No nie zupełniedagomar pisze:zabłądziłaś do kuźnickiej karczmy ,czy co??
Kolejne dwa razy to znowu zimą z osobami nie tymi co trzeba się wybrałam...
A jaka radość jak tam w końcu całkiem niedawno dotarłam
Tak ,odpowiednie osoby to podstawa ,tu takie na pewno znajdziesz ,już mam nawet odpowiedniego kandydata ,który młodym kobietom zawsze poda pomocną dłoń ,choćby wirtualnie 
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:



