MiG napisałPomimo uwag zgłaszanych do redakcji pisma "Poznaj swój kraj", która była współpomysłodawcą KGP, lista szczytów nie została zmieniona.
- to cenna uwaga, dla potencjanych zdobywców, czyli mnie

, bo szkoda byłoby żeby to przegapić. No i bardzo fajna zbiorcza pozycja :"Góry Polski" T. Rzeczyckiego. Koniecznie muszę kupić. Często jestem w drodze, i można sobie podczytywać. Dobrze,że zbiorcze, bo poręczne właśnie. Najwięcej trudności sprawiało "rozrzucenie" tematu, szukanie informacji itp. Cos zaczynałam, nie kończyłam, bo wyskakiwało coś innego. I fajnie się też składa,że możesz tę pozycję polecić.
dagomar napisałNajgorzej boli to ,że wcale nie mam ochoty wspinać się na te pozostałe
- a ja do jakiegoś czasu w ogole nie przywiązywałam wagi,że co rusz udaje mi się zaliczyć coś do kolekcji KGP. Kiedyś w rozmowie towarzyskiej wypłynał temat, zaczęła się wyliczanka, i okazalo się że nie jest u mnie tak żle. Nie nastawiam sie jakoś celowo, ale wyczulona jestem,że jak gdzieś jadę, to sprawdam czy nie dałoby się czegoś zdobyć. Mam nadzieję,że nie zniechęcę się tak jak Ty
Agaar napisałaIzka, a często wychodzisz sobie "pospacerować"?
- tak jak juz wspomniałam wyżej, często wyjezdżam to tu, to tam, i wtedy nie tracę okazji, jak się zdarzy być blisko jakiegoś pasma. Czasami rodzinnie

Wiesz Agaar, Opole leży w takiej dolinie, ze już wiekszej byc nie może, można dostac swoistej klaustrofobii

więc zmykam gdzie coś pofałdowanego w okolicy. I jeszcze dlatego,że opolskie, wrocławskie to wielkie obszary plantacji rzepaku. Wiesz jak wiosną niesamowicie wygląda taki chabrowo - żółty pejzaż ciągnący się aż po horyzont? Orgia kolorów.
Pozdrawiam
Izabela
izabela