Szybkie chodzenie, czyli jak wyprzedzać

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Nawiązując do szybkiego chodzenia. Ostatnio na szlaku na przełęcz pod Chłopkiem spotkałam kolegę, który dosłownie wbiegał. Ledwo oddychał, była zlany potem i nie miał czasu, zeby zamienić dwa słowa, bo ciągle patrzył na zegarek...
Na widoki też nie miał czasu...pytanie : po co ?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

To na pewno był Jerry , a spieszył się coby zdążyć na pociąg powrotny do Kargowej..... :)) Historia zna już takie jego wyczyny.... ;)
...dla tych,którzy nie wiedzą o czym wspominam:
http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic ... c&start=30
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Iwona pisze:To na pewno był Jerry , a spieszył się coby zdążyć na pociąg powrotny do Kargowej..... Historia zna już takie jego wyczyny....
j zna zna .. ale zeby od razu wyczyny .. ;) .. a pod Chlopkiem nie bylem juz dawno - w sumie bylem tylko raz i chetnie powtorzylbym ten szlak :)
moze w polowie listopada .. to byloby cos .. hehe
pozdrawiam chodzacych i wbiegajacych
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wracając do tematu "Jak wyprzedzać" -właśnie we wrześniu tego roku i to na trasie na Przełęcz Pod Chłopkiem miałam okazję się z lekka zbulwersować.Było tam takie jedno mało ciekawe i oblodzone miejsce,które jak się okazało nie podobało się większości.Tam właśnie podczas zejścia naszliśmy na dziewczynę,która utknęła na lodzie.Trzeba było trochę odczekać i jakoś ją ominąć.Proszę ludzi z góry,aby dali jej chwilę czasu i poczekali ale zawsze znajdzie się ktoś,kto baaaardzo się spieszy i wchodzi ci na głowę-DOSŁOWNIE. :x Nie lubię takich numerów.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Ja miałam jedną taką sytuację, ze ktoś usilnie starał sie mnie wyprzedzić na wąskim przejściu- zapytałam grzecznie: czy zamierza wejść mi na glowę.., on odpowiedział mniej grzecznie..no i niestety rozpuściłam swój języczek :-) Wstyd się przyznać, ale czasami trzeba. To się chyba nazywa kobieta z temperamentem :-)
Tasior

-#1
Posty: 28
Rejestracja: wt 28 wrz, 2004

Post autor: Tasior »

Tasior pisze:A ilu znasz 16-latków którzy byli Na Orlej i Rysach? Bo ja ani jednego.
Sprostowanie:

Ja byłem na OP w 2002 roku, a więc miałem niecałe 14 lat. Pytanie brzmi:
A ilu znasz 14-latków którzy byli Na Orlej i Rysach? Bo ja ani jednego.
Sorry.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

Hogarth pisze:ja na OP widziałem pięciolatka....wsuwał od koziej przełęczy na kozi....szedł z ojcem i był ubezpieczony liną... powiem tylko tyle, że można sie było nabawić kompleksów

poza tym byłem na OP mając lat 12... ale fakt, nie mogłeś mnie wtedy znac:))
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Bodajże w 99 lub 98 roku ,na trasie Zawrat-Świnica na drabince (jest takie miejsce ,gdzie trzeba schodząc z drabiny dać dość mocny krok w bok) ,spotkałem parę Japończyków z dzieckiem dwu ,może trzyletnim.
On stał na drugim stopniu ,ona już przy skale ,dziecko zostało dosłownie przerzucone .Wszyscy ,poza rodzicami ,patrzyli nieco przerażeni.
Tego samego roku dziewczynka ,na oko pięcioletnia ,próbowała zachęcana przez tatusia ,w drodze na Zawrat przejść w bok przez szczelinę ,ale nie baedzo dostawała nogą. Udało mi się ję prawie wciągnąć na drugą stronę. Tatuś orzekł: "widzisz ,zawsze się znajdzie ktoś ,kto pomoże". Najciekawsze jest to ,że pociechy były każdorazowo rozradowane i pełne zapału.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

dla mnie była to super atrakcja, fakt, byłem z ludźmi doświadczonymi i samemu miałem juz złażone całe beskidy i wszystkie doliny tatrzańskie, ale te skały z bliska nieco mnie przerażały...na szczeście poszło dobrze i bez powikłań i żyję, choc od tego czasu jestem jeszcze bardziej zakręcony (także na punkcie gór)
Ramparam

-#1
Posty: 37
Rejestracja: pn 12 lip, 2004

Post autor: Ramparam »

Tasior pisze:
Tasior pisze:A ilu znasz 16-latków którzy byli Na Orlej i Rysach? Bo ja ani jednego.
Sprostowanie:

Ja byłem na OP w 2002 roku, a więc miałem niecałe 14 lat. Pytanie brzmi:
A ilu znasz 14-latków którzy byli Na Orlej i Rysach? Bo ja ani jednego.
Sorry.
Obaj nie macie racji, chyba, ze siebie nie znacie :).
Tasior

-#1
Posty: 28
Rejestracja: wt 28 wrz, 2004

Post autor: Tasior »

Chciałem jeszcze przypomnieć, że pytanie które sprostowałem było zadane do Leszka, po tym co o mnie (do mnie) napisał. Mimo to nie czuję urazy.
Ostatnio zmieniony wt 19 paź, 2004 przez Tasior, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Tasior ja też znam jednego 14latka.... :D ale tak naprawdę nie o wiek ani o zdobywanie-zaliczanie,czy też bicie rekordów w tym wszystkim chodzi.Myślę też,że nikt pisząc-wyrażając swoje zdanie nie ma na celu zrobienia komuś przykrości.Czasem się źle kogoś zrozumie....a czasem po prostu ma się gorszy dzień.No cóż,jesteśmy po prostu ludzmi... :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Tasior pisze:Mimo to nie czuję urazy.
ejjj młody człowieku wyluzuj... parę osób, które jakby się dobrze postarały mogłyby być twoimi rodzicami napisały ci co myślą a ty piszesz, że "mimo to nie czujesz urazy"??? słuchaj - język pisany ma to do siebie, że bywają złe interpretacje tego co się napisze (prawda jerry, anda, iwona... itd itp ;)???) - to są minusy (a może plusy) wszelkiego rodzaju forum... możesz się gniewać, możesz płakać, możesz krzyczeć, możesz obrażać się - to nic nie zmieni... osoby, które piszą to co myślą - będą tak dalej robiły - moja rada: ROZMAWIAJ...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

sKoTi pisze:język pisany ma to do siebie, że bywają złe interpretacje tego co się napisze (prawda jerry, anda, iwona... itd itp ???)
-prawda sKoTi, szczera prawda.... :D a,że na naszym forum są i takie osobniki,które skrzętnie wyłapują drobne potknięcia...a czasem mają -jak to ktoś powiedział-"podbiegunowy dzień",więc trzeba być stale czujnym(prawda sKoTi ;)???) :D :D :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Tasior pisze:Mimo to nie czuję urazy.
Sam na tym forum kilkakrotnie zbierałem nagany (szczególnie od Moderatora ;) ), ale takie są chyba zasady. Po rozmawiamy żeby poznać czyjeś zdanie.
Tasior, mimo wszystko zazdroszczę Ci że tak wcześnie trafiłeś w Tatry. Ja przyjechałem w góry po raz pierwszy gdy byłem dwa razy starszy od Ciebie. Mam dwunastoletniego syna, ale on nie chce ze mną łazić po górach. Mówi: ja chcę nad morze, a Ty ciągle byś jeżdził w te wertepy.
Taki los.
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Leszek pisze:Sam na tym forum kilkakrotnie zbierałem nagany (szczególnie od Moderatora )
ty tesh??? - a myślałem, że to tylko przeznazone dla mnie... ale ostrzeżenia nie dostałeś??? hihi - tylko nie mów, że się tym przejąłeś...
Iwona pisze:że na naszym forum są i takie osobniki,które skrzętnie wyłapują drobne potknięcia.
- i znowu przekręciłaś moją myśl... mi chodziło właśnie o osoby, które źle interpretują to co się napisze a nie o te co wyłapują nieścisłości i sprzeczności w wypowiedziach... wprawdzie wina może być po obu stronach ale fakt jest faktem...
Iwona pisze:więc trzeba być stale czujnym(prawda sKoTi ???)
- oj prawda - robię co mogę aby czujność u forumowiczów była na wysokim poziomie - ale czasami jest jak jest
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

sKoTi pisze:robię co mogę aby czujność u forumowiczów była na wysokim poziomie


i bardzo dobrze...w górach czujność wskazana
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

sKoTi pisze:- i znowu przekręciłaś moją myśl...
....niczego nie przekręciłam....co zresztą skrzętnie sobie wyjaśniliśmy z kolegą sKoTim na gg :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Leszek pisze:Sam na tym forum kilkakrotnie zbierałem nagany (szczególnie od Moderatora), ale takie są chyba zasady.
Przykro to czytać, Leszku. Nie przypominam sobie ani jednej nagany w twoim kierunku "z urzędu", czyli jako moderator na forum. Chętnie jednak wrócę do tych postów i je przeczytam, wskaż tylko gdzie.
Pozwoliłem sobie natomiast krytycznie ocenić twoją wypowiedź dot. Tasiora. Ale od tego jest forum, aby krytykować lub zgadzać się z tym, co piszą inni. Krytykowałem nie jako "mod" lecz jako forumowicz.

Pozdrawiam
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Twój głos i tak znaczy więcej, niezależnie od tego czy "mówisz prywatnemu a nie jako posłowi"
Ja też teraz miałbym problem ze znalezieniem wszyskim uwag, ale jedną pamiątem dobrze :x . Kiedyś ktoś zapytał na forum co można robić na Słowacji i co wiemy na temat termalnych kąpielisk. Odpowiedziałem że fajny jest aquapark Tatralandia i że Jaskinie Demianowskie to nuda.
No i mi się dostało.
A poza tym Wielki Moderatorze to pomysł z tym forum jest genialny i jestem pełen uznania. A reszta to tylko żarty. Pozdrawiam.
Zapytam drugi raz. Kiedy będziemy zamieszczać opisy na forum.
ODPOWIEDZ