Czasy przejść

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Jak ten niedźwiedź jest przystojnym brunetem, blondynem ..itp. to dlaczego mamy się bać ? :-)
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Niedźwiedź blondynem nie jest, bo to w końcu niedźwiedź brunatny, a w ogóle to jest samica...
pozdrawiam
Marcys
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Ale teraz spłyciłeś :-( A skąd wiesz? zaglądałeś pod ogonek ? :-)
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

z tego, co pamiętam, Anda podała skan z gazety, gdzie zwierzę było opisane jako Niedźwiedzica....



eeeej zaraz zaraz....byłem kilkanaście razy w zoo ale nie widziałem ogonka u niedźwiedzia... :retuski: ja chyba mam coś z oczami...
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Jak możesz chodzić do zoo ? Tam biedne zwierzątka w klatkach trzymają :-( Może jeszcze do cyrku biegasz ? :-(
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

nie, cyrku nie lubię....ZOO też nie, ale pamiętam, ze za małego chodziłem tam wiele razy, bo w sumie mam blisko:)) a temat Zoo i cyrków to kolejny dyskusyjny temat i ja jestem stanowczo przeciw takim instytucjom
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

jednym słowem ZOO to jest magazyn genów zwierzęcych. Jak już wszystko wyginie albo zostanioe wytłuczone przez ludzi to wtedy jak znalazł. Idziesz do magazynu, wybierasz co atrakcyjniejsze i do laboratorium. Potem "narybek" wypuszczamy do lasu.......
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

:O Uprzejmie prosi się forumowiczów o porzucenie tematu o zwierzątkach i nie drażnienie kolegi sKoTiego :P ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Oraz kolegi moderatora, bo tu już jedzie na kilometr ewidentnym offtopic'kiem.
:)
Tasior

-#1
Posty: 28
Rejestracja: wt 28 wrz, 2004

Post autor: Tasior »

Dokładnie pamiętam jeden czas przejścia. O 10.00 wyruszyliśmy (ja, mój brat i wujek) z Palenicy. Koło Morskiego Oka o 11.30. Koło Czarnego Stawu po 12.00. Dłuższy odpoczynek. Dalej ruszyliśmy o 12.20. Na Rysach byliśmy około 14.20. O 15.00 zaczeliśmy schodzić. Do parkingu doszliśmy o 19.00. A więc 9 godzin. Bardzo, bardzo przepraszm za to, że napisałem w innym temacie 8 h. Pomyliło mi się. Spytałem się brata i On potwierdził, że było 9 godzin. Jeszcze raz przepraszam za pomyłkę. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Oczywiście,że wybaczymy,bo nie o bicie rekordów tak naprawdę nam chodzi.Swoją drogą to często spoglądałeś na zegarek.....nie lepiej było na górki? ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

właśnie.... w sumie to na czas możesz chodzić po mieście bo tam akurat nie ma co oglądać...może ewentualnie kuknij czasem na ulice, bo tramwaje jeżdżą jak szalone... :))
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Ja się śpieszę tylko do pracy :-) Nawet na randki się spóxniam :-)
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

na randki? wstyyyyyyyyyd.... a chłopak marznie..... co to teraz się porobiło z tymi kobietami....


hmmm jesli chodzi o góry to myślę, że zgodnie z przysłowiem, pospiech jest złym doradcą... nie warto specjalnie gonić...zresztą w sumie lepiej się wlec, wtedy jest się dłuzej w górach :):)
Tasior

-#1
Posty: 28
Rejestracja: wt 28 wrz, 2004

Post autor: Tasior »

Widoki podziwiam prawie większość czasu. Na zegarek spąglądam na kilka sekund - to chyba niewiele.
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Ja nawet nie mam zegarka w górach :-)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Ja nawet nie mam zegarka w górach
ooooo ... ale pewnie na kmorke lookniesz co chwila ;0 sprawdzic czy ktos Cie nie sciga smsami a przy okazji ktora godzina :)
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Jestem przeciwniczką komórek, przez czytanie sms-sów na szlaku ( mimo moich uwag) przyjaciółka skończyła na podziwianiu widoków z helikoptera TOPR-u. Była wtedy pierwszy raz w Tatrach. Mam nadzieje, ze ją to czegoś nauczyło.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Bez zegarka, bez komórki w górach? Możesz kiedyś pożałować, kiedy zastanie cię noc albo nie będziesz miała jak wezwać pomocy.
:]
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

andaluzja pisze:przyjaciółka skończyła na podziwianiu widoków z helikoptera TOPR-u
-jeśli możesz,to proszę o szerszy opis zdarzenia...
andaluzja pisze:Mam nadzieje, ze ją to czegoś nauczyło.
-domyślam się,ze nie masz nic złego na myśli,ale jakoś tak dziwnie to zabrzmiało ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ