100 (i jeszcze więcej) pytań Bartka :)

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tak, to Rudawy Janowickie - dwa wzgórza Sokolik (642 m) i Krzyżna Góra (654 m) tworzące tzw. "biust Lolobrygidy". Byłam Tam w zeszłym roku. Pomijajac wzgórza, wżyciu nie widziałam takiego wysypu prawdziwków jak w tamtejszych lasach, no może dawno temu w zielonogórskiem.
Obrazek
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

w zeszłym roku byłem w lesie 2 razy ,parę kilometrów od domu ,po ok. 3 godziny ,z żoną ,razem uzbieraliśmy całą poszewkę na poduszkę (bo w woreczki się nie zmieściło) ususzonych i w dodatku całkowicie zdrowych prawdziwków. Tak więc to może rok był wyjątkowy ,a nie lasy :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Może , ale w opolskiem jak na lekarstwo ich było, stąd moje zaskoczenie.
Obrazek
Awatar użytkownika
bartek11

-#1
Posty: 49
Rejestracja: śr 14 lut, 2007
Lokalizacja: Bytom

4 pytanie z serii 100 i więcej pytań Bartka 11

Post autor: bartek11 »

Czy na Świnicę trudno się wchodzi ze wszystkich stron, czy tylko od polskiej strony?
Bartek
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

najtrudniej chyba jednak od Kociołka ,granią od Walentkowego też może być trudno ,bo dość zębata ,najłatwiej jednak normalnie ,jak wszystka stonka
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

przeginasz z lekka...

w dalszym ciągu sądzę, że to podpucha :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Re: 4 pytanie z serii 100 i więcej pytań Bartka 11

Post autor: Hannibal »

bartek11 pisze:Czy na Świnicę trudno się wchodzi ze wszystkich stron, czy tylko od polskiej strony?
Najtrudniej się wchodzi od du.. strony...
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

Najtrudniej od czeskiej strony. Makabra.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Łukasz t pisze:Najtrudniej od czeskiej strony. Makabra.
Stary, nie wiesz o czym mówisz. Wchodziłeś kiedyś od węgierskiej?!?!?
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

Tylko do pierwszego kominka. Po prostu się przeraziłem. To trudniejsze podejście niż na Beskid.

Drogi Bartku - musisz wynająć przewodnika. Inaczej bój się o swe zdrowie.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz pisze: Stary, nie wiesz o czym mówisz. Wchodziłeś kiedyś od węgierskiej?!?!?
Ja próbowałem kiedyś od niemieckiej, ale o mało się nie spier....... Obrazek
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak Bogiem a prawdą to obydwa znakowane szlaki prowadzą w znacznej części po słowackiej stronie (szlak od Świnickiej przełęczy w 100%). Więc o jaką polską stronę tu chodzi?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

napisałem Ci ,że od Kociołka ,można wejść po tych ukośnych zachodach
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

bartek11 pisze:Czy na Świnicę trudno się wchodzi ze wszystkich stron, czy tylko od polskiej strony?
Właź od strony kieleckiego, sorki, świętokrzyskiego. Trochę granią, trochę percią, zacznij w Jędrzejowie to będzie ta słuszna strona i weź psa przewodnika a dasz radę ;)
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

A może by tak BArtek z helikoptera skoczył na szczyt? na spadochronie.... byłoby najłatwiej chyba.....nie pomyli sie stron, szlaków i kolorów, kierunków świata, ani kociołków, kotłow i garnków, ani koziołków ani ich bobków..... :think: żeby tylko nie pomylił wierzchołków, które podobne do siebie mogą zmylić, i okaże się, że BArtoliński siedzi na szczycie Łomnicy nie wiedząc o tym zupełnie :)) ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

okaże się, że BArtoliński siedzi na szczycie Łomnicy nie wiedząc o tym zupełnie
- na tyle na ile dał się tu poznać, bądżmy pewni,że o to zapyta :))
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

po powrocie? czy przez TUBE wielgachną bedzie wrzeszczeć: HALO HALO GDZIE WYLĄDOWALEM? :))))))) ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Bartek 11 napisał
dobrze że w góry nie jadę

Rarutka Goldi napisała
po powrocie?
- po jakim powrocie?! On, tylko pyta ;)
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Myślę, że Bartek zada wówczas serię pytań, ponumerowanych od 1 do 100, z nadzieją, że na któreś uzyska odpowiedź.
:cwaniak:
Awatar użytkownika
Mr Hooligan

-#2
Posty: 52
Rejestracja: wt 07 lis, 2006
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Mr Hooligan »

żeby tylko nie pomylił wierzchołków, które podobne do siebie mogą zmylić, i okaże się, że BArtoliński siedzi na szczycie Łomnicy nie wiedząc o tym zupełnie
W kłębach straszliwie mroźnej pary
Sił resztką, bez zbytecznych gestów
Wyleźli Tensing i Hilary
Na groźny masyw Everestu.

Działo się to o bladym świcie.
Hilary szron strząsnąwszy z powiek
Rzekł: Po raz pierwszy na tym szczycie
Postawił swoją stopę człowiek.

Tu łzy chlusnęły mu jak z kubła
Zaczęli ściskać się jak dzieci
Aż Tensing spytał Bwana Kubwa,
I'm sorry, kto to jest ten trzeci?

Faktycznie, szef wyprawy zdrętwiał,
Bo z drugiej strony wlazł ktoś obcy,
Z wyglądu jakiś taki mętniak,
Wołając: Jak się macie chłopcy?

Następnie wstał, otworzył teczkę,
Mocniej otulił się fufajką,
Wyjaśnił: zgubił żem wycieczkę
Panowie głodni, może jajko?

Mam także samo solodrągi,
Ćwiartuchnę i garnuszek skwarek
Tamci stali jak posągi
A on szczebiotał jak kanarek.

Aż Tensing spytał: Ze swej łaski,
Odpowiedz nam potężny bwana
Pan tutaj bez tlenowej maski,
Lin, haków, raków i czekana?

Człeczek rozejrzał się po świecie
Zdziwił się, wstał, lecz znowu usiadł?
Bez - rzekł naiwnie - tylko z Mieciem -
O, Mieciu tam za skałą siusia!

Następnie wszystkie swoje graty
Niedbale załadował w worek
Cześć - sapnął - idziem już do chaty,
O szóstej mamy podwieczorek.

Mieciek, gdzieś polazł, chcesz po mordzie??
Hilary go zatrzymał gestem.
Jak pan nazywa się milordzie?
A milord odparł: Heniuś jestem!

Hilary wziął go za sweterek i rzekł:
Wbij sobie raz do głowy,
Że ten szczyt zwie się Mount Everest!
Joj! - odrzekł gość - to nie Kasprowy?

(Andrzej Waligórski)
ODPOWIEDZ