
100 (i jeszcze więcej) pytań Bartka :)
w zeszłym roku byłem w lesie 2 razy ,parę kilometrów od domu ,po ok. 3 godziny ,z żoną ,razem uzbieraliśmy całą poszewkę na poduszkę (bo w woreczki się nie zmieściło) ususzonych i w dodatku całkowicie zdrowych prawdziwków. Tak więc to może rok był wyjątkowy ,a nie lasy 
luknij na moje panoramy i galerie
4 pytanie z serii 100 i więcej pytań Bartka 11
Czy na Świnicę trudno się wchodzi ze wszystkich stron, czy tylko od polskiej strony?
Bartek
Re: 4 pytanie z serii 100 i więcej pytań Bartka 11
Najtrudniej się wchodzi od du.. strony...bartek11 pisze:Czy na Świnicę trudno się wchodzi ze wszystkich stron, czy tylko od polskiej strony?
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
A może by tak BArtek z helikoptera skoczył na szczyt? na spadochronie.... byłoby najłatwiej chyba.....nie pomyli sie stron, szlaków i kolorów, kierunków świata, ani kociołków, kotłow i garnków, ani koziołków ani ich bobków.....
żeby tylko nie pomylił wierzchołków, które podobne do siebie mogą zmylić, i okaże się, że BArtoliński siedzi na szczycie Łomnicy nie wiedząc o tym zupełnie

-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
- Mr Hooligan
-

- Posty: 52
- Rejestracja: wt 07 lis, 2006
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Kontakt:
W kłębach straszliwie mroźnej paryżeby tylko nie pomylił wierzchołków, które podobne do siebie mogą zmylić, i okaże się, że BArtoliński siedzi na szczycie Łomnicy nie wiedząc o tym zupełnie
Sił resztką, bez zbytecznych gestów
Wyleźli Tensing i Hilary
Na groźny masyw Everestu.
Działo się to o bladym świcie.
Hilary szron strząsnąwszy z powiek
Rzekł: Po raz pierwszy na tym szczycie
Postawił swoją stopę człowiek.
Tu łzy chlusnęły mu jak z kubła
Zaczęli ściskać się jak dzieci
Aż Tensing spytał Bwana Kubwa,
I'm sorry, kto to jest ten trzeci?
Faktycznie, szef wyprawy zdrętwiał,
Bo z drugiej strony wlazł ktoś obcy,
Z wyglądu jakiś taki mętniak,
Wołając: Jak się macie chłopcy?
Następnie wstał, otworzył teczkę,
Mocniej otulił się fufajką,
Wyjaśnił: zgubił żem wycieczkę
Panowie głodni, może jajko?
Mam także samo solodrągi,
Ćwiartuchnę i garnuszek skwarek
Tamci stali jak posągi
A on szczebiotał jak kanarek.
Aż Tensing spytał: Ze swej łaski,
Odpowiedz nam potężny bwana
Pan tutaj bez tlenowej maski,
Lin, haków, raków i czekana?
Człeczek rozejrzał się po świecie
Zdziwił się, wstał, lecz znowu usiadł?
Bez - rzekł naiwnie - tylko z Mieciem -
O, Mieciu tam za skałą siusia!
Następnie wszystkie swoje graty
Niedbale załadował w worek
Cześć - sapnął - idziem już do chaty,
O szóstej mamy podwieczorek.
Mieciek, gdzieś polazł, chcesz po mordzie??
Hilary go zatrzymał gestem.
Jak pan nazywa się milordzie?
A milord odparł: Heniuś jestem!
Hilary wziął go za sweterek i rzekł:
Wbij sobie raz do głowy,
Że ten szczyt zwie się Mount Everest!
Joj! - odrzekł gość - to nie Kasprowy?
(Andrzej Waligórski)







