Też to już trzeba samemu wiedzieć.Hannibal pisze:Tylko co to jest ten nadmiar? Dla jednej osoby będzie na jednym poziomie, a dla drugiej na zupełnie innym.
Przygotowanie kondycyjne
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Jeśli tak to dobrze. Jakieś rozciąganie, przysiady, krążenia w obrębie stawów, które uczestniczą w danej aktywności, etc. No i nie dawanie czadu przy kontuzji.mefistofeles pisze: To znaczy? Wiadomo, że nigdy nie rusza się od razu na maksa, na początku jest spacerowo.
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
w pewnym wieku nie powinno się już uprawiać biegania ,skoków ,które niszczą stawy ,polecane jest pływanie ,rower, narty,wioślarstwo . Sam zauważyłem ,że w moim wieku najbardziej muszę uważać n.p. przy tenisie i że ten sport z latami może stać się kontuzjogenny
luknij na moje panoramy i galerie
Zwłaszcza narty sa dobre na stawy kolanowe....dagomar pisze:w pewnym wieku nie powinno się już uprawiać biegania ,skoków ,które niszczą stawy ,polecane jest pływanie ,rower, narty
Jak myślisz z jakiego powodu mam tak przykasowane kolana, że nie bardzo mogę kucnąć na dłużej?
Może śladowe i biegowe to tak, ale na pewno nie zjazdowe (no chyba że raczej bardzo mało w sezonie).
Kuba
mam może mocne kolana ,bo poza cholernym bólem mięśni nic więcej złego się nie dzieje ,gdy jeżdżę ,nawet wtedy ,gdy tydzień temu złamałem kolanem całkiem sporą gałąź ,czasami tylko delikatnie odzywają się takie dwa drobniutkie mięśnie na zewnątrz stawów kolanowych ,no ,narciarstwo nie jest moim zawodem i uprawiam toto raptem ze 2 tygodnie w roku i to po solidnym treningu. Nie będę się wypowiadał na temat problemów zdrowotnych profi
A ja przez lekturę Waszego wątku kondycyjnego od wczoraj zaczęłam wspinaczkę i zejścia po schodach /na 15 piętro troszkę stopni mam/..na razie nie biegam z dużym plecakiem wyjazdowym ale za to w butach górskich - w których zresztą idę później też do roboty /sprawiłam sobie nówki, więc muszę je trochę rozchodzić /szkoda, że nie trafiłam na Wasze forum wcześniej - może moje zakupy przedwyjazdowe byłyby lepsze/ /
/d





