Aforyzmy o górach i nie tylko...
"Doskonałość osiąga się nie wtedy, gdy nie można nic już dodać, ale kiedy nie można nic ująć."
"Z wielkiej odwagi można popełnić wielkie głupstwo"
"Bywają straty będące nieocenioną korzyścią sięgającą w przysłość"
"Mówić można z każdym, rozmawiać bardzo mało z kim"
"Miarą mowy nie jest ten, który mówi, lecz ten, który słucha" - Platon.
"Natura dała nam jeden język i dwoje uszu - abyśmy słuchali dwa razy tyle, ile mówili"
"Z wielkiej odwagi można popełnić wielkie głupstwo"
"Bywają straty będące nieocenioną korzyścią sięgającą w przysłość"
"Mówić można z każdym, rozmawiać bardzo mało z kim"
"Miarą mowy nie jest ten, który mówi, lecz ten, który słucha" - Platon.
"Natura dała nam jeden język i dwoje uszu - abyśmy słuchali dwa razy tyle, ile mówili"
Na szczytach Tatr, na szczytach Tatr
Na sinej ich krawędzi,
Króluje w mgłach świszczący wiatr
I ciemne chmury pędzi
Przez dolinę z oddali
leśną radość wołali,
a zwabiony wołaniem
stanął Hawrań z Muraniem
Jak ich dwoje na hali...
Nie mów
że ściany
opadają
w dolinę
One
otwierają
przed nami
stromą perć
na słoneczną
grań
One
wznoszą się
pod niebo
teraz całe
w pasmach
wysokich obłoków
Głazy oślepły południem
Skurczone mięśnie skał
nad doliną szczerbatych kamieni
Oto miejsce przybycia w łasce ciszy
w okrucieństwie ciszy...
Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy sie ich głos...
czasami...
Spoza przełęczy lecą mgły
z szumem się w górze mącą
i zapadają, jak ludzkie sny
w przepaść jak gób milczącą...
ze śliwkowego aksamitu
skała, choć ciężka i ogromna.
Słońce przez chmury sięga szczytów,
ażebyś prawdy nie zapomniał.
Na sinej ich krawędzi,
Króluje w mgłach świszczący wiatr
I ciemne chmury pędzi
Przez dolinę z oddali
leśną radość wołali,
a zwabiony wołaniem
stanął Hawrań z Muraniem
Jak ich dwoje na hali...
Nie mów
że ściany
opadają
w dolinę
One
otwierają
przed nami
stromą perć
na słoneczną
grań
One
wznoszą się
pod niebo
teraz całe
w pasmach
wysokich obłoków
Głazy oślepły południem
Skurczone mięśnie skał
nad doliną szczerbatych kamieni
Oto miejsce przybycia w łasce ciszy
w okrucieństwie ciszy...
Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy sie ich głos...
czasami...
Spoza przełęczy lecą mgły
z szumem się w górze mącą
i zapadają, jak ludzkie sny
w przepaść jak gób milczącą...
ze śliwkowego aksamitu
skała, choć ciężka i ogromna.
Słońce przez chmury sięga szczytów,
ażebyś prawdy nie zapomniał.
posłuchaj - jak echo szumią nagie góry...
Mięguszowiecka dolino! Więcże jest cos poza tobą?
ulice pełne szyldów i głupich wystaw sklepowych?!
To wszystko niknie gdzieś w pustce, w alejach bezdechowych.
Tylko ty jedna jestes...
Tu
Nie ma pięknych słów
Tu one nic nie znaczą
Tu są
takie miejsca w skale
które nigdy
słońca nie zobaczą
tu są
takie miejsca
na ziemi
gdzie najcenniejsze
milczenie
To jest samotność! czas dawny się ścina
w ostre kształty cieniów, zastyga - i czeka.
Aż pęd nagły wichru o oddal uderzy
jękiem i - ścichły nagle - runie w daleką
przepaść, otwartą błyskiem.
Bratem mi jesteś po drodze
z policzkiem do tej samej skały
gdy stopy i ręce jakby z ołowiu
na oddech od grani --
Bratem
jestem Tobie
po drodze
zostaje w pamięci
znak trwalszy niż
granit
Mięguszowiecka dolino! Więcże jest cos poza tobą?
ulice pełne szyldów i głupich wystaw sklepowych?!
To wszystko niknie gdzieś w pustce, w alejach bezdechowych.
Tylko ty jedna jestes...
Tu
Nie ma pięknych słów
Tu one nic nie znaczą
Tu są
takie miejsca w skale
które nigdy
słońca nie zobaczą
tu są
takie miejsca
na ziemi
gdzie najcenniejsze
milczenie
To jest samotność! czas dawny się ścina
w ostre kształty cieniów, zastyga - i czeka.
Aż pęd nagły wichru o oddal uderzy
jękiem i - ścichły nagle - runie w daleką
przepaść, otwartą błyskiem.
Bratem mi jesteś po drodze
z policzkiem do tej samej skały
gdy stopy i ręce jakby z ołowiu
na oddech od grani --
Bratem
jestem Tobie
po drodze
zostaje w pamięci
znak trwalszy niż
granit
Pierwsza próba z błędem:) Oczywiście miało być:
Z góry widać więcej.... i myslę, że w tym króciutkim zdaniu jest wiele, bardzo wiele rzeczy które mozna przełożyć na wszystko to o czym tutaj pisaliście.
Podoba mi się tu ... może będę częściej zaglądał
Z góry widać więcej.... i myslę, że w tym króciutkim zdaniu jest wiele, bardzo wiele rzeczy które mozna przełożyć na wszystko to o czym tutaj pisaliście.
Podoba mi się tu ... może będę częściej zaglądał
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Kert fajnie,że chcesz być z nami.Zaglądaj i pisz jak najczęściej 
„ Jeżeli chcesz, by ludzie pojęli, czym są góry
próżny trud opowiadać im o tym.
Setki-ba , tysiące lat gnuśności w imię budowania cywilizacji zrobiły swoje.
Wygoda rozsiadła się w naszej wyobraźni jak w starym fotelu i spętawszy nasze nogi i myśli papciami przyzwyczajeń, usypia nas audiowizualną papką.
Tak oto nomad stał się domatorem, zapomniawszy, że miasta i warownie budują przede wszystkim ludzkie marzenia.
Cóż może wiedzieć o cieple domowego ogniska ten, który nie zaznał tęsknoty za nim.
Więc nie opowiadaj ludziom o górach, gdyż obudzą się więźniami w swoich karcianych domach...
Ci zaś nieliczni, którzy potem odważą się wyruszyć na górską wspinaczkę, skazani są na drogę, która nie zna kresu, bo gdzie kończą się marzenia?
I choć być może nie dojdą do szczytu, to nikt nigdy nie odbierze im upojnej radości tego wędrowania, gdzie każdy krok może być triumfem i walką o życie; i gdzie wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność.
Ale nie mów o tym ludziom...
Wolność jest dla nielicznych.”
-------------------
Pozdrawiam Cześka i jego rodzinę
Iwona
„ Jeżeli chcesz, by ludzie pojęli, czym są góry
próżny trud opowiadać im o tym.
Setki-ba , tysiące lat gnuśności w imię budowania cywilizacji zrobiły swoje.
Wygoda rozsiadła się w naszej wyobraźni jak w starym fotelu i spętawszy nasze nogi i myśli papciami przyzwyczajeń, usypia nas audiowizualną papką.
Tak oto nomad stał się domatorem, zapomniawszy, że miasta i warownie budują przede wszystkim ludzkie marzenia.
Cóż może wiedzieć o cieple domowego ogniska ten, który nie zaznał tęsknoty za nim.
Więc nie opowiadaj ludziom o górach, gdyż obudzą się więźniami w swoich karcianych domach...
Ci zaś nieliczni, którzy potem odważą się wyruszyć na górską wspinaczkę, skazani są na drogę, która nie zna kresu, bo gdzie kończą się marzenia?
I choć być może nie dojdą do szczytu, to nikt nigdy nie odbierze im upojnej radości tego wędrowania, gdzie każdy krok może być triumfem i walką o życie; i gdzie wobec potęgi gór prościej odkrywa się siebie, a przynajmniej to, że większość granic i lęków to tylko ułomność naszego umysłu, poza którą zaczyna się wolność.
Ale nie mów o tym ludziom...
Wolność jest dla nielicznych.”
-------------------
Pozdrawiam Cześka i jego rodzinę
Iwona
Kobieto, dzieki za miłe przywitanie . Nie wiem co robisz o takiej porze 5 z minutami w sieci - widocznie tak masz ustawiony dzień;)... a może rozmyślasz o górach.Iwona pisze:Kert fajnie,że chcesz być z nami.Zaglądaj i pisz jak najczęściej
„ Jeżeli chcesz, by ludzie pojęli, czym są góry
próżny trud opowiadać im o tym.
Czy w tym poście kogoś cytowałaś? Bo całkiem mądre słowa. Jeśli tak daj autora
O górach mozna opowiadać ... ale to tylko substytut poznawania... w tym przypadku bardzo ułomny.
Pozdrawiam
Kert oczywiście całość to cytat (z miesięcznika n.p.m) autora niestety nie pamietam.Jeśli chodzi o godziny....hmm,róznie się pracuje.
)
"Człowiek bardzo się uskarża
przy każdym bólu,
a tak rzadko się cieszy
gdy go nie czuje."
Georg Christoph Lichtenberg
"Słońce nie omija nikogo.
nie ominie też i ciebie,
chyba, żebyś skrył się w cieniu."
Phil Brosmans
- a tu proszę o rozwinięcie, bo coś nie chwytam(co może być skutkiem wstawania na 5 rano do pracyKert pisze:O górach mozna opowiadać ... ale to tylko substytut poznawania... w tym przypadku bardzo ułomny.
"Człowiek bardzo się uskarża
przy każdym bólu,
a tak rzadko się cieszy
gdy go nie czuje."
Georg Christoph Lichtenberg
"Słońce nie omija nikogo.
nie ominie też i ciebie,
chyba, żebyś skrył się w cieniu."
Phil Brosmans
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Nie ma co rozwijać.... aforyzmy o górach pozostaną tylko aforyzmami i jak w n.p.m. napisano/przepisano Gór nie opowiesz, tak samo jak nie opowiesz muzy, czy nie przekażesz wiatru we włosach, szorstkości skały itd itdIwona pisze:a tu proszę o rozwinięcie, bo coś nie chwytam(co może być skutkiem wstawania na 5 rano do pracy)
5 rano w pracy? to chyba zabójcza pora , nawet dla budzika
Oki, ja też to tak zrozumiałam.Zmyliło mnie coś innego
Wstawanie o tak wczesnej porze to faktycznie prawdziwe wyzwanie,w górach to prawdziwa przyjemność(jest motywacja).....chociaż znam ludków, z którymi trzeba się nieźle ponegocjować jeśli chodzi o godzinę wstania na wspólny wypad
Wstawanie o tak wczesnej porze to faktycznie prawdziwe wyzwanie,w górach to prawdziwa przyjemność(jest motywacja).....chociaż znam ludków, z którymi trzeba się nieźle ponegocjować jeśli chodzi o godzinę wstania na wspólny wypad
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-noooo ale ja kocham być wyspana,jak nie wciągnę "przysłowiowego pępka" to jestem marudna, ale o tym ciiiicho-bo nikt z forumowiczów nie będzie chciał nigdy w góry się ze mną wybraćKert pisze:Zawsze pozostaje wariant aby nie iść do spanka
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."





