Co by było z Białą Wodą i Jaworową?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Zygmunt Skibick pisze:A co trzeba...?
Dokładnie chodziło mi że zakazy,nakazy i inne duperele już były i się nie sprawdziły. Zobacz na wszystkie kraje alpejskie czy tam ktoś mysli i myslał kiedyś o wprowadzaniu zakazów tak jak jest u moim zdaniem zacofanych słowaków(zostało im to jeszcze z czasów komuny niestety).
Ja chodze w zimie po górach i jestem stanowczo przeciwny jakimś zakazom.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

jeśli można wrócić do tematu i oddać swój skromny głos narażając się na krytykę niektórych, to jestem za stanem sprzed 1938r., wszak "co nasze to nasze", a jeśliby wiązało się to z wytyczeniem nowych szlaków w tym rejonie, a rzeczywiście byłoby gdzie je prowadzić, to tym bardziej jestem za! Uważam, że Słowacy za bardzo "oszczędzają" na swojej części Tatr...
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

AdiK pisze:a jeśliby wiązało się to z wytyczeniem nowych szlaków w tym rejonie, a rzeczywiście byłoby gdzie je prowadzić, to tym bardziej jestem za! Uważam, że Słowacy za bardzo "oszczędzają" na swojej części Tatr...
Tatry są nie tylko dla turystów. Są przede wszystkim domem dla wielu żyjących tam istot. Czy nie należy im się choć trochę spokoju? Miejsca do życia? Czy wszędzie musimy włazić?
Wydaje mi się, że Słowacy mają znacznie bardziej właściwe zagęszczenie szlaków na swoim terenie. Gdyby jeszcze nie prowadzili w niektórych miejscach gospodarki leśnej to byłoby naprawdę cudownie.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Dorian -
Zobacz na wszystkie kraje alpejskie czy tam ktoś mysli i myslał kiedyś o wprowadzaniu zakazów tak jak jest u moim zdaniem zacofanych słowaków(zostało im to jeszcze z czasów komuny niestety).
A chodziłeś po Alpach? Widziałeś jak tam chodzą ludzie w zdecydowanej większości bez porównania lepiej od Polaków w Tatrach do tego przygotowani?
Widziałeś przeciętną rodzinę Słowacką w Tatrach? Porównałeś to z polską "stonką" na Gąsienicowej czy Kondratowej?
Widziałeś w Tatrach Słowaka w adidasach?
No... to masz odpowiedź, po co potrzebni są przewodnicy!
Od kogoś uczyć się trzeba!
A komuna nie ma nic do tego... na szczęście!
Po prostu kraje alpejskie i Słowacy, a także Rosjanie (niestety, to prawda!) są dużo dalej w popularyzowaniu wiedzy o turystyce górskiej niż my i stosują metody dalszej edukacji odpowiednie do tego. Zresztą... oni wcale nie narzekają na konieczność zatrudniania przewodników w przeciwieństwie do nas. Zabierają ich ze sobą, bo to mądre jest i... tyle.
"Zamykanie Tatr" na zimę wynika z przepisów TANAP'u, a nie Horskiej Slużby! Zatem uwaga o zacofaniu Słowaków jest absolutnie chybiona. Oni to traktują jak "odtuwanie" środowiska po letnim nawale turystów. A że przy okazji mają dużo mniej zimowych tragedii tatrzańskich mimo czterokrotnie większej powierzchni Tatr, to chyba lepiej, nie?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

AdiK pisze:jestem za stanem sprzed 1938r., wszak "co nasze to nasze"
Przed 1938 te doliny należały do Czechosłowacji. Polskie były przez niespełna rok.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Rafał pisze:Tatry [...] Są przede wszystkim domem dla wielu żyjących tam istot.
a inne góry nie są? Więc może by tak wogóle zabronić wstępu w góry i lasy bo są one ostoją zwierzyny?
Rafał pisze:wszak "co nasze to nasze"

Przed 1938 te doliny należały do Czechosłowacji. Polskie były przez niespełna rok.
chyba źle mnie zrozumiałeś
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

AdiK pisze:za stanem sprzed 1938r
Rafał pisze:Przed 1938 te doliny należały do Czechosłowacji
dobra, to ja nieprecyzyjnie się wyraziłem :P
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Zygmunt Skibick pisze:Widziałeś w Tatrach Słowaka w adidasach?
No... to masz odpowiedź, po co potrzebni są przewodnicy!
Myślisz że przewodnik nie zabierze człowieka w adidasach?
A tak ogólnie ja nie mam nic przeciwko przewodnikom,sam nawet korzystałem z tego typu luksusu i pewnie jeszcze skorzystam.
Zygmunt Skibick pisze:A chodziłeś po Alpach?
Chodziłem i też z tym różnie bywa o czym można przeczytać w kronikach wypadków(patrz m.in. wycieczka rodzinki Włochów na Matternhorn).Tak że głupota ludzka niestety nie zna granic
Zygmunt Skibick pisze:"Zamykanie Tatr" na zimę wynika z przepisów TANAP'u, a nie Horskiej Slużby!
Też myślałem o TANAP-ie i niestety jak mozna poczytać w różnych artykułach niewiele ma to wspólnego z ochroną przyrody, bo jednym zakazują a inni mogą robić w tym samym czasie co chcą. I tu pytanie przed którymi chronić przyrode :think: Przed tymi co spokojnie wyjdą sobie w góry czy tymi co urzadzają sobie np. polowania za zgodą TANAP-u i itp.(pisze o tym wszystkim w jednym z wcześniejszch wydań kwartalnika TATRY)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Uwaga dla Zygmunta!
Zle mnie zrozumiałeś. Nie nawołuję do zbrojnej agresji przeciwko sojuszniczemu państwu z UE i NATO. Popróbowałem sobie tylko wyobrazić co narozrabiałby pan Bobkowski i PTT gdyby nie wybuchła II wojna i przez analogię do dokonań tegoż pana w Tatrach Polskich i Zakopanem jestem pewien, że moje przypuszczenia by się sprawdziły. Bo Bobkowski zrobił wiele rzeczy idiotycznych. Abstrahuję od kolejki na Kasprowy, tu narciarze zawsze bedą mieli inne zdanie. Ale komu był potrzebny hotel na Kalatówkach, pół godziny drogi od Kużnic i godzina od Zakopanego? Trasa na Szpiglasową szczęśliwie trochę obrosła wokół kosówką ale ja pamiętam (i Ty powinieneś również) jak wyglądała szkaradnie.
No i dlatego JESTEM ZDANIA, że w tamtej konkretnej sytuacji wybuch II wojny był dla tego fragmentu Tatr zbawienny, bo gdyby nie ona to by tam wybudowano kilka schronisk w tym dwa lub trzy olbrzymie i wymalowano szlaki gdzie by się tylko dało.
No i jeszcze jedno - nie wyobrażam sobie sytyacji po Mastricht bez tego mostka przy Roztoce oraz ponownego otwarcia na Gładkiej oraz Wrotach Chałubińskiego i z Liliowego na Zawory (przecież ta ścieżka jest, widoczna jak byk).
Słusznie zauważył Dorian, że w Alpach granic nie widać. Bo w górach przeszkodą dla np. komunikacji drogowej mogą być góry (i dlatego np. z Zermatt do Cervinii w Włoszech w linii powietrznej jest kilka km a samochodem grzejesz ok. 200) a nie głupie widzimisię zamykania perci, które istniały na grubo wcześniej niż komukolwiek przyszło do głowy aby wziąść wiaderko farby i pędzel i malować znaki. Mogłem rozumieć rząd socjalistycznej Czechosłowacji, że robi utrudnienia Polakom - bali się infiltracji nazwijmy to idei (bo u nas było swobodniej) oraz wykupywania ich rynku (bo było!). Teraz oba te argumenty są śmieszne a opowiastki, że tysiące Polaków runą z Kasprowego przez Cichą do Podbańskiej w celu przemytu piwa za kpiny z zdrowego rozsądku, bo jakbym już chciał wozić piwo z Słowacji do Polski to pojechałbym tam furgonetką i to całkiem legalnie a nie dymać tyle kilometrów z plecakiem jak ten głupi.

Istnieje podobno Euroregion Tatry. Istnieje (są strony w sieci). Tylko pytam po co bo ja w kwestiach dotyczących turystyki jego działalności nie widzę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

AdiK pisze:a inne góry nie są? Więc może by tak wogóle zabronić wstępu w góry i lasy bo są one ostoją zwierzyny?
Nie chodzi o zabranianie tylko o jakiś logiczny kompromis między ochroną przyrody a rozwojem turystyki. Nie przeszkadza mi to, że parę kulturalnych turystów pójdzie sobie dajmy na to do Doliny Rówienek, ale nie chciałbym 'bydła' które teraz jest w wielu miejscach w Tatrach Polskich. Po naszej stronie presja ze strony człowieka jest po prostu zbyt duża, a pewne obszary są po prostu zdewastowane.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janku, przepraszam. Trochę mnie poniosło, bo rzeczywiście nie wyczułem twoich intencji.
Bobkowski zrobił wiele rzeczy idiotycznych
Prawdę mówiąc... innych niż idiotyczne jego autorstwa nie kojarzę.
nie wyobrażam sobie sytyacji po Mastricht bez tego mostka przy Roztoce oraz ponownego otwarcia na Gładkiej oraz Wrotach Chałubińskiego i z Liliowego na Zawory
Też na to liczę - zwłaszcza na Liliowe-Zawory-Wrota. Ale jazda! Może dożyję, kto wie?
Teraz oba te argumenty są śmieszne a opowiastki, że tysiące Polaków runą z Kasprowego przez Cichą do Podbańskiej w celu przemytu piwa...
Przecież nie o piwi chodzi, a o Cichą, która z Kasprowego wydaje się "spacerową scieżką". Kto to przeszedł, wie że to tylko złuda. Tyle, że pierońsko niebezpieczna. I tylko o to mi chodziło. No i może o unikalność ciszy w Cichej... Tu jednak opieramy się o odwieczny spór ortodoksyjnych ochroniarzy ze zdeklarowanie liberalnymi "wszędołaźcami" - tego to my tu nie rozwiążemy! I to niezaleznie od dobrej woli twojej czy mojej.
Ostatnio zmieniony sob 10 lut, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 3 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Dostepność Gąsienicowej jest z Białą wodą nieporównywalna.
A spróbuj sobie to wyobrazić po zbudowaniu w Jaworzynie czegoś o rozmiarze Kir. A to mogłoby być. Gdy byłem pierwszy raz w Tatrach w 1953 to w Kirach było kilkanaście domów i knajpa. Z bardzo dobrą kaszanką zresztą. A teraz?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zygmunt Skibick pisze:Janku, przepraszam. Trochę mnie poniosło, bo rzeczywiście nie wyczułem twoich intencji.
Nie ma sprawy. Natomiast jest fajnie, że wywiązała się dyskusja jakich ostatnio przymaławo. Ale kulturalna choć stanowiska różne.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja myślę, ze pan Bobkowski długo by nie poszalał. Przecież już pod koniec lat 30 zaczęła się formować idea TPNu, gdyby nie wojna na poczatku lat 40 Park by istniał na pewno, a wtedy o takiej samowolce jaką uprawiał związek narciarski mozna by już było zapomnieć
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Dostepność Gąsienicowej jest z Białą wodą nieporównywalna.


A spróbuj sobie to wyobrazić po zbudowaniu w Jaworzynie czegoś o rozmiarze Kir.
A jeszcze Jaworzyna ma o wiele lepsze po temu warunki lokalne. Zwłaszcza w górę Bielovodskiej - mniej więcej do wspominanego tu mostku. Aż strach pomyśleć... te tłumy stonki w Litworowej. Gdyby nie odległość od Jaworzyny, można by tam wchodzić w klapkach! Zresztą mostek w Roztoce i tak to ułatwi.
Może warto naciskać na ochroniarzy, ale chyba nie aż tak gwałtownie, co?
Chciałbym mojemu rocznemu dziś wnukowi pokazać za ileś tam lat piękno i ciszę Litworowej, a może i świstaki w Ciężkiej...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Mefi -
a wtedy o takiej samowolce jaką uprawiał związek narciarski mozna by już było zapomnieć
Pod warunkiem, że ten związek nie zdominowałby personalnie powstającej dyrekcji TPN'u, co było bardzo prawdopodobne i... możliwe. A wtedy... hulaj dusza "w stronę Pysznej" - to przecież ci sami ludzie. Dziś ich podziwiamy, bo poszaleli srogo, ale... zostali okiełznani. Dokładnie tak samo jak szalejący na przełomie lat 60/70-tych poniektórzy "siekierezadowcy" w Bieszczadach. Tu niestety sam muszę uderzyć się w pierś.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Zygmunt Skibick pisze:Też na to liczę - zwłaszcza na Liliowe-Zawory-Wrota. Ale jazda! Może dożyję, kto wie?
Nie liczyłbym na to. Słowacy musieliby otworzyć na nowo dwa odcinki szlaku. Z czego ścieżka od Niżniego Stawu Ciemnosmreczyńskiego na Wrota już praktycznie nie istnieje.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Rafał pisze:Nie liczyłbym na to. Słowacy musieliby otworzyć na nowo dwa odcinki szlaku. Z czego ścieżka od Niżniego Stawu Ciemnosmreczyńskiego na Wrota już praktycznie nie istnieje.
Z tego co słyszałem to wręcz kombinują, żeby kilka łączników do granicy zamknąć (np szlak przez Tomanową Liptowską)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Rafał -
ścieżka od Niżniego Stawu Ciemnosmreczyńskiego na Wrota już praktycznie nie istnieje.
No, na pewno nie w takiej postaci jak ceprostrada na Szpiglasową, ale zapewniam cię, że istnieje i... jest używana. Zupełnie podobnie jak ta przez Gładką.
Ścieżek "patrolowych" w Tatrach jest całe mnóstwo i nadają się one "z marszu" na szlaki turystyczne. Podobnie jest z kolebami nadajacymi się na noclegi. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie na taką ścieżkę skręcić i gdzie spojrzeć, by odnaleźć kolebę. Od bardzo dawna nie publikuje się tych informacji. No i bardzo dobrze!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Zygmunt Skibick pisze:No, na pewno nie w takiej postaci jak ceprostrada na Szpiglasową, ale zapewniam cię, że istnieje i... jest używana. Zupełnie podobnie jak ta przez Gładką.
Na Gładką ścieżka jest, wyraźna i wygodna na całym swym przebiegu. Natomiast na Wrota - nie zgodzę się. Są ślady w pewnych miejscach, ale połowa tej 'ścieżki' to już nie ścieżka... chyba że ma się sporą wyobraźnię. Co do tego, że czasem tam ktoś chodzi - nie mam większych wątpliwości ;)
ODPOWIEDZ