mefistofeles pisze:Najbliżej do Szwajcarii ma Iwona - tyle, że Kaszubskiej
Złote Usta :))))
Mariusz pisze:Np. Masyw turystyczny Mięguszy oblega od zawsze górne partie Doliny Rybiego Potoku.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
krakus pisze:Ja sam się czasem zastanawiam czy nie jestem lesbijkąstrasznie ciągnie mnie do kobiet
![]()
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
włóczęga pisze:kozice były jakieś takie "niewyraźne". Może wokół krążyło jakieś przeziębienie?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
tomtom napisał:
"(...)niestety w szafie nie znalazłem pionierek po tacie, a z lektury mi wyszło, ze jest to warunek sine qua non chodzenia w góry, razem ze starą zimową kurtką kupioną w lumpeksie za kilkanaście zlotych, co prawda przemakajacą i puszczajacą wiatr w te i nazad, ale za to ważącą tylko 3 kilo kiedy sucha i 8 kiedy mokra, więc reasumując nie chodzę już w góry bo nie mam takich rzeczy."

"(...)niestety w szafie nie znalazłem pionierek po tacie, a z lektury mi wyszło, ze jest to warunek sine qua non chodzenia w góry, razem ze starą zimową kurtką kupioną w lumpeksie za kilkanaście zlotych, co prawda przemakajacą i puszczajacą wiatr w te i nazad, ale za to ważącą tylko 3 kilo kiedy sucha i 8 kiedy mokra, więc reasumując nie chodzę już w góry bo nie mam takich rzeczy."
Każdemu jego Everest...
dagomar pisze:i właśnie w tym krótkim zdaniu dotknęliśmy całej głębi tematu. Czy należysz ,forumowiczu do miłośników dziur,depresji,szczelin,czy też na odwrót ,jest w Tobie umiłowanie szczytów,pałek,szpiców??. Odwieczne ścieranie się fallicznego pierwiastka męskiego i miękkiego ,schowanego ,żeńskiego - Jin i Jang. Zwróćcie uwagę ,jak odwrócony ,foremny szczyt dobrze pasuje do kształtnej przełęczy. Dopiero razem tworzą całość i odwieczną harmonię.
Mariusz pisze: Ja bym nie przesadzał. Określenie "Furtka Chałubińskiego" wystarczająco dobrze oddaje piękno przełęczy. :]
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
dagomar pisze:przy ciele to wolę oddychającego człowieka płci przeciwnej ,niż koszulkę
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151



