Dorn nie ma co robić w robocie

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Dorn nie ma co robić w robocie

Post autor: Janek »

Z Tygodnika Podhalańskiego

Narciarzu spadaj!


Ministerstwo spraw wewnętrznych pracuje nad nowymi przepisami. Na stokach miałaby zostać ograniczona liczba narciarzy, obowiązywałby także zakaz jazdy dla pijanych amatorów białego szaleństwa.

Na razie nie wiadomo, kto miałby sprawdzać, czy narciarz jest pijany i czy miałoby się to odbywać z pomocą alkomatu.

Drugim z proponowanych rozwiązań jest wyliczenie limitów liczby narciarzy dla każdego stoku. Gdyby na trasie znajdowało się zbyt wielu narciarzy, nowi nie mieliby wstępu.

Nikt nie określił jednak jak sprawdzana miałaby być liczba narciarzy, chociażby w przypadku, gdy ktoś na górze stoku zatrzyma się na herbatę.

Takie propozycje krytykują także ratownicy TOPR. Ich zdaniem większość stoków wcale nie jest przepełniona, a jeżeli chodzi o jazdę pod wpływem alkoholu, to i tak pijana osoba ponosi odpowiedzialność za wyrządzone szkody.
(PP)


Jak ja lubię tą głęboką wiarę, że przepisem i sankcją karną uda się wszystko zorganizować zgodnie z wolą władzy i jej troską o dobre powszechne. PiS = PZPR coraz bardziej się zgadza.
_________________
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

bzdura - pojemność stoku reguluje przepustowość wyciągu. Co do pijanych to niektóre stoki patroluje policja i ewentualnych pijaków skutecznie usuwa.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dorn nie ma co robić w robocie

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Jak ja lubię tą głęboką wiarę, że przepisem i sankcją karną uda się wszystko zorganizować zgodnie z wolą władzy i jej troską o dobre powszechne. PiS = PZPR coraz bardziej się zgadza.
Tak jest - w końcu więcej przepisów to więcej służb i urzędników czyli mniejsze bezrobocie.Tylko kto za to zapłaci?
"Pan płaci,Pani płaci... społeczeństwo" :)
Ja wręcz kocham tych ..... (tu wstaw odpowiednie słowo) którzy chcą mnie uszczęśliwiać w każdej dziedzinie życia.
Każdemu jego Everest...
Miro

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pn 14 sie, 2006

Post autor: Miro »

Janek pisze:Jak ja lubię tą głęboką wiarę, że przepisem i sankcją karną uda się wszystko zorganizować zgodnie z wolą władzy i jej troską o dobre powszechne. PiS = PZPR coraz bardziej się zgadza.
I kto to mówi. Jak cztam to forum to jesteś jednym z wiekszych orendowników pozamykania szlaków i ograniczenia liczy turystów na szlakach a tu takie zdanie które podważa twoje wcześniejsze wypowiedzi z którym się akurat zgadzam w 100%
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ok...zgadzam się z tym, że pijanych narciarzy na stoku być nie powinno...może wprowadzić zakaz sprzedazy alkoholu w schroniskach/knajpkach przy stoku...ale jakoś tego nie widze...herbata z rumem i grzenic galicyjski to dwa najczęściej pijane na stoku napoje...w małej ilość nie szkodzą...w większej już tak...
nie wiem też jak chcą zmniejszyć ilość ludzi na stokach..nie wyobrażam sobie tego!!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
ml

-#3
Posty: 168
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ml »

Nie, no bez przesady z tym zakazem. Przestanmy stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa i za wybryki jakiejs choloty karac wszystkich normalnych.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Miro pisze:I kto to mówi. Jak cztam to forum to jesteś jednym z wiekszych orendowników pozamykania szlaków i ograniczenia liczy turystów na szlakach a tu takie zdanie które podważa twoje wcześniejsze wypowiedzi z którym się akurat zgadzam w 100%
Spodziewałem się tego zarzutu.
:D
Ale, Miro, zastanów się. Czym innym jest likwidowaniem niektórych szlaków lub np. eliminacja sztucznych ułatwień a czym innym administracyjny zakaz. Bo jeżeli np. zdejmie się dotychczasowe sztuczne ułatwienia z OP to się przecież nikomu nie zakazuje się tam pójść. Przepis TPN mówi, że kto posiada odpowiednie umiejętności i sprzęt oraz zapisze się w książce wyjść w schronisku (na Kasprowym też jest) to może sobie iść gdzie chce - oczywiście w terenie dopuszczonym do wspinaczki a więc na Miedzianym np. nie. Jeżeli natomiast zostanie tam zainstalowana tzw. via ferrata to muszę posiadać uprząż, lonżę i trochę umiejętności wspinaczkowych. Utrudnienie ograniczające dostępność i likwidujące nadmiar turystów więc jest ale metoda zupelnie inna. Co natomiast proponuje pan Dorn? Ano stójkowego z balonikiem do sprawdzania trzeźwości. A liczba osób? Mefistoles słusznie podał - to limituje wydajność wyciągu. Obliczyć chłonność stoku i odpowiednio do niej uregulować prędkość wyciągu i po sprawie.
Jestem gorszego sortu...
Miro

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pn 14 sie, 2006

Post autor: Miro »

Janek nie chce mi się przeszukiwać wszystkich twoich postów a masz ich wyjątkowo duzo ale wydaje mi się że gdzieś pisałeś o zamykaniu szlaków nawet nie wiem czy nie samej OP w trosce o "dobre powszechne" więc co to jest jak nie administracyjny zakaz. Jeżeli tak nie pisałeś to z góry mówie sorry. Jeśli chodzi o sam zakaz picia alkoholu i "przepustowość" danej góry to będzie to pewnie kolejny nie życiowy przepis który bedzie trudno wprowadzić i egzekwować. Oczywięscie bedzie napewno mało precyzyjny i będzie bardzo duża dowolność w jego iinterpretacji jak to w Polsce bywa. Uważam że problemy naszych gór rozwiążą się same za 5,10 góra 15 lat wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa. Ludzie rozjadą sie po prostu po całym świecie a nie bedą walić tylko w nasze góry i morze. Oczywiści będą miescja które będą zawsze oblegane ale pewnie nie w takim stopniu jak teraz. Sam jakbym więcej zarabiał nie jeżdziłbym co roku w Tatry tylko pewnie byłby to Alpy itd. Po takiej OP ludzie chodzą już od 100 lat więc i te pare lat jeszcze wytrzyma. Oczywiście teraz większym stopniu jak kiedyś. Jestem przeciwny wszelkim zakazam, nakazom itd. Jeżeli coś jest złe to trzeba ludzi edukwać, uczyć zmusić do zastanowienia, reflekci itd. a nie zmuszać do czegoś na siłe zazwyczaj w opłakanym, marnym skutkiem.
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze:bzdura - pojemność stoku reguluje przepustowość wyciągu.
Niestety, muszę Cię zmartwić teraz Ty napisałeś bzdurę ;-)

Pojemność stoku zależy od jego rozmiarów a tak naprawdę to najbardziej zależy od jego szerokości (są nawet takie wzorki). Stok ma pojemność x narciarzy nawet jak w okolicy żadnego wyciągu nie ma.

Natomiast przepustowość wyciągu powinna być taka by tej pojemności nie przekroczyć.

Pozdrówka,

Kuba
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

KubaR pisze:Niestety, muszę Cię zmartwić teraz Ty napisałeś bzdurę
Wyraziłem się niezbyt jasno, ale Janek złapał o co mi chodziło. Poza tym jak zwykle :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze: Wyraziłem się niezbyt jasno, ale Janek złapał o co mi chodziło. Poza tym jak zwykle :)
Ja wiem, że Janek złapał ale ja taki inteligentny nie jestem. A poza tym jestem upierdliwy niemożebnie. :D

Kuba
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

No stary, ty masz same wady = upierdliwy, kobieciarz, podobno sie nie znasz na stosowaniu operatorow logicznych w tekscie i na dodatek uprawiasz amatorszczyzne za moje pieniadze w jednej gazetce ;) :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Gwoli naukowej ścisłości należałoby przepustowość wyciągu (lub wyciągów - może być ich więcej) powiększyć o szacowany procent narciarzy, którzy się dostaną na górę stoku nie korzystając z wyciągów (nie można tego wykluczyć) oraz pomniejszyć o tych, których na górnej stacji strach obleci i zjadą tak jak przyjechali (też tego nie można wykluczyć).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jeszcze gwoli uzupełnienia - każda nadwyżka narciarzy ponad przepustowość wyciągu powoduje w sposób oczywisty powstanie krótszej lub dłuższej kolejki do niego co zgodnie z prawidłami rynku powinno powodować odpływ klientów na stoki gdzie kolejek nie ma lub są minimalne. Proste, jasne? A Dornisko chciałby od razu ustawy. Wot, durak - powiadają Rosjanie.
Jestem gorszego sortu...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

tomtom pisze:No stary, ty masz same wady
Nie same. Podobno nieźle ostrzę krawędzie....
upierdliwy
zgoda :(
kobieciarz
A to czemu? Bo Agaar'owi lekcję z wiśniówką zaproponowałem? Tak niewinnie zresztą? Bo wszak to ona moją córką by być mogła (co niby w niczym nie przeszkadza bo mój Ojciec to od mojej matki był 25 lat starszy, więc może to genetycznie uwarunkowane? :-))
podobno sie nie znasz na stosowaniu operatorow logicznych w tekscie
Całkiem być może, zwłaszcza, że ja to od pługa, tym, nooo, granatem oderwany jezdem.
i na dodatek uprawiasz amatorszczyzne
Wyszło szydło z worka...
za moje pieniadze w jednej gazetce

Postaram się zrewanżować tradycyjnym przelewem, oczywiście nabytym za kasę z honorariów. To się chyba nazywa zamknięty cykl pokarmowy...
Janek pisze:...pomniejszyć o tych, których na górnej stacji strach obleci
Raczej do knajpy pójdą...
i zjadą tak jak przyjechali (też tego nie można wykluczyć)
Zwłaszcza na wyciągu orczykowym widok byłby ekstra.
każda nadwyżka narciarzy ponad przepustowość wyciągu powoduje w sposób oczywisty powstanie krótszej lub dłuższej kolejki do niego co zgodnie z prawidłami rynku powinno powodować odpływ klientów na stoki gdzie kolejek nie ma lub są minimalne
Co więcej zarobki z wyciągu dochodzą do pewnego pułapu i dalej nie rosną - pułap się stabilizuje gdy jest pełna lina i nie ma kolejki. Przynajmiej tak twierdzą znajomi własciciele/dyrektorzy.

A co do meritum to pomysł jest idiotyczny.

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

KubaR pisze:Raczej do knajpy pójdą...
jak jest
KubaR pisze:Zwłaszcza na wyciągu orczykowym widok byłby ekstra.
no rzeczywiście - w swoich rozważaniach ograniczyłem się do krzesełek i tym podobnych - gondole itd
KubaR pisze:Co więcej zarobki z wyciągu dochodzą do pewnego pułapu i dalej nie rosną - pułap się stabilizuje gdy jest pełna lina i nie ma kolejki. Przynajmiej tak twierdzą znajomi własciciele/dyrektorzy.
No tu podobno sprawa nie jest tak prosta. Mam znajomego, człowieka cholernie majętnego ale zarazem i skąpego. Facet ten prowadzi ustawiczne studia nad cenami wyciągów w Dolomitach i zauważa, że jak jakiś stok ma dobrą opinię to natychmiast ceny rosną co w jego przypadku oznacza, że musi poszukać następnego (bo - patrz wyżej - skąpy). Ma to jedną dobrą stronę - facet poznał już chyba wszystkie narciarskie miejscowości w Dolomitach.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

KubaR pisze:A to czemu? Bo Agaar'owi lekcję z wiśniówką zaproponowałem? Tak niewinnie zresztą? Bo wszak to ona moją córką by być mogła (co niby w niczym nie przeszkadza bo mój Ojciec to od mojej matki był 25 lat starszy, więc może to genetycznie uwarunkowane?
hehe, z logiki moze jestes slaby, za to z dialektyki mialbys u Hegla bardzo dobry; zaprzeczyc i potwierdzic w jednym zdaniu, nie popadajac w sprzecznosc, to sie nazywa kunszt :))

KubaR pisze: Postaram się zrewanżować tradycyjnym przelewem, oczywiście nabytym za kasę z honorariów. To się chyba nazywa zamknięty cykl pokarmowy...
no w zasadzie powstaje pytanie, po co ta gazeta w takim razie - wystarczy sie spotkac, ja wam 6,50, wy mnie przelew tradycyjny, a lasy deszczowe nie ucierpia :P
P.S. Krewetki wciaz cierpliwie sie chlodza, wraz z ewentualna nagroda.
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Janek pisze: No tu podobno sprawa nie jest tak prosta. Mam znajomego, człowieka cholernie majętnego ale zarazem i skąpego. Facet ten prowadzi ustawiczne studia nad cenami wyciągów w Dolomitach i zauważa, że jak jakiś stok ma dobrą opinię to natychmiast ceny rosną co w jego przypadku oznacza, że musi poszukać następnego (bo - patrz wyżej - skąpy).
Janek ja pisałem o zarobkach nie o cenach :-).
tomtom pisze: hehe, z logiki moze jestes slaby,
A dziwne bo wszak matematykiem w 1/2 z wykształcenia jestem.
za to z dialektyki mialbys u Hegla bardzo dobry; zaprzeczyc i potwierdzic w jednym zdaniu, nie popadajac w sprzecznosc, to sie nazywa kunszt
No to teraz to mam u Agaar przegwizdane....

P.S. Krewetki wciaz cierpliwie sie chlodza, wraz z ewentualna nagroda.
Nawet się chciałem nieśmiało dopytac ale obawaim się nieco naszego diabelskiego przyjaciela z nożyczkami w racziczkach :-) Będziesz waść może na południu?

Kuba
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Bede
Detale tam, gdzie ogoniasty z nozyczkami miast widelca nie siega ;)
No to teraz to mam u Agaar przegwizdane....
co daje dobry asumpt do poprawy wizerunku, co nie? poza tym wszystko lepsze od obojętności ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

KubaR pisze:A to czemu? Bo Agaar'owi lekcję z wiśniówką zaproponowałem? Tak niewinnie zresztą? Bo wszak to ona moją córką by być mogła (co niby w niczym nie przeszkadza bo mój Ojciec to od mojej matki był 25 lat starszy, więc może to genetycznie uwarunkowane? )
hahahahahaha
KubaR pisze:No to teraz to mam u Agaar przegwizdane....
Dlaczego? Agaar lubi żarty 8)

Tak w temacie... żeby nie było.
Janek pisze:Na stokach miałaby zostać ograniczona liczba narciarzy
Tia jasne... za czym idą mniejsze pieniądze. Na pewno przejdzie...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ