Czyżby w Tatry wreszcie zawitała prawdziwa zima?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Czyżby w Tatry wreszcie zawitała prawdziwa zima?

Post autor: Rafał »

TOPR ogłosił 4. stopień zagrożenia lawinowego... i wciąż pada śnieg...
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=3933
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Lepiej późno niż wcale.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Ech...No to teraz trzeba będzie poczekac na II lub I zeby sobie znów pohasac po taterkach..:(
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Nie licz na to w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Jak tyle śniegu nawali to minie sporo czasu zanim się to ustabilizuje. Choć z drugiej strony jest mróz duży, więc jest nadzieja,że przy korzystnym układzie planet dość szybko zrobi się stabilnie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona30 pisze:zeby sobie znów pohasac po taterkach..sad
Zawsze można po Krupówkach...
:P :D
Jestem gorszego sortu...
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Janek pisze:Zawsze można po Krupówkach...
-to raczej po zmierzchu,a dzionek gdzieś na grani(nie Krupówek),na śnieżnych nawisach-ale co tam zwiąże śniegi to powędrujemy.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Janek pisze:Zawsze można po Krupówkach...
A dajże spokój z tymi Twoimi Krupówkami jako sposób na niepogode. Krupówki to może były fajne ale 30 lat temu, ale teraz jest komercyjny moloch. Założe się ,że większość forumowiczów omija tą ulicę z daleka.
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Janek pisze:
Iwona30 pisze:zeby sobie znów pohasac po taterkach..sad
Zawsze można po Krupówkach...
:P :D
ok,udam,ze tego nie słyszałam..i nie czytałam,w przeciwnym razie musiałabym sie obrazić :)
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

horolezec pisze:z drugiej strony jest mróz duży, więc jest nadzieja,że przy korzystnym układzie planet dość szybko zrobi się stabilnie.
no własnie,zapowiadaja sie dosc mrozne noce i dni..moze to cos pomoze...Ale za to wiatr nad Tatrami nie cichnie..2 tygodnie temu były dobre warunki sniegowe (II),nie wielka warstwa sniegu,ale ten cholerny wiaterek 120km/h pokrzyżował mi plany..Plecak był juz spakowany,jednak zawsze jeszcze w ostatniej chwili zerkam na strony TOPR..
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

horolezec pisze:Jak tyle śniegu nawali to minie sporo czasu zanim się to ustabilizuje.
Akurat tym razem to kwestia bardziej wiatru niż śniegu. Opad nie jest ektremalnie duzy. Natomwiats wiatr robi swoje. Nawet w tych moich przydomowych górkach wczoraj w nawianych miejscach łamało bloki grubości rzedu 25 cm, a potrafiły osiadać tafle 3x4 metry.
Choć z drugiej strony jest mróz duży, więc jest nadzieja,że przy korzystnym układzie planet dość szybko zrobi się stabilnie.
No, akurat duży mróz źle wróży. Najlepsza temperatura do stabilizacji pokrywy to -3/-5 do 0. Niższe od -8, -10 temperatury powodują "konserwację" śniegu (nie zachodzi korzystna przemiana niszcząca, mniej tworzą mostki między kryształami, osiadanie jest zwolnione). Dodatkowo w miejscach gdzie jest cienka pokrywa grasuje przemiana budująca tworząca niekorzystne gatunki śniegu.

Jeżeli temperatury będa takie niewiele niższe niż zero przez dłuższy czas to ogolnie pokrywa się zestabilizuje szybko, z tym, że po takiej operacji wiatru jaką mieliśmy ostatnio liczba miejsc z depozytami jakiegoś gówna będzie potężna, co również źle wróży.

Pozdrawiam,

Kuba
kisor

-#3
Posty: 162
Rejestracja: czw 04 maja, 2006
Lokalizacja: Krakuff

Post autor: kisor »

no jest zima... w Kraku co prawda w ciagu dnia jest na plusie i pada deszcz ale w Tatrach sypie i sypie.
Mam pytanko, bo cos mi sie kojarzy, że ostatnimi czasy zaniechano zamykania szlaków (leziesz-trudno, na własną prośbę), a wcześniej zamykano przy 5. stopniu. Teraz jest 4. stopień i w mediach słyszalem, że szlaki powyżej schronisk są zamkniete. Wrócili do zamykania szlaków?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

W mediach opowiadają bzdury
Poczytaj sobie to co na tpn.pl
KubaR pisze:Najlepsza temperatura do stabilizacji pokrywy to -3/-5 do 0.
Czyli najlepiej jak w dzień trochę podtopi a w nocy zmrozi?
Dlatego na południowych stokach gdzie słońce w dzień podtapia szybciej się stabilizuje?
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

tomek.l pisze:Czyli najlepiej jak w dzień trochę podtopi a w nocy zmrozi?
Też. Podtapianie powoduje pojawianie się wody która następnie zamarza i scala kryształki nawet śniegu gruboziarnistego który generalnie spójny nie jest. Natomiast jak za bardzo podtopi to woda może pełnic funkcję smaru, czy wręcz podmyć jakąś warstwę (np. płynąc po jakieś zasypanej szreni).

Genralnie jest tak, że pewne przmeiany zachodzą szybciej gdy pokrywa ma temperaturę bliższą zera. Są to głownie przemiany które wspomagają osiadanie śniegu. Z kolei "złe" rzeczy dzieją się tam gdzie występuje duża różnica temperatur w pokrywie, czyli generalnie najczęściej wtedy gdy są duże mrozy (ziemia pod sniegiem ma zawsze około 0). Szczególnie to widac wtedy gdy pokrywa jest cienka (np. poczatek sezonu).

Nie jest to więc tylko efekt podtopienia ale jakby całościowego bilansu energetycznego w pokrywie - tam gdzie jest ona dostarczana bywa lepiej.
Dlatego na południowych stokach gdzie słońce w dzień podtapia szybciej się stabilizuje?
Tak, z zastrzeżeniami jak wyżej. Należy tylko pamiętac, że tak jest na normalnych wysokościach (do 4tys circa), w czasie normalnej zimy, i w normalnych szerokościahc geograficznych. Wyjątki to:

1. Nagła gwałtowna operacja słoneczna po kilku dniach innych - gwałtowne nagrzanie może powodować destabilizację.

2. Ciągłe rozgrzewanie pokrywy przez słonce - widac to zwykle późną wiosną - wtedy ruszają południowe stoki efekt kombinowany tu jest zwykle z dużą ilością wody podmywającą pokrywę.

3. Rejony artkyczne i duża wysokość - promieniowanie jest tak silne, że może destabilizować. Ten efekt występuje mniej w naszych górach ale jest widoczny na duzych wysokościach. Może też być tak, zwłaszcza w rejonach arktycznych, że temperatura jest za niska nawet na te przemiany dla nas niekorzystne i wtedy dopływ energii uruchamia tworzenie się niekorzystnych form (sniegu gruboziarnistego, szronu wgłębnego).

Zwłaszcza ze względu na punkty 1 i 2 ze słońcem też należy uważać.

Innym efektem pozytywnym słońca jest niszczenie płatków szronu powierzchniowego które w cieniu mogą się uchować a jak zostaną zasypane mogą tworzyć świetną warstwę poślizgową.

Pozdrowienia,

Kuba
ODPOWIEDZ