Morskie Oko - 1935

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Morskie Oko - 1935

Post autor: Janek »

W ostatnim nr Tatr (w artykule o frekwencji w TPN) podano, że w roku 1935 w Morskim Oku w każdą letnią niedzielę notowano ok. 4 tys. osób (a pamiętajmy, że wolnych sobót wtedy nie było).
No i pytanie - jak się tam dostały? Prywatnych samochodów osobowych było wtedy tyle ile na lekarstwo a więc nimi znikoma ilość.
Autobusy podobno na tej trasie nie kursowały, zresztą to był też początkowy etap ich stosowania.
Bryczki konne. Na pewno, ale to była droga zabawa, podobnie jak taksówkami.
Wynika z tego, że jednak większość na piechotę. Ciekawe ile też osób teraz dociera na piechotę z Zakopanego?
Jestem gorszego sortu...
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Dzisiejsi "turyści " wybierający się nad MO mają jeszcze tak dużo atrakcji na Krupówkach, że szkoda im czasu na stratę minutek, aby dochodzić tam pieszo. Poza tym przezwyczajeni są do swoich koni mechanicznych. nawiasem mówiąc znam nawet takich, którzy do pobliskiego sklepu podjeżdżają samochodem, więc trudno się dziwić, że nad MO nie szukają podjazdu. :)) Po prostu czasy się zmieniły.
Mówiąc o sobie, to zdażyło mi się tylko raz iść tam pieszo i raz wracać. Wynikało to z chęci zajęcia sobie całego dnia.
Jadąc na kilka dni w Tatry, naogół wolę czas wykorzystać na wyjście poza schronisko, a przy zejściu zaliczyć na koniec jakąś fajną knajpkę.
Myślę, że porównując proporcj tych co poszli nad MO, do tych, co wchodzili wyżej - wiele by się nie zmieniło.
Dzisiaj są chyba większe możliwości wyruszenia na wyższe szlaki i dlatego tak mało chodzi tam pieszo.
fam

-#3
Posty: 124
Rejestracja: czw 22 gru, 2005
Lokalizacja: Kozłowa Góra
Kontakt:

Re: Morskie Oko - 1935

Post autor: fam »

Janek pisze: w roku 1935 w Morskim Oku w każdą letnią niedzielę notowano ok. 4 tys. osób
kurcze teraz to tam chyba ino rybki pływają ;)
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: ketjow »

włóczęga pisze:Mówiąc o sobie, to zdażyło mi się tylko raz iść tam pieszo i raz wracać.
Mówisz o trasie Zakopane-MO czy też Przełęcz Białczańska-MO.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

myślę ,że niektórzy nie do końca zdają sobie sprawę ,o czym mowa
(ten Pan stojący tyłem to Janek :) )

Obrazek

ze speedyshare nie podlinkujesz - mef
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

ketjow pisze:
włóczęga pisze:Mówiąc o sobie, to zdażyło mi się tylko raz iść tam pieszo i raz wracać.
Mówisz o trasie Zakopane-MO czy też Przełęcz Białczańska-MO.
To też :P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:(ten Pan stojący tyłem to Janek smile )
Racja, właśnie się targuję z Dagomarem o stawkę za przewóz.

Chyba już w 1935 kursowały trzy samochody Tatra - osobowe ale wydłużane, chyba na 8 do 10 osób, uroda jeepa. One kursowały jeszcze w latach 50-tych. Słyszałem, że firma Tatra je odkupiła do muzeum fabrycznego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:myślę ,że niektórzy nie do końca zdają sobie sprawę ,o czym mowa
(ten Pan stojący tyłem to Janek smile )

Może ja, może nie ja, jak na urodzonego w 1935 byłbym chyba zbyt wyrośniętym "niemowlęciem" - natomiast za chwilę zdradzę Wam najpilniej strzeżoną tajemnicę - ten chłopiec w tym "softshelu", skorupach etc to właśnie ja. No i teraz możecie mnie rozerwać na drzazgi, wyśmiać, wyszydzić itd. Ale trudno - muszę dać się zlustrować bo tylko prawda nas może wyzwolić:

Obrazek
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Widać, że już wtedy preferowałeś sandały ;)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

gb pisze:Dla ścisłości - te pojazdy - to ówczesne "busy" - czyli prywatne "taksówki" dostarczające turystów do Morskiego Oka
a jeszcze dokładniej to zakończenie corocznego wyścigu samochodowego (to tutaj z 1927r) - chwila przed rozpaleniem ogniska i chóralnych spiewach przy wódeczce zakąszanej ,mam nadzieję ,bigosem ,a nie n.p. pieczonym koźlęciem
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janku jeśli masz więcej fotek z dawnych (i trochę mniej dawnych) lat to pochwal się nimi na forum. Ja np. bardzo lubię takie klimaty i myślę że parę innych osób też by się ucieszyło. :)
Każdemu jego Everest...
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

Rewelacyjne zdjęcie. Janku dziel się z nami dalej.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze: Chyba już w 1935 kursowały trzy samochody Tatra - osobowe ale wydłużane, chyba na 8 do 10 osób, uroda jeepa.
Info gdzieś z roku 1914:
'Do Morskiego Oka. 31 km. Dorożka 12-24 kor., nadto w lecie kursuje tam automobil na 16 osób wychodzący o 7-mej rano i 2-ej po południu spod hotelu "Sport". Bilet powrotny 5 kor., w jedną stronę 3 kor.'
/za dr M. Orłowiczem/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Łukasz t pisze:Rewelacyjne zdjęcie. Janku dziel się z nami dalej.
Niestety to jest jedno. Może u siostry jest coś więcej bo tam są rodzinne albumy.
Tak nawiasem - chyba dzisiaj jest znacznie więcej kosówki.
MiG pisze:Do Morskiego Oka. 31 km. Dorożka 12-24 kor., nadto w lecie kursuje tam automobil na 16 osób wychodzący o 7-mej rano i 2-ej po południu spod hotelu "Sport". Bilet powrotny 5 kor., w jedną stronę 3 kor.'
Czy ktoś może zna ceny innych produktów wtedy aby można było porównać jak się to ma do dzisiejszych cen przejazdu?
Jestem gorszego sortu...
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Od 1892 roku obowiązującą walutą w Austro-Węgrzech była korona, liczona po 100 halerzy.
Z tego co poszukalismy w 1914 roku obowiązywały znaczki po 5 i 10 halerzy, czyli za koronę mieliśmy 10-20 znaczków. Jeżeli dawny znaczek za 5 halerzy to dzisiejszy najtańszy za 1,30 zł (chyba tyle teraz kosztuje) to 1 korona daje 20 takich znaczków, a więc 1 korona to 26 złotych.
Wychodzi zatem cena za dorożkę od 312 złotych do 624 złotych.
Automobil w jedną stronę 78 złotych, w obie 130 złotych.
Jeżeli wówczas znaczki były droższe, to chyba nie aż 10 razy. Bo o tyle był droższy automobil.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Przeszukałem to:
http://aw.easyisp.pl/index.htm?sid=6ed1 ... fe8db1e8ab
ale nie znalazłem

inna rzecz, że super ciekawa strona
Jestem gorszego sortu...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze:Czy ktoś może zna ceny innych produktów wtedy aby można było porównać jak się to ma do dzisiejszych cen przejazdu?
Przejazd od dworca do centrum Zakopanego: 0,60 - 1,00 K
Nocleg w hotelu: z grubsza od 2 do 10 K
Ale już w "pensjonacie" (chyba należy przez to rozumieć coś w rodzaju sanatorium): 8-14 K
Tani obiad: 1 K
Taksa klimatyczna: 2 K za tydzień
Przejazd torem saneczkowym: 0,40 - 2 K
(ww. ceny dotyczą Zakopanego)
Przewodnik Świerza: 2,80 K
Mapy Tatr: z grubsza 2-3 K
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

czyli trzeba liczyć 1K ~ 5-7 PLN?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MiG pisze:nadto w lecie kursuje tam automobil na 16 osób wychodzący o 7-mej rano i 2-ej po południu spod hotelu "Sport". Bilet powrotny 5 kor., w jedną stronę 3 kor.'
Mefistofeles kurs korony ustalił na 5 do 7 zł (tani obiad - 1 korona). Podbijam do 10 zł. Czyli przejazd ówczesnym busikiem w obie strony wynosił równowartość dzisiejszych złotych góra 50 złotych. To bardzo tanio, szczególnie jak się weźmie pod uwagę, że było się zawiezionym pod samo schronisko.
Jestem gorszego sortu...
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

A czas takiego przejazdu w góre ?
ODPOWIEDZ