[lawiny] Ku przestrodze ...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
strupek

-#1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 15 sty, 2006
Lokalizacja: jastrzębie zdrój

Post autor: strupek »

czy da się wejść w tej chwili na wołowiec bez raków i czekana czy raczej jest to nieosiągalne
Maverick

-#2
Posty: 50
Rejestracja: ndz 03 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań miasto doznań:-)

Post autor: Maverick »

Powtarzasz sie :D
Maverick

-#2
Posty: 50
Rejestracja: ndz 03 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań miasto doznań:-)

Post autor: Maverick »

Kurde jednak sie myslilem bo mi sie wyswietlilo ze napisałes to 3 razy 8)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

strupek pisze:czy da się wejść w tej chwili na wołowiec bez raków i czekana czy raczej jest to nieosiągalne
Tam się prawie zawsze tak da...Na samym podejściu na Wołowiec jeśli jest lód to się raki przydają, a poza tym to jest lajtowa trasa, ale uwaga - zajmuje dużo więcej niż w inne pory roku pomimo że to grań. Czekan w całych Zachodnich przydaje się rzadko, ale ja w sumie zawsze go mam ze sobą ;)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

horolezec pisze:ja w sumie zawsze go mam ze sobą
to może Ciebie widziałem latem na Brestowej ,bo szedł jakiś gość z czekanem.... :D
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

dagomar pisze:horolezec napisał(a):
ja w sumie zawsze go mam ze sobą

to może Ciebie widziałem latem na Brestowej ,bo szedł jakiś gość z czekanem....
Wydawało mi się to oczywiste, no ale dodam...zawsze zimą ;)
ODPOWIEDZ