Z Twojej perspektywy nie, ale.......Osoba która jedzie z północy kraju w Tatry kupuje bilet na całą trasę bez względu na liczbę przesiadek i to wychodzi jej stosunkowo tanio. Gdyby taka osoba natomiast kupiła bilet do Krakowa, a potem w Krakowie bilet do Zakopanego się to faktycznie nie opłaci (bo przepłaci ok 10zł). I teraz zobacz...Jadac z Gdańska z przesiadką w Krakowie płacę 38 zł za całą trasę pokonaną pociągiem. Jadąc do Krakowa i przesiadając się w Krakowie na autobus zapłacę - 36 zł za pociąg Gdańsk-Kraków plus 13 zł za bilet autobusemoskar pisze:Tak naprawde z Krakowa pociągiem sie nie opłąca jeździć do Zakopca
Nie dla mnie Tatry...
Zawiążmy jakąś Ligę Współczucia dla Osób Mających powyżej 3 h w Góry 
Wiem ze jest taniej , ja już o samym fakcie czasowym - bus / autobus jadą ta trasę 2.05 - 2.15 a pociąg - minimum 3.05 i jest to expres a pozostałe około 3.40. Zakładamy ze na trasie nie ma remontów torów i zastępczej komunikacji autobusowej - co się bardzo często swego czasu zdarzało - jeden z powodów dla którego przestałem korzystać z usług PKP , zakładam również , że jako że to są osobówki to nie stoją i czekają na stacjach żeby przepuścić spóźniony pospieszny z naprzeciwka - też lubili tak robić
Wiem ze jest taniej , ja już o samym fakcie czasowym - bus / autobus jadą ta trasę 2.05 - 2.15 a pociąg - minimum 3.05 i jest to expres a pozostałe około 3.40. Zakładamy ze na trasie nie ma remontów torów i zastępczej komunikacji autobusowej - co się bardzo często swego czasu zdarzało - jeden z powodów dla którego przestałem korzystać z usług PKP , zakładam również , że jako że to są osobówki to nie stoją i czekają na stacjach żeby przepuścić spóźniony pospieszny z naprzeciwka - też lubili tak robić
Coś faktycznie słabo przstudiowałeś ten rozkład jazdy bo mi wyszło 10 godzin zakładając że autobus z Krakowa faktycznie jedzie 2h. Zaczynasz 7.24 w Zduńskiej Woli łapiesz Cegielskiego z Poznania jesteś w Krakowie na 15.25 łapiesz autobus i jesteś w Zakopanem. Do Zduńskiej osobowy dalej pospjeszny kursuje cały rok.mefistofeles pisze:Tak więc zostaje mi wybór: tłuc się 15 godzin i tracić cały dzien,
Odkąd kupiłem pierwszy samochód po prostu mam PKP w d... tzn. w największym poważaniu. Przedtem najeździłem się pociągami po dziurki w nosie (dosłownie i w przenośni-ten charakterystyczny kolejowy smrodek
) i wystarczy.
Stacje benzynowe są najczęściej dużo ładniejsze niż kolejowe-dziewczęta na nich pracujące przeważnie też
Poza tym jadę wtedy kiedy chcę w tempie które mi pasuje drogą którą (przeważnie) sam wybieram.
Jedyny plus PKP to jak dla mnie możliwość poczytania w trakcie podróży (a i to nie zawsze).
Stacje benzynowe są najczęściej dużo ładniejsze niż kolejowe-dziewczęta na nich pracujące przeważnie też
Poza tym jadę wtedy kiedy chcę w tempie które mi pasuje drogą którą (przeważnie) sam wybieram.
Jedyny plus PKP to jak dla mnie możliwość poczytania w trakcie podróży (a i to nie zawsze).
Każdemu jego Everest...
Zgadza się ale przesiadając się na autobus zyskasz ok 1-1,5 godz. Jeżdżą nie tylko PKSy. Są dwie inne prywatne firmy nie mówiąc już o busikach. Nie mówiąc już o tym że na sama myśl o 3 godzinnej jeździe pociągiem do Zakopca robi mi się słabo.horolezec pisze:Jadac z Gdańska z przesiadką w Krakowie płacę 38 zł za całą trasę pokonaną pociągiem. Jadąc do Krakowa i przesiadając się w Krakowie na autobus zapłacę - 36 zł za pociąg Gdańsk-Kraków plus 13 zł za bilet autobusem
Wiem, wiem, dobrze mi mówić bo mam 108 km do ronda kuźnickiego
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale ten przyspieszony około 7:30 zliwkwidowali i przez Poznań już nie pojedziesz (też tak jeździłem)horolezec pisze:Pocieszające jet to, że jak sprawdziłem została zwiększona liczba osobowych na linii Kraków - Zakopane
Dzienne pociągi odpadaja - szkoda mi na nie czasu (i pieniędzy, bo trzeba płacić za nocleg po dojechaniu a w góry sie nie poszło)heniek pisze:Zaczynasz 7.24 w Zduńskiej Woli łapiesz Cegielskiego z Poznania jesteś w Krakowie na 15.25 łapiesz autobus i jesteś w Zakopanem. Do Zduńskiej osobowy dalej pospjeszny kursuje cały rok.
Może we wnętrzach, bo z zewnątrz dworce to często perełki architektoniczne.andy67 pisze:Stacje benzynowe są najczęściej dużo ładniejsze niż kolejowe
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
no ja sie sporo najezdzilem na trasie Gdańsk - Zakopane autem. w pewnym momencie mi się odechciało, bo przestałem korzystać z kwater, więc samochód bezczynnie kwitł w COSie przez tydzień. przesiadłem się na zestaw hardcore kuszetka TLK do Krakowa i Szwagier 6.40 dalej.
Zupełnie nie kumam, czemu ktoś chce przysępić te 13 zeta w zamian za zaoszczędzenie półtorej godziny w śmierdzącym PKP...
Zupełnie nie kumam, czemu ktoś chce przysępić te 13 zeta w zamian za zaoszczędzenie półtorej godziny w śmierdzącym PKP...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Co do 'smrodku w pkp' - dla kogos, kto nie ma innej alternatywy niz pks, kotry zwykle (przynajmniej na 'mojej' trasie) jest paskudny i styosunkowo drogi - podroz pociagiem sama w sobie jest juz jakas odskocznia :] po prostu to lubie 
W kwestii 'oskubania' - to sie moze zdarzyc wszedzie, ale warto zapobiegac -np. w miare mozliwosci podrozowac w wiekszej grupie (ale tak max. 4 osoby) - jak ktos woli sam - w samych gorkach mozna sie rozstac, spotykajac sie np. w schroniskach (czy gdzie tam kto chce
).
Pociag rzadzi
chociaz faktycznie polaczenia bywaja zabojcze...
W kwestii 'oskubania' - to sie moze zdarzyc wszedzie, ale warto zapobiegac -np. w miare mozliwosci podrozowac w wiekszej grupie (ale tak max. 4 osoby) - jak ktos woli sam - w samych gorkach mozna sie rozstac, spotykajac sie np. w schroniskach (czy gdzie tam kto chce
Pociag rzadzi
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja jak wracam z gór to smrodek lubie. Przede wszystkim dlatego, że jest to mój smrodek i mi nie przeszkadza za to nie ma wielu chętnych na mój przedziałoskar pisze:smrodek
A w PKSach tez śmierdzi. Kiedyś wracałem (Szkalrska-Wrocław) takim po 20 godzinach non-stop w butach. No to w autobusie wreszcie mogłem je zdjąć
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
No jak ja się z Trójmiasta wyprowadzam to oni mi dopiero dają porządny pociąg. DO tej pory poza sezonem nie jeździło nic, a teraz proszę bardzo:
http://rozklad.pkp.pl/bin/traininfo.exe ... 1166353285&
http://rozklad.pkp.pl/bin/traininfo.exe ... 1166353285&
Nie jest to możliwe tomtom.Pociąg wprowadzono do rozkładu po 10.12.2006. Do tej pory Gdynia miała codzienne połączenie TLK tylko z Krakowem. Pociągu bezpośredniego poza okresem świąteczno-sylwestrowym, majowego weekendu i lipca-sierpnia nie było. Jest to prawdziwa nowość, która powinna zainteresować również ludzi z Wawy (choć z tego co wiem mają oni też swój pociąg codzienny bezpośredni wg nowego rozkładu).tomtom pisze:eee? cos 12 czerwca nim jechalem, to jest sezon?




