Oryginalne podejście...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Może się kiedyś spotkamy, więc proponuję żebyś nosił 2 piwa.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

jasne.... ja zwykle mam czteropak :))
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Jeśli chodzi o Zakopane ,to już dawno doszedłem do wniosku ,że nie można łączyć pobytu w Górach i na Krupówkach - teraz jeżdżę w Tatry (głównie Słowackie) raz ,dwa razy do roku ,ale do Zakopanego gdzieś tam na dwa ,trzy dni też się chętnie pojedzie i między Gubałówką a pomnikiem Zamojskiego parę razy pokursuje
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Przepraszam za błąd w pisowni nazwiska ,palę się ze wstydu
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No to wyedytuj swój post i popraw - jaki problem?
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Leszek pisze:Precz z kolejką !!Czy wśród forumowiczów są narciarze ?
Są!!! Co się czepiliście Kasprowego? Niech sobie będzie Kasprowy, kolejka i ci wszyscy ludzie, którzy tam chodzą, jeżdżą czy cokolwiek innego robią. Przynajmniej w tym czasie nie ma ich np. na Świnicy i dzięki temu są miejsca w Tatrach gdzie jest mniej ludzisków. Kolejka już się tak wtopiła w krajobraz, że stała się jego elementem. Mi osobiście ona nie przeszkadza, a nawet chętnie bym się nią przewiózł. Chciałem już dawno, tylko zawsze jak przyjechałem do Zakopca na narty to kolejka była nieczynna z powodu silnych wiatrów.

Pozdrowienia dla tych co jeżdżą na nartach i dla tych co jeszcze nie bo nie spróbowali.
Leszek

-#2
Posty: 89
Rejestracja: czw 05 sie, 2004
Lokalizacja: Płońsk

Post autor: Leszek »

Piotr pisze:Przynajmniej w tym czasie nie ma ich np. na Świnicy
Właśnie dlatego, że jest kolejka to są na Świnicy. Z Kuźnic mają 1300 m
podejścia i pewnie by sobie darowali.

Ale możemy sobie gadać. Kolejka była, jest i będzie.
Podobno pojawij się pomysł, żeby pasażerowie kolejki nie mogli rozłazić się po szlakach. Tylko widok z tarasu i do domu. Może to jest rozwiązanie ?
A narciarze ?. Narciarze zjeżdżają zimą i niczemu nie szkodzą.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

Leszek pisze:Podobno pojawij się pomysł, żeby pasażerowie kolejki nie mogli rozłazić się po szlakach. Tylko widok z tarasu i do domu.

to może być naprawde niezłe rozwiązanie, ale tylko w teorii bo wątpię, że w praktyce to przejdzie
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

Eeee, ja tam do Zakopca nic nie mam, ma swój urok, zgadzam się z Iwoną :) Bywam tam stosunkowo rzadko, zwykle w pierwszym dniu, kiedy przyjeżdżam w góry, i w ostanim, kiedy wyjeżdżam, więc Zakopiec to dla mnie taki pierwszy zwiastun :) - może dlatego wcale źle mi się nie kojarzy.
A kulturę góralską (której sporo jeszcze zostało w okolicznych wioskach, takich jak Białka T. czy Bukowina) samą w sobie baaaardzo lubię :D Uwielbiam góralskie skrzypki i śpiewy, wszystkie te ich ciuszki, no i gwarę oczywiście! :) Samych górali też lubię generalnie :).
Sympatia do odludnych szlaków wcale się u mnie nie gryzie z sympatią do imprezki takiej jak np. Sabałowe Bajania w Bukowinie :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ja także bardzo lubię muzykę góralską,nie słucham jej codziennie ale tak od czasu do czasu w długie jesienne wieczorki....no i kolędy góralskie są ekstra(a raczej siła ich wykonania).Podoba mi się też fakt,że górale nie wstydzą się swojej gwary i te ich tradycje z pokolenia na pokolenie-popieram.Trochę mnie tylko ''boli", że nas Ceprów traktują czasem z góry i z tego co się mówi to raczej jesteśmy tam mile widziani na okres wypoczynku ale tak na stałe to już inna bajka.no ale gdybym tak wygrała w Toto Lotka to na bank kupiłabym sobie jakiś mały przytulny domek na uboczu z widokiem na Wysokie Taterki :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Czy górale nas lubiš ??
Autenyczne - z Małego Cichego :
Bo to widzicie ,cepry ,scygólnie ze stolicy to jak g.... na polu ,
płone ,ale bez niego nic nie wzejdzie
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hehe-ze stolicy- hihi ciekawe co Mod, Kaśka chyba Marcys i jeszcze kilka osób na to? :gwizd:
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Odkąd z Małego Cichego zrobiło się Duże Głośne, już tam nie jeżdżę. Ale to była jedna z miejscowości, do której jeździli prawie wyłącznie warszawianie. Bodaj w 1993 roku w czasie wakacji można już tam było w każdym sklepie kupić lody z zielonej budki (Fuj!), co nie było wtedy takie powszechne. A i wtedy te lody jeszcze były zjadliwe...

pozdrawiam
Marcys
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze:Hehe-ze stolicy- hihi ciekawe co Mod, Kaśka chyba Marcys i jeszcze kilka osób na to? :gwizd:
Nic, przyzwyczajeni... :)
Marcys, co chcesz od Zielonej Budki?

MiG
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Zielona Budka jest niedobra
Najlepsze lody są obok Starówki w Wa-wie idąc w stronę Nowego Miasta :-)
Ramparam

-#1
Posty: 37
Rejestracja: pn 12 lip, 2004

Post autor: Ramparam »

Co Wy z ta Zielona Budka?! Moze kupiliscie sorbety niewiedzac co to jest?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Iwona pisze:Jeśli chodzi o same góry to nasze i słowackie są powrównywalnie piękne(chociaż ja osobiście wolę nasze).Niektóre schroniska SK przypominają nasze na Kalatówkach,co niekoniecznie mi się podoba.
Człowiek jest rozerwany rzeczywiście pomiędzy nudą południowych kurortów ,ale jednak chyba piękniejszymi Słowackimi górami. A propo's kururtów :Niektóre miejsca ,n.p. restauracja Sybiranka w Nowym Smokowcu jest warta ,by gdzieś obok zamieszkać
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Niektóre miejsca ,n.p. restauracja Sybiranka w Nowym Smokowcu jest warta ,by gdzieś obok zamieszkać
troszkę szerzej proszę....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Katrinka

-#1
Posty: 18
Rejestracja: czw 02 wrz, 2004

Post autor: Katrinka »

Chyba nie będę pierwszą osobą, która napisze, że NIE LUBI Zakopanego :P Za dużo tych wszystkich ludzi chodzących po Krupówkach, a potem chwalących się w domach, że byli w górach :P Ja wolę Tatrzańską Łomnicę, która kojarzy się z kurortem dla cudzoziemców. A w przyszłości wygram na loterii na Słowacji, kupię domek i z mojego męża uczynię przewodnika górskiego :)))))

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Katrinko , tylko nie Łomnicę !!! Ze wszystkich Słowackich miejscowości podtatrzańskich Łomnica ma najmniej uroku - domy wczasowe przerobione na hotele i wycieczki zakładowe.
ODPOWIEDZ