Nie dla mnie Tatry...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Nie dla mnie Tatry...

Post autor: mefistofeles »

pisałem o nowym rozkładzie PKP już trochę. Nie przyjrzałem mu się wówczas wystarczająco dokładnie.

Owszem mam połaczenie, nawet ładne, Wystarczy jednak odhaczyć "oprócz IC, Ex, TLK" (które to pociągi wymagają osobnego biletu, miejscówki i sa oczywiscie duzo drozsze) i okazuje sie, ze najkrótszy dojazd w Tatry zajmie mi 15 godzin.

Tak więc zostaje mi wybór: tłuc się 15 godzin i tracić cały dzien, który mógłbym spedzic w górach albo płacić za bilet studencki do Zakopanego łącznie 60 PLN zamiast dotychczasowych 35. Podejrzewam, ze sa pociagi sezonowe, ale tzw 'sezonem' akurat kompletnie zainteresowany nie jestem...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

na pewno nikt wazny poza tobą w Twojej miejscowości nie mieszka - u nas rozkłady też podlegają rozdzielnikowi politycznemu - jak już pisałem z Łodzi zlikwidowano ranny pociąg jadący przez Tomaszów 3 h do Krakowa ,wprowadzając w jego miejsce jadący w środku dnia 7 h przez Piotrków tylko dlatego ,że z piotrkowa pochodzi kilku sekretarzy stanu w ministerstwie transportu..
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:Wystarczy jednak odhaczyć "oprócz IC, Ex, TLK" (które to pociągi wymagają osobnego biletu, miejscówki i sa oczywiscie duzo drozsze)
TLK to cena II klasy pośpiechu(ode mnie 54zł normalny)-w którym jest mało przyjemnie nocą i czasem trudno o miejsce-miejscówka 3zł,jak dla mnie super. Kolejne 20zł to miejsce leżące. Wolę taką opcję niż pośpiech klasa I bez miejscówki -coś ponad stówkę. Inny wariant to Expres IIkl, cena I pośpiechu.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iw- wszystko by grało, gdybym miał TLK na całej trasie. Ale jedyna możliwosc to kombinacja Pospiech i TLK, czyli musze kupic dwa osobne bilety. Sprawdzam jeszcze opcję autobus, ale to koszt porównywalny - 52 PLN + 5 PLN bagaż

dag - ewidentna gosiewszczyzna. Kiedyś przez Inowrocłąw jexdziło kilka pociagów dziennie do Katowic, Krakowa, był nawet bezpośrednu do Zakopca (jeszcze w 2003 jeździł) Potem wszystko puścili przez Toruń (bo dyrektor regionalnej dyrekcji KP był z Torunia) i Łódź Kaliską. Do niedawna miałem z Ina sensowne połączenie z górami z przesiadkami w Poznaniu i Krakowie - też już nie ma :x
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Adam B

-#2
Posty: 98
Rejestracja: pt 02 cze, 2006

Post autor: Adam B »

Mefisto, autobus z Torunia do Krakowa jedzie jakieś 7h, a dalej do Zakopanego 2h. Koszt porównywalny do pociągu (oczywiście z biletem studenckim).
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Komunikacja publiczna w Polsce schodzi na ewidentne psy.
Trendy w "starej" UE akurat całkowicie odwrotne.
Kraj do d***, czy też raczej politycy do d***.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Adam B pisze:Mefisto, autobus z Torunia do Krakowa jedzie jakieś 7h
Ten autobus jedzie dalaej - do Zakopanego, ale nawet ze zniżką bilet kosztuje 52 PLN
Jest sensowna opcja - pociąg do Krakowa (via Poznań) i prywatny autobus - wychodzi trochę taniej.

Janek pisze:Kraj do d***, czy też raczej politycy do d***.
Politycy i relikty socjalizmu. Wiadomo, że PKP jest jednym z miejsc gdzie umieszcza się 'kolesi'. Poza tym nie rozumiem jednego. Wiele połączeń obsługiwanych pociągami pośpiesznymi przez PRzewozy Regionalne zaminione na TLK opsługiwancyh przez PKP Intercity. Wiadomo, ze Intercity jest na plusie natomiast PR ma spore długi. Tyle, ze akurat pospiechy sa opłacalne i częściowo finansują straty na połączeniach lokalnych. Nie rozumiem tej polityki PKP.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Nie rozumiem tej polityki PKP.
W Poznaniu mawiano - "ojciec porządny, matka porządna a syn kolejarz" :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jak na firmę w której za każdą pierdółkę odpowiada inna spółeczka to PKP i tak jeszcze nieźle funkcjonuje. :D
Każdemu jego Everest...
Filanc

Post autor: Filanc »

Janek pisze:Kraj do d***, czy też raczej politycy do d***.
Politycy. Kraj zostawmy w spokoju 8)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Politycy. Kraj zostawmy w spokoju
- jak to oddzielic?
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Filanc

Post autor: Filanc »

No jak to jak - dłużej klasztora niż przeora :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

kolejarzy do listów ,listonoszy do pociągów ,od razu będzie porządek
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

może, a nawet napewno zabrzmi to saamolubnie---jak to miło nie mieć takich problemów----przepraszam nie chciałem być złośliwy :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

piotr35 pisze:może, a nawet napewno zabrzmi to saamolubnie---jak to miło nie mieć takich problemów
:x
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Magdalena

-#1
Posty: 24
Rejestracja: sob 16 wrz, 2006
Lokalizacja: Włocławek

Pociągiem - odpada

Post autor: Magdalena »

Pociągi sezonowe sa ok. Mozna bez problemu dojechac 11 godzin i na miejscu. Samochodem w 7 godzin - mała róznica. Poza sezonem - koszmar. Chcąc jechac do Zakopanego z Włocławka jade przez Warszawe z 3 przesiadkami i po 15 godzinach jestem na miejscu - fajnie. Oprócz tego mój portfel znacznie sie odchódzi bowiem w jedną strone płace 110 zł. To jest straszne. Wyjazd 3 dniowy w Tatry poza sezonem odpada, ze wzgledu na ckoszty zwiazane z dojazde.

Pozostaje sprawdzony pks. Ale lepiej zrobić rezerwacje, bo nie zawsze człowiek zostanie zabrany z dworca.
Nieraz taniej wychodzi jechac do Krakowa i przesiąsc sie tam w Pks - niż Koleja do Zakopanego.

Pozdrawiem
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

piotr35 pisze:może, a nawet napewno zabrzmi to saamolubnie---jak to miło nie mieć takich problemów
Albo montować zespół i samochodem - wygodnie, szybciej i przy trzech osobach na pewno taniej (ostatnio benzyna potaniała)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Jakieś dziwne problemy macie z tym dojazdem :P
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

oskar pisze:Jakieś dziwne problemy macie z tym dojazdem
Odezwał się, no! :P
Problemy są bo kolej daje sporo pociągów w sezonie, a ludzie z tego forum to raczej w d..... mają sezon, bo to nic przyjemnego. Ja z Gdańska żeby być najszybciej poza sezonem to muszę jechać przez Poznań (przesiadek łącznie do Zakopanego trzy)... Pocieszające jet to, że jak sprawdziłem została zwiększona liczba osobowych na linii Kraków - Zakopane. Bodajże od godziny 5 rano pociąg kursuje do wieczora średnio co 3 godziny. W starym rozkładzie to były 3 pociągi na dzień.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Tak naprawde z Krakowa pociągiem sie nie opłąca jeździć do Zakopca , chyba ze ktoś lubi przestrzeń w transporcie. Wszelkiego rodzaju autobusy jadą szybciej i częściej - Transfrei i Szwagropol bodajże co godzine , kumpel który mieszka w Budzowie - tak mniej wiecej połowa drogi pomiedzy Suchą Besk a Krakowem woli podjechać do Krakowa żeby sie nie tłuc pociągiem z Suchej. Ja kiedyś busami z trzema przesiadkami po drodze wyprzedziłem pociąg z Makowa na który sie spóźniłem. Czekałem na reszte w Zakopanym :D
ODPOWIEDZ