Faktycznie chodziło o to siodełkokazik pisze:chociaż może nie do końca chodziło o to miejsce
Halny w Tatrach
Denna pogoda zapanowała w Tatrach: oto dzisiejsza informacja z Tygodnika Podhalańskiego:
I po lawinach
W Tatrach nie ma już zagrożenia lawinowego.
Zgodnie z nowym komunikatem TOPR zagrożenie lawinowe w Tatrach spadło do zera. W nocy wysoko w górach padał śnieg, ale nie napadało go zbyt dużo.
W niedzielę rano temperatura na szczycie Kasprowego Wierchu spadła do dwóch stopni poniżej zera. Świeżego śniegu napadało pięć centymetrów.
W Tatrtach panuje dziś fatalna pogoda. Zalega mgła, jest zimno. Niżej położone szlaki są błotniste. Wyżej spotkamy warstwę twardego, zalodzonego śniegu. Poruszanie się po nim jest praktycznie możliwe tylko z pomocą raków.
Na razie najlepiej w ogóle nie wychodzić w Tatry.
(PP)
I po lawinach
W Tatrach nie ma już zagrożenia lawinowego.
Zgodnie z nowym komunikatem TOPR zagrożenie lawinowe w Tatrach spadło do zera. W nocy wysoko w górach padał śnieg, ale nie napadało go zbyt dużo.
W niedzielę rano temperatura na szczycie Kasprowego Wierchu spadła do dwóch stopni poniżej zera. Świeżego śniegu napadało pięć centymetrów.
W Tatrtach panuje dziś fatalna pogoda. Zalega mgła, jest zimno. Niżej położone szlaki są błotniste. Wyżej spotkamy warstwę twardego, zalodzonego śniegu. Poruszanie się po nim jest praktycznie możliwe tylko z pomocą raków.
Na razie najlepiej w ogóle nie wychodzić w Tatry.
(PP)
Jestem gorszego sortu...
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
..... eeeee tam halny bylem widzialem..... :/ i chyba pierwszy raz balem sie zjawiska atmoswerycznego.. makabra pare razy mialem okazje to zjawisko obserwowac ale tym razem to nawet gorale owili ze to apokalipsa niepodoba mnie sie to i do tego jeszcze ten brak sniegu.... jeszcze tylko brakuje czterech jesccow i baranka otwierajacego siedem pieczeci :p
......a tak serio to rzeczywiscie ten halny wplywa na ludzkie zachowanie jeszcze nigdy na kropowkach nie widzialem tylu wscieklych o byle co ludzi nawet olav wariowal chociarz pewnie sam tego nie odczuwal

......a tak serio to rzeczywiscie ten halny wplywa na ludzkie zachowanie jeszcze nigdy na kropowkach nie widzialem tylu wscieklych o byle co ludzi nawet olav wariowal chociarz pewnie sam tego nie odczuwal
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
To może coś na odświerzenie.
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=5877
A mówią, że to w czasie deszczu dzieci się nudzą.......
A mówią, że to w czasie deszczu dzieci się nudzą.......
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A w Limanowej nie robi się rzeczy nieprzewidywalnych?gosieńka pisze:ie wiedziałam że halny może mieć Aż TAKI wpływ na samopoczucie i zachowanie
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Wiem, czuć go nawet u nas i to wieje dość mocno.manfred pisze:Dziś też jest halny wioter ide go sfotografować to wam Go pokaże dziś wieczorem jak bedziecie grzeczni pierony wy jedne
Ciepło jak skurczybyk, chyba 20 stopni.
Wczoraj pokłóciłam się z mężem i z przyjaciółmi.
Zasnęłam z trudem około 1 w nocy (po jakichś tak zwanych hercklekotach), obudziłam się dziś o 5 rano i w ogóle nie mogłam zasnąć.
Poprzestawiałam w pracy meble (jeden pozytywny skutek
A za oknem ciągle słychać jak jeżdżą karetki (pracuję w samym centrum miasta, tuż obok przelotowej drogi)
Pozdrowienia
Basia
-
madziula24
-

- Posty: 1073
- Rejestracja: śr 16 lip, 2008
- Lokalizacja: Kraków
Czuć i to bardzo. Rano nie dało się przebywać na zewnątrz, bo liście dawały się we znaki.Basia Z. pisze:Wiem, czuć go nawet u nas i to wieje dość mocno.
Ciepło jak skurczybyk, chyba 20 stopni.
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.
Anna Kamieńska
Anna Kamieńska




