lodowe Tatry, 02.12.2006

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Wy tu o tym że turystyka zimowa droga jest...Zimowy wspin - to jest dopiero kasa do wydania!!! :O
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

A co? Wybierasz się na północną ścianę Egieru? Czy północną MSW?
Od zimowej turystyki do zimowej wspinaczki jeszcze droga daleka.
Zanim do tego dojdziesz to możesz już kasę odkładać.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

tomek.l pisze:A co? Wybierasz się na północną ścianę Egieru? Czy północną MSW?
Wątpię,żeby kiedykolwiek się wybrał na te ściany...Tak tylko chciałem zasygnalizować,że to zimowe chodzenie to nie jest znowu taki straszny wydatek ;)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jest, jest.
Buty, raki, czekan, spodnie, bielizna, rękawiczki, polarki, czapka, stuptuty, kijki. Jak się poskłada to trochę kasy wychodzi.
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

koszty zimowego chodzenia ?
pierwsza moja zima w Tatrach 1978 rok -luty
i tak , wejście do Doliny Pięciu Stawów i dalej na Kozi Wierch , przejście na Halę przez Boczań (to wtedy halny dał mi powietrznego kopa w okolicach Diabełka :) ) w zupełnej mgle i drobnym śnieżku a przy sporym mrozie przejście po omacku Zawratu oraz najważniejsze wejście tego wyjazdu Rysy i Niżne Rysy
a tu najważniejsze -koszty sprzętu
czekan zrobił mi brat pracujący w nieistniejącej już stoczni z resora -stylisko z jesionu -był tochę za krótki :)
raki pożyczyli ,,młodemu wspinaczowi" starsi koledzy z klubu KWT ...
buty -mama ,,załatwiła' wojskowe -takie skórzane z cholewkami -służyły parę dobrych lat zarówno latem jak i zimą
spodnie - i tu najważniejsze -ojciec pożyczył od kolegi z wojska z Marynarynarki Wojennej -takie czarne z grubego brezentu i ocieplane , na szelkach -jak wspaniale się w nich zjeżdżało na tyłku :)
taki to był sprzęt i koszty w tamtych latach , acha miałem jeszcze taki duży termos chiński ze szklanym środkiem i aluminiowym kubkiem zakrętką -zamykało sie go orginalnym korkiem z drzewa korkowego -gdy na Zawracie dopijalem resztki to w górnej części kubka herbata zamieniałe się w lodzik..
pozdrawiam
ODPOWIEDZ