Ostatni weekend listopada

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Ostatni weekend listopada

Post autor: Mariusz »

Następny weekend to już będzie drodzy Państwo grudzień. Kto zatem wsiadł na rower w ostatnią listopadową sobotę? A może ktoś planuje jutro?

W każdym razie ja przepedałowałem 36 km. Kto da więcej? :)
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

wczoraj i dzisiaj praca -ale spróbuję jutro -ma w trójmiescie nie padać :)
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

W sobotę trochę pojeżdziłem, ale delikatnie - tylko 51 km. Na więcej nie starczyło czasu. Dzisiaj inne plany niestety nie pozwoliły dosiąść stalowego, o pardon, aluminiowego rumaka.
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Re: Ostatni weekend listopada

Post autor: Barek »

no ja wczoraj 43,a dzis tylko 9 bo wjechalem do Botanika :D i zsiadalem czesciej niz myslalem:)no ale pogoda wypas!!!:)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Kilometrowo to marnie, ale kto da więcej kaczek?
:))
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Chyba to Łazienki :think:

No ja mogę dać chyba trochę większą liczbę kaczek -

Obrazek
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

MiG pisze:Kilometrowo to marnie, ale kto da więcej kaczek?
:))
no ja moge dac np :D
co prawda nie na tu 11.11:

Obrazek

ale tu chyba wiecej :) 6 stycznia'06

Obrazek

a jaki jest stan waszych licznikow z tegorocznym przebiegiem???bo moj dzis przekroczony: 4005km:)zaczolem pod kniec marca jak sniegi zeszly;)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

kurde, już mam dosyć tych kaczek :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

No dobra, a kto wsiadł na rower w grudniu? :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

no jasne:)pogode jeszcze taka ze mozna by caly rok jezdzic:)dzis niestety obylem sie bez dwukolowca,bo niechcialo mi sie detki wyminic po sobotniej jezdziie,ale jutro owszem,to z pt foto:

Obrazek
Obrazek
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

Jak dotąd, to jeszcze nie odstawiłem dwóch kółek. Pogoda sprzyja, więc w miarę wolnego czasu robię wypady po 40 - 50 km. W tym roku po raz pierwszy jeździłem w grudniu.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

No to nieźle sobie poczynacie :)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

MiG pisze:No dobra, a kto wsiadł na rower w grudniu? smile
Ja :), 1-go grudnia właśnie. Z powodu późnego wyjazdu, bo o 14. godzinie, wynik żaden, bo 50 kaemów. Ale tempo niezłe (30,07), bynajmniej przez pierwsze 40 km. A potem mnie kryzys złapał i zdychałem tocząc się i wpatrują w przednie kółko. Średnia wyraźnie zmalała. Cóż, takie są efekty jazdy nieregularnej. A Wam często zdarzają się kryzysy?
Ostatnio zmieniony wt 05 gru, 2006 przez Keczup, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

Keczup pisze: A Wam często zdarzają się kryzysy?
to zalezy gdzie sie jezdzi:-)ja jezdze codzinnie do pracy,mam 5km w jedna strone,raczej rano kryzysu niema,choc zadko kiedy wyspany jade ;) ,a tak poza tym to raczej nie jezdze w tych dluzszych wyjazdach jakos na wyscigi,tempo raczej spokojne pzrewaznie mam srednia ponizej 20km/h:-)nie pzrypomnial sobie zebym cierpial jakos specjalnie jadac na biku,nawet dookola Tatr :? choc podjazd do Slaskiego...:)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Barek pisze:a tak poza tym to raczej nie jezdze w tych dluzszych wyjazdach jakos na wyscigi,
Domyślam się, że nie jeździsz szosówką. Wiesz, na takim rodzaju roweru czasem korci by dowalić do pieca 8) . Choć z reguły uprawiam już raczej turystykę rowerową, a nie kolarstwo
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

Keczup pisze: Wiesz, na takim rodzaju roweru czasem korci by dowalić do pieca 8) .
nie no domyslam sie :) ,ale ja na goralu zwyklym jezdze,i bardzo wygodnie mi sie jezdzi :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Barek pisze:ale ja na goralu zwyklym jezdze,i bardzo wygodnie mi sie jezdzi smile
Nie wątpię :) . Muszę sobie kupić górala bo mnie leśne ścieżki korcą, a nie tylko asfalt.
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Barek pisze:a jaki jest stan waszych licznikow z tegorocznym przebiegiem???
3485 (jeździłem do pracy do końca października - ok. 27 km w obie strony)
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

krzysgd pisze:- ok. 27 km w obie strony)
,

no to niezle:27!!ja niewiem czy gdybym mial ponad 10 w jedna, to bym jezdzil,znaczy jak cieplo to owszem,ale tak jak teraz to srednio by mi sie chcialo;) dzis np zdarzylem niezle zmoknac wracajac,a jechalem tylko ok20minut... :x
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A ja mam 1306 km. :)
ODPOWIEDZ