Czy szanowne towarzystwo mogło by sobie iśc z tymi osobistymi wycieczkami na priva lub co lepsze na INNE forum.
żywczyk
-
Filanc
-
Filanc
Owsiakowy. Róbta co chceta - mnie nic do tego.Audrey_Horne pisze:A wracając do tematu: jak tam z twymi solówkami? Poważnie pytam - jaki jest twój stosunek do tej dyscypliny?
Ja od dwudziestu lat chodzę sam - przyznam, że po rzęchach, ale tam bywają klimaty jak z bombardowanego miasta, no i pastwiska dla kozic kiedy są mokre, to po rowie ze strachu płynie. Za to nie obowiązuje kult przechwytu.
Lubię Janka, bo to fajny facet jest - ukłony JankuAudrey_Horne pisze:i powiedz mi jeszcze, jeśli możesz, co cię łączy z takim mitomanem i tetrykiem jak Janek....?
No akurat w Alpach to słonie mają dawne tradycje. Jak prawdziwy Hannibal szedł na Rzym to korzystał z słoni - zarówno do transportu jak i do walki. O ile wiem to przekraczał Alpy przez przełęcz brennerską - specjalne ekstremum to nie jest choć dzisiaj trochę trudno sobie wyobrazić jak to wtedy wyglądało bo tam teraz leci autostrada.Filanc pisze:Tylko, na miłość boską, nie zabieraj ich w Alpy
PS
Jak znam życie to tu zaraz Ałdrejka od Hornów zapyta się kiedy to niby ja byłem na Brennerpass.
-
Audrey_Horne
-

- Posty: 41
- Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Mariusz pisze:Moi Drodzy.
To forum ma jakiś cel, jest przez kogoś utrzymywane, ktoś wkłada swój czas wolny i pracę w to, aby można było pogadać o Tatrach. Postarajmy się więc wszyscy pisać bardziej na temat i używać "offtopików" (tj. dygresji nie na temat) w ograniczonym zakresie.
Jakby co, zapraszam do przypomnienia sobie zasad:
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=65
Dzięki
mb
W związku z powyźszym proszę o Sz.P. Moderatorów o usunięcie powyższych wpisów zamieszczonych przez użytkowników "Janek" i "Hannibal". Wpisy te nie mają nic wspólnego z tematem niniejszego wątku. Proszę również o stosowne ukaranie użytkownika "Janek", który nie dość, że dewastuje ten jakże interesujący wątek, to do tego nieustannie pozwala sobie na wycieczki osobiste. Zauważyłam, że został ostrzeżony przez jednego z Moderatorów i grozi mu ban, tak więc proszę o konsekwencję i zastosowanie tego środka wobec użytkownika "Janek". Podobnie jak forumowiczka "Manuela" także i ja otrzymuję listy prywatne od innych użytkowników Forum, którzy zainteresowani są merytoryczną dyskusją, a nie wpisują się tu, ponieważ użytkownik "Janek" celowo psuje ciągłość logiczną i treściową tego wątku. Ze względu na ochronę tajemnicy korespondencji (w której łamaniu użytkownik "Janek" ma np. spore doświadczenie, którym nadrabia brak doświadczenia wspinaczkowego) pozwolę sobie na zachowanie pseudonimów moich korespondentów w tajemnicy.
Audrey Horne.
PS. Oczywiście mój wpis (ten) proszę również usunąć po zastosowaniu "bana" wobec użytkownika "Janek", oraz po wycięciu wpisów jego i uż. "Hannibal".
A.H.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
Audrey_Horne
-

- Posty: 41
- Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Rozumiem, że jesteś tu moderatorem? Skąd więc taka wybiórczość w usuwaniu nie trzymających sie tematu wpisów INNYCH użytkowników? Czy nie wynika to z tego, że jesteś kolegą uż. "Janek", oraz użytkownikiem forum "321 góry"?mefistofeles pisze:Prośba rozpatrzona negatywnie. Następny!
Przypominam więc o tym:
Proszę Panią Moderatorkę Iwonę o KONSEKWENCJĘ. Jeśli ma to zaspokoić Wasze pragnienie sprawiedliwości, to proszę też zbanować mnie. Użytkownik "Janek" zasługuje - wg. tut. regulaminu na ban. Trzymajcie się swoich zasad, jeśli nie chcecie się ośmieszać.Iwona pisze:Iwona
Z nami od: 07 Lut 2004
Posty: 7772
Skąd: szukajcie- a znajdziecie
Wysłany: Czw, Lis 09, 2006 16:30 Temat postu:
Janek napisał(a):
że jesteś przyzwoitym człowiekiem a nie kupą łajna.
Sorry ale właśnie dostajesz Janku pierwsze ostrzerzenie przed wakacyjnym banem! Nikt nie ma prawa tak obrażać ludzi. Prywatnie i na innych forach "róbta co chceta" ale nie na naszym forum!!!
A. Horne
-
Audrey_Horne
-

- Posty: 41
- Rejestracja: czw 09 lis, 2006
I jeszcze jedno - ja sobie stąd mogę pójść w każdej chwili, mimo że chętnie porozmawiałabym z normalnymi i porządnymi użytkownikami Forum. Ktoś taki jak "Janek" szybko doprowadzi Wasze Forum do ruiny - podobnie jak zatruł już listę dyskusyjną "Przyjaciół TOPR", a teraz - ku uciesze gawiedzi - dominuje kompletną aberrację forumową jaką jest "321 góry". Jeśli chcecie takiego chlewu, to go sobie trzymajcie. Tyle ode mnie.
A.H.
A.H.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
moderatorka Iwona jest teraz w górach. Poza tym zasady są dla nas - możemy się ich trzymać, ale nie musimy. Tu nie ma demokracji.
Ja też dostaję listy - że powinienem wyciąć was wszystkich i zbanować. Wiec albo Wy sie dostosujecie do zasad tu panujących (choćby tej, ze prośby do moderatorow kierować wypada na PW i nie zasmiecać wątku, o którego czystośc chcesz dbać) albo poszukać sobie innego forum
Janek jest tu od dawna i jakoś problemów z nim większych nie było dopóki nie pojawiło się stado Brytanów.
PS Każdy następny post nie dotyczacy wspinania będzie bezwzględnie wycinany niezaleznie od autora wypowiedzi.
Ja też dostaję listy - że powinienem wyciąć was wszystkich i zbanować. Wiec albo Wy sie dostosujecie do zasad tu panujących (choćby tej, ze prośby do moderatorow kierować wypada na PW i nie zasmiecać wątku, o którego czystośc chcesz dbać) albo poszukać sobie innego forum
Janek jest tu od dawna i jakoś problemów z nim większych nie było dopóki nie pojawiło się stado Brytanów.
PS Każdy następny post nie dotyczacy wspinania będzie bezwzględnie wycinany niezaleznie od autora wypowiedzi.
Bo jeśli ktoś czyta tak nieodpowiedzialne farmazony o żywcowaniu to nie dziwne, że sobie przeklnie. W końcu nie jest to "50 podciągnięć Kurtyki", ale bardzo poważna sprawa. A w takich sprawach często emocje wchodzą w grę.
P.S. Co do tych 50 podciągnięć Kurtyki to mam sprostowanie od mojego ojca. Kurtyka rzeczywiście tyle razy się podciągnął, ale po całym dniu spędzonym na wspinaczce. Jak wszedł do schroniska w Piątce to wielu myślało, że on na tamten dzień ma już dosyć. No i pokazał im...
P.S. Co do tych 50 podciągnięć Kurtyki to mam sprostowanie od mojego ojca. Kurtyka rzeczywiście tyle razy się podciągnął, ale po całym dniu spędzonym na wspinaczce. Jak wszedł do schroniska w Piątce to wielu myślało, że on na tamten dzień ma już dosyć. No i pokazał im...
Jakoś w zamierzchły czasach (czyli jakieś 5-6 dni temu) Prowadziłem w miare aktywną dyskusje z Laurą i Manu (pamietacie te osoby jeszcze ?) na temat żywcowania , w sumie od tego czasu coziennie wchodze na forum i czytam wszystko w tym temacie i przyznam sie że zgubiłem sie zupełnie, nawet już nie wiem o co, kiedy, po co pytałem... za to wzbogaciłem swą wiedze o 50 podciągnięć, 7 przykazeń dla administratorów, komu sie należy ban i za co, jak udawać owce w wilczej skórze, jak pobic rekord wyrzuconych postów na czas, że relanium jest postem o wspinaniu, i jeszcze ze 120 innych równie potrzebnych informacji... i całą moją chęć dowiedzenia sie czegokolwiek w tym temacie słonie... tfu, tzn. diabli wzieli. Jak ktoś ma jeszcze ochote i możliwości , niech mi na PW prześle jakieś linki do tematu który mnie interesował, ale zaznaczam że jak mi podeśle linka do tego tematu na tym forum to ja go znajde i k..... nie ma co liczyć na pobłażanie 
Google Twoim przyjacielem jest, Oskarze. Tylko jeszcze musisz się nauczyć odróżniania ziarna od plew.oskar pisze:Jak ktoś ma jeszcze ochote i możliwości , niech mi na PW prześle jakieś linki do tematu
Ja już pogooglowałem, wiele czasu mi to zajęło i bardzo się napracowałem. Bez pracy nie ma kołaczy - napracuj się też.
-
Gość
Goraco polecam film pt. Eiger Solo. jest to jeden z lepszych filmow gorskich. Bardzo dobra opowiesc o Eigerze i swietny dokument o wspinaczce na zywca i to przez wielkie Z z kropka!!!oskar pisze: Jak ktoś ma jeszcze ochote i możliwości , niech mi na PW prześle jakieś linki do tematu który mnie interesował, ale zaznaczam że jak mi podeśle linka do tego tematu na tym forum to ja go znajde i k..... nie ma co liczyć na pobłażanie
http://www.adventure-eye.com/eiger.shtml
Eric Jones na tym filmie wprost tanczy na Eigerze. Szkoda ze juz Eiger topnieje i juz nastepne pokolenia nie beda mogly pojsc sladami Erica.
No i widzisz Oskar, masz już. Pod Eiger masz z Makowa dosyć niedaleko, w dzień autem zalecisz. I sprawdzisz jak to jest w autopsji. Napiszesz relację. Tylko problem ze zdjęciami, kto Ci je zrobi? Będziesz musiał wynająć helikopter i kumpla wsadzić. Ale wpierw obejrz film ze trzy razy. pan Dzik dobrze radzi.


