Stuptuty
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Też sie nad nimi zastanawiałem, ale mają niezbyt pochlebne opinie. Chociażby poważnym minusem jest fakt, że nie są zapinane od przodu.mefistofeles pisze:http://www.e-horyzont.pl/site/?p=produkty&prodid=701
Ja używam Walkerów Milo - wyglądają na solidne (ciekawe jak przezyją kontakt z rakami?), niestety noga sie pod nimi dość mocno poci
Poza tym fatalnie oddychają i mają nienajlepsze zamocowanie do buta (podobno ostatnio się poprawiło, ale jak jest naprawdę, to nie wiem)
Ja także. Doświadczenia po dwóch sezonach:mefistofeles pisze:Ja używam Walkerów Milo
- oddychalność - nie ma co ukrywać - zerowa
- co do paska neoprenowego to bez zarzutu, może gdybym chodził w innych warunkach (mało śniegu, kamienie) miałbym inne zdanie
- zapinanie od tyłu wymaga niestety trochę gimnastyki, ale nie ubieramy ich przecież co 5 minut
- są dosyć sztywne, co przy moich beskidzkich wiosennych wędrówkach po zmrożonym, ostrym śniegu (kwiecień-maj) jest niewątpliwą zaletą
-
Twin Peaks
-

- Posty: 7
- Rejestracja: śr 16 sie, 2006
- Lokalizacja: 66 m npm
zajrzyj tutaj: http://ngt.pl/23_Stuptuty.html może coś znajdziesz ciekawego...
Jeśli ktoś nadal jest na kupnie stututów, to akurat dzisiaj dostałem maila z www.8a.pl że mają promocję na nie- jak kupi się 2 pary to odliczany jest rabat 15%
Myślę, że kogoś powinno tozainteresować.
http://www.8a.pl/index.php?str=art&id=u2&ban=1
Myślę, że kogoś powinno tozainteresować.
http://www.8a.pl/index.php?str=art&id=u2&ban=1
Ja kupiłem na allegro - model wojskowy - oprócz tego, że w zielonym gustownym kolorze to wszystko OK! . Co ważne mają haczyk z przodu na sznurówkę, czego często nie ma w tanich modelach, wiązane paskiem a nie sznurkiem pod spodem, jedyny minus brak zamka, żeby je ubrać trzeba sciągnąć buta
, ale za to cena 24,99zł
Rozmiar - to w sumie tylko ich długość - musisz zmierzyć sobie długość nogi, żeby niebyły do kolan
, a jeśli chodzi o firmę to zależy ile chcesz wydać pieniędzy, czy chcesz jakieś wypasione z gore( ale to chyba przesada), zwróć uwagę, żeby miały zaczępkę na sznurówkę z przodu, no i zamek by się przydał ładnie przykryty. Ja mam bez zamka ( o tym pisałem post wyżej) ot sąpewne utrudnienia
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Skoro wraca temat stuptutów, warto zajrzeć do tego linka - http://turystyka.skibicki.pl/forum/view ... 73&start=0
Uwaga! Tam jest dość ortodoksyjne podejście (moje) do kwestii suwaka z tyłu stuptutów. Takie jest moje zdanie na ten temat, ale spotkałem wystarczająco dużo dobrych opinii o suwakach z przodu, więc może nie powinienem być tak stanowczy.
W każdym bądź razie na letnie deszcze preferuję częściowe odsunięcie zamka z tyłu - mniej się poci noga i mniej kłopotu ze spływającym po łydce potem.
Uwaga! Tam jest dość ortodoksyjne podejście (moje) do kwestii suwaka z tyłu stuptutów. Takie jest moje zdanie na ten temat, ale spotkałem wystarczająco dużo dobrych opinii o suwakach z przodu, więc może nie powinienem być tak stanowczy.
W każdym bądź razie na letnie deszcze preferuję częściowe odsunięcie zamka z tyłu - mniej się poci noga i mniej kłopotu ze spływającym po łydce potem.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Przykładasz no nogi i patrzysz czy będzie wygodnieEwcia pisze: Takie nie profesjonalne pytania. Ale jestem na etapie kupna stuptutów. Jak dobiera się rozmiar stuptutów?
Jak sie noga za bardzo poci to mozna nie ściągać ściągacza na górze, żeby zapewnić choć trochę wentylacji.Zygmunt Skibicki pisze: W każdym bądź razie na letnie deszcze preferuję częściowe odsunięcie zamka z tyłu - mniej się poci noga i mniej kłopotu ze spływającym po łydce potem.
Albo podwinąć nogawki spodni i dopiero wtedy zalozyć stuptuty (oba patenty wypróbowane).
Heh, "dodatkowo", szczerze mówiąc to nie widziałem jeszcze stuptutów bez rzepa (ale może niewiele wudziałempitek1981 pisze: dodatkowo pzykryte zapięciem na rzep
Hm, cóż nie wiem czy od tak wizualnie da radeMiG pisze:Przykładasz no nogi i patrzysz czy będzie wygodnie
Dość ciekawy ten Twoj patentMiG pisze:Albo podwinąć nogawki spodni i dopiero wtedy zalozyć stuptuty (oba patenty wypróbowane).
To ja jestem nieźle zacofanaMiG pisze:Heh, "dodatkowo", szczerze mówiąc to nie widziałem jeszcze stuptutów bez rzepa (ale może niewiele wudziałem )
Bywają takie zapinane tylko na rzep. Mój mąż posiada stuptuty "Salewy" zapinane z przodu tylko na bardzo silny rzep. Zamek w ogóle nie jest potrzebny.pitek1981 pisze:
no i takie tez posiadam - Mountain Eagle - zapinane na zamek z przodu, dodatkowo pzykryte zapięciem na rzep
Są zrobione chyba z dakronu, bardzo pancerne, używa ich tylko zimą lub na lodowiec do skorup i raków i ma bez większych przedarć i przetarć już ze 4 lata.
Na dodatek abyście zazdrościli napiszę, że kupił w "Odzieży używanej" za całe 2 zł.
Chyba tam nie wiedzieli do czego to służy.
Pozdrowienia
Basia

