Prawo jazdy

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Prawo jazdy

Post autor: ana »

Szanowni Kierowcy tudzież Kierowniczki ;)

za którym podejściem udało Wam się zdać egzamin na prawo jazdy?
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

mnie sie udało za pierwszym :D mimo że zgasł mi na mieście :x
a prawko odebrałem w Wigilie, dokładnie 24 grudnia... już niedługo 3 lata miną :)
Ostatnio zmieniony pt 03 lis, 2006 przez prezes, łącznie zmieniany 1 raz.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Wprawdzie jestem niemal na półmetku kursu, ale postanowiłam spytać kontrolnie 8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ana pisze:za którym podejściem udało Wam się zdać egzamin na prawo jazdy?
za pierwszym :)
prezes pisze:a prawko odebrałem w Wigilie
a ja zdawałam jakoś tak na 2-3 dzień po świętach Wielkanocnych 8lat temu.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ana pisze:Wprawdzie jestem niemal na półmetku kursu
Teraz młodzi zdają średnio za trzecim razem, ci trochę starsi nawet za pierwszym.
;)
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Agaar pisze:Teraz młodzi zdają średnio za trzecim razem, ci trochę starsi nawet za pierwszym.
;)

To już się cieszę ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:Teraz młodzi zdają średnio za trzecim razem, ci trochę starsi nawet za pierwszym.
:D kurdesz...Aga..zaznaczam,że jak zdawałam to byłam młoda :cwaniak: :P
ana pisze:ale postanowiłam spytać kontrolnie
myślisz wyciągnąć jakieś wnioski po tej "ankiecie"? :think: Moim zdaniem 50% sukcesu to tzw. fuks (godzina egzaminu,egzaminator,trasa)Bardzo ważna jest też umiejętność opanowania stresu i co za tym idzie logiczne myślenie. Jeśli uczysz się jeździć tylko na kursie to te kilka godzin nie zrobi z ciebie Hołowczyca, aczkolwiek pozwala zaliczyć egzamin. Cała reszta przychodzi wraz z latami spędzonymi za kółkiem. Mity głoszą i tu się podpisuję pod tym,że zdanie pisemnej części z 0 ilością błędów to kolejne 25% sukcesu ;)
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

[/quote]myślisz wyciągnąć jakieś wnioski po tej "ankiecie"? :think: quote]

Nie, po prostu jestem ciekawa :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Masz umieć jeździć a nie mieć korzystne horoskopy. Cała tajemnica. Nie będziesz umieć lub będziesz cała w nerwach to oblejesz, nawet i osiem razy pod rząd. Będziesz umieć i będziesz na luzie zdasz za pierwszym razem.
Moja rada - pojeźdź "poza kursem" jakieś kilka godzin te wszystkie parkowania, wjazdy do garażu itp. Będziesz potrzebowała do tego asysty - poproś kogoś kto się nie będzie na Ciebie wydzierał, że jesteś kompletna noga, kretynka, idiotka itd czyli nikogo bliskiego, najlepiej jakiś neutralny kolega z lekkim odchyleniem na cichego wielbiciela. :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:kurdesz...Aga..zaznaczam,że jak zdawałam to byłam młoda
Siostra... wiesz o co mi chodzi :P
Janek pisze:Będziesz umieć i będziesz na luzie zdasz za pierwszym razem.
Niekoniecznie. Bywa tak (nierzadko), że jeżeli ktoś ma opanowaną jazde i do egzaminu podchodzi na luzie, to nie zdaje. Egzaminatorzy nie lubią zbyt wielkiego luzu.
A z resztą...zależy na jakiego dziada się trafi ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:Egzaminatorzy nie lubią zbyt wielkiego luzu.
Odróżniajmy naturalny luz od bezczelności i zbytniej pewności siebie. Np przesadnej wiary w to, że masz zgrabne nogi i egziminator skupi się na nich przy okazji nie zauważając tego, że kompletnie nie potrafisz zaparkować w luce między pojazdami.
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Ja zdawałem 2 razy i... nie zdałem :)
Zresztą zdawanie egzaminu przy takich egzaminatorach-dyletantach to istna tragedia. Z takimi komuchami to tylko pod ścianę i... ;)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

buhaha... Hani złej tanecznicy przeszkadza rąbek u spódnicy :D
Ja zdałem za drugim razem, pierwszy raz oblałem z mojej i tylko mojej winy ( puściły nerwy bo oblałem na czymś co szło mi na kursie perfekcyjnie ) a za drugim razem również miałem potknęcie ale powiedziałem sobie , " bez jaj - trzeci raz nie przyjade spowodu głupoty" i poszło.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Tak kawał troszke po temacie :D

Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i goła dłonią uderzył w nią
tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale upierdolił mnie na
mieście.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

za pioerwszym w czasach ,gdy nie sposób było nie zdać ,ale nie mam sobie nic do zarzucenia - wykonuję wszelkie manewry każdym pojazdem prawie zawsze idealnie ,tak więc i teraz bym zdał pewnie tak samo :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Dagomar, ty to się po prostu nadajesz do Księgi Guinessa. Wszystko idealnie, wszystko perfekcyjnie, bezbłędnie. Tylko pozazdrościć. :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hanni,zdaj wreszcie to prawko, pojeździj ze 20lat różnymi pojazdami i wtedy się wypowiadaj Mądralo! :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Iwona pisze:Hanni,zdaj wreszcie to prawko, pojeździj ze 20lat różnymi pojazdami i wtedy się wypowiadaj Mądralo! :P
Znam osoby, które naprawdę mają ogromne doświadczenie w prowadzeniu najróżniejszych pojazdów i nigdy nie słyszałem, ażeby tak się wypowiadali, jak Dagomar.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

No cóż widocznie nie znasz wszystkich ludzi na świecie którzy jeżdża dłużej od ciebie :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hannibal pisze:Znam osoby, które naprawdę mają ogromne doświadczenie w prowadzeniu najróżniejszych pojazdów i nigdy nie słyszałem, ażeby tak się wypowiadali, jak Dagomar
:)) czyli co..sugerujesz,że Dag kłamie? Podejrzewam,że gdybyś jednak miał to prawo jazdy to zapewne był byś pierwszym kierowcą w kraju....co ja mówię...w Europie...na świecie....w kosmosie
ODPOWIEDZ