Aborcja-za czy przeciw?
Iwona jeżeli to nie dotarło do ciebie - to powtórze jeszcze raz: MAJĄC TYLE DANYCH CO W TWYM PYTANIU - NIE WIEM JAKA BYŁABY MOJA REAKCJA... czy ty na wszystkie pytania znasz odpowiedź??? a może podzielisz się swoją odpowiedzią na własne pytanie... bo na razie tylko pytasz a nic nie oświadzczasz - rozpoczęłaś ten temat to się określ...
Właśnie! Swoje zdanie wyraziłam na samym początku tematu-wystarczy poczytać.Posunęłam się natomiast do zadania Ci sKoTi osobistego pytania bo na początku dyskusji stwierdziłeś,że jesteś "przeciw" a ja chciałam Ci uzmysłowić,że to wcale nie takie łatwe i trzeba rozważyć różne sytuacje.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- nie musisz mi tego mówić - wiem, że życie to nie bajka i trzeba podejmować trudne decyzje - ale nie oczekuj ode mnie, że szczerze odpowiem ci na pytanie o życie mojej ukochanej kiedy wygodnie siedzę w fotelu i gapie się w monitor... myślę jednak, że pozostawiłbym tą kwestię temu dzięki któremu jesteśmy czyli Bogu... ale - powtarzam - mówię to tu i teraz - nie wiem jaka byłaby moja reakcja w realu - powiedziałem.a ja chciałam Ci uzmysłowić,że to wcale nie takie łatwe i trzeba rozważyć różne sytuacje.
[/b]sKoTi OK.Rozumiem i szanuję Twoje zdanie.Napisałam już też dlaczego posunęłam się AŻ do zadania Ci osobistego pytania.Chciałam w ten sposób użyć ciężkiej broni w celu nie przedłużana tematu,który można ciągnąć w nieskończoność.Dziękuję za ciekawą dyskusję.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Myślę,że nikt się na nikogo nie wściekł.Dyskusja to przecież wymiana zdań i poglądów.Jeśli ktoś ma niedosyt
to przecież.... jutro jest kolejny dzień z naszego pięknego życia.
Pozdrawiam wszystkich dyskutujących
bardzo serdecznie
Iwona
Pozdrawiam wszystkich dyskutujących
bardzo serdecznie
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
No co ty Hogarth, myślę że 1 browar załatwi sprawę.Hogarth pisze:Moderator sie na mnie wściekł. Bo źle zrozumiał.
A z wątku się wycofałem, bo nie odpowiada mi (żeby nie powiedzieć irytuje) agresywny sposób dyskusji naszego kolegi-krzykacza pokładowego. ;]
Parę słów na koniec:
Dyskusja o aborcji zawsze budziła, budzi i budzić będzie spore kontrowersje, zwłaszcza w naszym ultrakatolickim (niestety) kraju. Zauważyłem, że przeciwnicy takich zabiegów są strasznie zajadli, ale to pewnie STEREOTYP kreowany przez różne radia-maryja, ligi-polskich-rodzin i innych podobnych dewotów. Na pewno są tacy przeciwnicy, którzy potrafią racjonalnie dyskutować nawet jeśli krew im się gotuje - widać to i w tym wątku. :] Tendencje w Europie pokazują, że prędzej czy później i nasze społeczeństwo dojrzeje do takich spraw jak aborcja, czy eutanazja. Jak już pisałem, wiele zależy od sensownego zdefiniowania początku życia: minuta po zapłodnieniu, dzień, miesiąc? Nawet przeciwnicy aborcji mają tu odmienne zdania. Poza tym, trzeba by pomyśleć o sprawach społecznych - kto się zaopiekuje dziećmi, o których wiadomo, że są nieodwracalnie upośledzone jako płód, albo są efektem gwałtu - domy dziecka, sierocińce? To są wszystko złożone sprawy i aż strach pozwalać na decydowanie tym, dla których wszystko jest albo BIAŁE albo CZARNE.
Na koniec dodam, że szanuję odmienne poglądy wszystkich biorących udział w dyskucji, pozostając w osamotnieniu na stanowisku zgoła odmiennym. Gdybym miał jako przyjaciel doradzać jakiejkolwiek dziewczynie, czy parze na temat aborcji, użyłbym wszystkich SENSOWNYCH (nie dewockich) argumentów, żeby ją/ich ODWIEŹĆ od takiej decyzji. W przypadku dokonania aborcji jednak, w żaden sposób nie krytykowałbym tego i mieliby moją pełną akceptację, bo to kwestia osobistego sumienia i innym WARA od tego.
nasz Drogi Moderatorze
tylko krowa pogladów nie zmienia
a ja gwarantuję Ci , że zmienisz swoje zdanie w tym temacie , juz pewnie za nie długi czas...
....jak zobaczysz pierwsze USG , przeżyjesz chwile przed i po porodzie..........
patrząc jak rozwija się najwiekszy cud świata tego - wspominaj nas ciepło
tata Sebastian
tylko krowa pogladów nie zmienia
a ja gwarantuję Ci , że zmienisz swoje zdanie w tym temacie , juz pewnie za nie długi czas...
....jak zobaczysz pierwsze USG , przeżyjesz chwile przed i po porodzie..........
patrząc jak rozwija się najwiekszy cud świata tego - wspominaj nas ciepło
tata Sebastian
- gdybyś miał chociaż garść sensownych argumentów - to jestem przekonany, że ów ton by ci nie przeszkadzał... jakoże ci przeszkadzał (kolego mądrusiu pokładowy - przepraszam piaskownicowy) znaczy tyle co ich deficyt...Mariusz pisze:bo nie odpowiada mi (żeby nie powiedzieć irytuje) agresywny sposób dyskusji naszego kolegi-krzykacza pokładowego. ;]
a teraz po kolei:
PS - naprawdę - akceptuję poglądy innych - nawet ostrych zwolenników aborcji jeśli poparte są one argumentami - ale wybacz - jeśli ktoś piszę, że jest za tym aby kobieta decydowała o życiu (czy zalążka życia jak to nazwałeś) kiedy chce i gdzie chce to nie mieści mi się to w żadnych normach moralnych i etycznych... sorry ale zastanawiam się, czy ty wogóle masz sumienie...
szokujące jest nie samo twoje bycie "za" ale bycie "za" z byle powodu czy widziemisie kobiety - a wyraźnie to napisałeś, że zacytuję:
- piszesz, że jesteś tolerancyjny, w tym zdaniu tego nie zauważyłem... a gdzie to wyczytałeś, że jesteśmy ultrakatolikami...Mariusz pisze:zwłaszcza w naszym ultrakatolickim (niestety) kraju.
- no tak - jak zwykle większość forumowiczów udzielających się w tej rozmowie to niedojrzali pyskacze - jedyny gościu o jakże dojrzałych i europejskich poglądach - to MARIUSZ!!! - BRAVO MARIUSZ!Mariusz pisze:Tendencje w Europie pokazują, że prędzej czy później i nasze społeczeństwo dojrzeje do takich spraw jak aborcja, czy eutanazja
!! - jak zwykle kultruralny mądruś nazwał właśnie kilku z nas dewotami... tia... tolerancja (chyba znasz to słowo tylko z definicji encyklopedycznej)musisz bardzo często słuchać tego radia, bo ja nie mam zielonego pojęcia o czym oni mówią - po prostu nie słucham ich - a jak nie słucham to się nie wypowiadam o nich... a myślę, że mógłbym dokładnie tak samo ciebie nazwać, jako podejrzewam zajadłego czytelnika "koszernej" - bo jestem prawie pewny, że ją czytasz od deski do deski - ale tego nie robię - bo każdy czyta, ogląda i słucha tego czego chce...Mariusz pisze:Zauważyłem, że przeciwnicy takich zabiegów są strasznie zajadli, ale to pewnie STEREOTYP kreowany przez różne radia-maryja, ligi-polskich-rodzin i innych podobnych dewotów.
- i to jest jedyne twoje zdanie, z którym się utożsamiam - to rzeczywiście jest problem - dodałbym do tego jeszcze sprawę, którą poruszył marcyś - oczekiwanie na adopcję...Mariusz pisze:Poza tym, trzeba by pomyśleć o sprawach społecznych - kto się zaopiekuje dziećmi, o których wiadomo, że są nieodwracalnie upośledzone jako płód, albo są efektem gwałtu - domy dziecka, sierocińce?
- tia - bardzo szanujesz - to widać - wiesz co - lepiej nie pisz nic o szanowaniu poglądów - tylko zacznij szanować życie i najlepiej zacznij od cudzego a nie swojego...Mariusz pisze:Na koniec dodam, że szanuję odmienne poglądy wszystkich biorących udział w dyskucji
PS - naprawdę - akceptuję poglądy innych - nawet ostrych zwolenników aborcji jeśli poparte są one argumentami - ale wybacz - jeśli ktoś piszę, że jest za tym aby kobieta decydowała o życiu (czy zalążka życia jak to nazwałeś) kiedy chce i gdzie chce to nie mieści mi się to w żadnych normach moralnych i etycznych... sorry ale zastanawiam się, czy ty wogóle masz sumienie...
szokujące jest nie samo twoje bycie "za" ale bycie "za" z byle powodu czy widziemisie kobiety - a wyraźnie to napisałeś, że zacytuję:
Mariusz pisze:Słowem - jestem ZA DOPUSZCZALNOŚCIĄ ABORCJI w każdej sytuacji na życzenie kobiety.
- kurde - pięknie napisane - ash się zastanawiałem, czy to ty twardzielu napisałeś czy twoja niewiastaseba pisze:a ja gwarantuję Ci , że zmienisz swoje zdanie w tym temacie , juz pewnie za nie długi czas...
....jak zobaczysz pierwsze USG , przeżyjesz chwile przed i po porodzie..........
patrząc jak rozwija się najwiekszy cud świata tego
...ZAMUROWAŁO MNIE !!!!!! :aciu:
Jest mi strasznie przykro, że sprawy przybrały taki obrót.
Mam podobne zdanie na temat aborcji do Twojego sKoTi ale tym publicznym ocenianiem kogoś PRZEGINASZ
.....odpadam z tematu nawet jeśli mnie za chwilę zjedziesz.Szkoda, wielka szkoda,że zamiast rozmawiać.....
Jest mi strasznie przykro, że sprawy przybrały taki obrót.
Mam podobne zdanie na temat aborcji do Twojego sKoTi ale tym publicznym ocenianiem kogoś PRZEGINASZ
.....odpadam z tematu nawet jeśli mnie za chwilę zjedziesz.Szkoda, wielka szkoda,że zamiast rozmawiać.....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona - to jest rozmowa - przestańmy z tym obrażaniem i gniewaniem - rozmowa bardzo mi się podoba - po części rozumiem reakcję mariusza, bo został sam na placu boju (ze zwierzakami ja byłem sam
) i nie mam mu nic za złe - nie zgadzam się po prostu z jego poglądami - a do niego samego nic nie mam i w żadnym miejscu nie przegiąłem ani go nie obraziłem... uważam, że jego ostatni post był co najmniej tak samo zajadły i ostry jak mój - a więc można to nazwać ostrą rozmową dwóch facetów - ale nie obrażaniem się...




