zniszczone szlaki

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Następnym razem do plecaka zapakuje Paryskiego, zgodnie z sugestią.
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Re: zniszczone szlaki

Post autor: Barek »

tez juz zlazilem wiekszosc tatrzanskich szlakow, no i stwierdzam jednoznacznie ze stan slowackich szlakow jest w porownaniu do naszych zenujacy!!!nigdzie sie tak nie sypie jak u nich!!
podaliscie juz przykald Lodowej od Terego,w Jaworowa jest duzo lepszy,i Rysy od Wagi.
ale za to Rohatka!!!!szczegolnei od Zbujnickiej!!!masakra,a pozatym :Krywan,Bystry Przechod,Rochacze,Jarzabczy,no jeszcze pare pewno,ale narazie napisalem toco mi sie przypomnialo:)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Rohacze? A konkretniej? (bo jakoś niespecjalnie mi się rzuciło w oczy)
Czyba że chodzi o zejście z Wołowca - wtedy OK.
Awatar użytkownika
Barek

-#5
Posty: 688
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barek »

MiG pisze:Rohacze? A konkretniej? (bo jakoś niespecjalnie mi się rzuciło w oczy)
Czyba że chodzi o zejście z Wołowca - wtedy OK.
chyba o to chodzilo:)
a jeszcze Banowka, i Spalona,Pachola i Salatyn,generalnie cala gran Zachodnich!
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Przesada. W ten sposób wymienimy wszystkie szlaki.
Na Banówce jest OK, zresztą tam się idzie po skałach. Jedynie zejście z Trzeciej Kopy na Smutną Przeł. jest trochę zniszczone, ale nie ma żadnego porównania np. ze szlakami na Rakoń. To samo dotyczy szlaku Spaloną Doliną.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Iwona pisze:Niebieski przez Wantule na Małołączniak od dłuższego czasu wygląda fatalnie
przez Wantule ? Iwono, czy Ty chcesz aby ktoś do Mułowej dotarł ?
Mariusz pisze:Ale gorzej to wygląda pod Krywaniem
no tam przy mgłach, to niejeden sie juz gubił
MiG pisze:Rohacze? A konkretniej?
początkwe zejście z Banikowskiej Przeł. do Do. Parzychwost
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

chief pisze:przez Wantule ? Iwono, czy Ty chcesz aby ktoś do Mułowej dotarł ?
ależ skąd...na tym forum nie ma pozaszlakowców.
Niebieski z Przysłupu Miętusiego przez Kobylarzowy Żleb na Małołączniak -czy to Cię zadowala Chief?
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:ależ skąd...na tym forum nie ma pozaszlakowców.
napewno? :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:napewno?
Ciii, Janek...filance ;) W każdym razie wersja oficjalna głosi,że nie ma :D

Wracając do stanu szlaków. Wspominałam już nie raz, że moim zdaniem nasze ścieżki górskie to istne ceprostrady. Szkoda,że nie mam stosownych fot z Dolomitów. Tam niekiedy trzeba ostro rozglądać się za przebiegiem szlaku w rumoszu skalnym,na piargach itp.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Wspominałam już nie raz, że moim zdaniem nasze ścieżki górskie to istne ceprostrady.
No i właśnie. Stąd te pretensje do słowackich, np. ten post o znakach na Małą Wysoką, który mnie rozbawił prawie do łez.
Inna sprawa, że przy ruchu turystycznym o takiej wielkości jak w Polskich Tatrach bez ceprostrad by był on niemożliwy. No i tak się zaczyna kółko bez wyjścia bo ceprostrada nagania ruch itd.
Jak byłem pierwszy raz w Tatrach to z Kasprowego na Halę prowadziła taka wydeptana wąska perć. Potem ludzie ją rozdeptali i ułożono taki kamienny chodnik - jak był nowy to koszmarnie wyglądał z daleka - jak wstęga z materiału. Uzupełniono wtedy też trawniki obok niego. Ale na tłum nie ma lekarstwa - zniszczono i to i teraz wygląda jak wygląda.
Jak ktoś chce pochodzić ledwo widocznymi perciami wśród bujnych traw to zapraszam w Niżne Tatry. Aim dalej od Chopoka to tym puściej.
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Barek pisze:ale za to Rohatka!!!!szczegolnei od Zbujnickiej!!!masakra,a pozatym :Krywan,Bystry Przechod,Rochacze,Jarzabczy,no jeszcze pare pewno,ale narazie napisalem toco mi sie przypomnialo:)
Całkiem tego nie rozumiem... góry to góry i trudno żeby wszędzie był wygodny szeroki chodnik jak w miejskim parku.
Co do tych wymieniowych miejsc... jeśli tak źle tam jest, to rozwiązanie jest proste - nie chodź tam ;)
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Właśnie, mnie tam sie podoba jak jest, po asfalcie można pochodzić pod domem i nie tylko ;)
alek 64

-#2
Posty: 60
Rejestracja: śr 01 lis, 2006

Post autor: alek 64 »

Witam Nie wiem,czy ktoś pisał,ale dla mnie najbardziej zniszczone szlaki w Tatrach to:Kominiarski Przysłop-Dol.Chochołowska, i tzw.szlak papieski (żółte zn.) w Dol.Chgochołowskiej.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Po pierwsze - co to znaczy szlak zniszczony?
Czy jest to wydeptana do gołej skały ,acz zupełnie bezpieczna ,szeroka droga przez Beskid ,czy może osypujący się ,bardzo zdradliwy drobny piarg w żlebie pod Krzyżnem ,czy też może wejście na Lodową z Jaworowej ,czy na Rysy z Wagi -zupełnie bezpieczne ,ale praktycznie w ogóle bez szlaku ,bo wszelkie jego pozostałości dawno zniknęły?
A może szlak zniszczony to żmudne przedzieranie się , kalecząc ręce i drąc ubrania w gęstych kosówkach na klinowatem ,czy próbując przejść przez Kamienisty Potok?
Generalnie w Polsce szlaki są technicznie dużo lepiej utrzymane (oznakowanie,stopnie,łańcuchy) ,choć często bardziej zniszczone (erozja).
Na Słowacji jest dokładnie odwrotnie ,oczywiście zawsze będą wyjątki od reguły ,przecież nawet podłoże ,kąt nachylenia trasy ,czy w końcu ilość turystów ma na to wielki wpływ
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Według mnie to szlaki w Tatrach są aż za dobre jeśli chodzi o stan...Tym samy są za łatwo dostępne, zatłoczone i pozbawiają respektu do gór.
No z jednym tylko przykładem mogę się zgodzić - Zejście z Lodowej do 5 Stawów Spiskich - to jest masakra i trudno to nazwać szlakiem w ogóle.
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Szlak z Lodowej faktycznie juz od kilku lat wygląda źle. Pamiętam jak kiedys zgodnie z żoną po zejściu do Teryho uznalismy go za najbardziej zniszczony szlak w Tatrach.

Jednak dość szybko zmienilismy zdanie, przechodząc szlak z Bobrowca na Bobrowiecką przełęcz. Ziemia zdarta do żywego, a na niej drobniutkie kamyczki wyjeżdzające co chwila spod nóg. Po prostu miód...
kisor

-#3
Posty: 162
Rejestracja: czw 04 maja, 2006
Lokalizacja: Krakuff

Post autor: kisor »

dagomar pisze:Po pierwsze - co to znaczy szlak zniszczony?
Chodziło mi o uwzględnienie w tym wątku aspektu niebezpieczeństwa, jakie swoim zniszczeniem powodują. Szlak z Lodowej do 5 Spiskich, nie dość, że wyjeżdża spod nóg, do tego jest dość stromy, co powoduje że jest to dość niebezpieczne, szcególnie przy złej pogodzie.
Za równie zniszczone można właśnie uznać np. ścieżkę na Beskid, jednak tu takiego wielkiego zagrożenia nie ma. Chciałem uniknąć w tym wątku tego typu ceprostrad, ograniczając go do tych stromszych, bardziej niebezpiecznych. Takie sztuczne i bardzo subiektywne rozdzielenie :)
ODPOWIEDZ