Polacy - godni podziwu czy pożałowania???

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Polacy - godni podziwu czy pożałowania???

Post autor: Keczup »

Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"
Dostałem takiego maila od kumpla. Punkt widzenia, wypada przyznać, ciekawy. Nie podał tytułu ale to nieważne. Napewno zastanawiające
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Wszystko prawda, ale...
o Francji można by również wiele "ciekawych" rzeczy napisać. O potwornej administracji, o tym, że większość młodych ludzi chce zostać urzędnikami (!), gdzie praktycznie z nikim nie można się porozumieć po angielsku, o ich ciągotach mocarstwowych, etc.
Oczywiście nas bardzo ciężko prześcignąć, ale z drugiej strony warto być obiektywnym.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

ja ten sam tekst dostałem mailem ok.2 lat temu. To jest podobno artykuł sprzed 20 czy 30 lat zmodyfikowany nieco by pasował do dzisiejszych realiów.
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Keczup pisze:w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!)
A co w tym dziwnego ? We Francji również tak jest...
Francja

Joyeux Noël et Bonne Nouvelle Année

Święta we Francji obchodzone są w gronie rodziny i przyjaciół tylko 25 grudnia. W Wigilię dzieci zostawiają swe buty przy kominku, wierząc, że Mikołaj (Pere Noël) wypełni je prezentami. Po uroczystej kolacji zostawia się na dworze płonące świeczki na wypadek gdyby przechodziła Matka Boska. We Francji choinka zdobi mieszkanie tylko dzień. Spośród świątecznych dań w Alzacji popularna jest pieczona gęś, w Burgundii - indyk, a w Paryżu - ostrygi. Tradycją jest również wypiekanie trzynastu chlebów symbolizujących dwunastu apostołów i Jezusa.
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

dla mnie ten artykuł to bzdura, wymyślona przez jakiegos znudzonego uzależnionego od netu licealiste lub studenta.Poza tym widziałem go już w kilku wersjach, kilka razy, wiec można go zakwalifikować pod pojęcie legenda miejska
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

kilgor pisze:ja ten sam tekst dostałem mailem ok.2 lat temu. To jest podobno artykuł sprzed 20 czy 30 lat zmodyfikowany nieco by pasował do dzisiejszych realiów.
Chodził już w latach 60-ych. Że wszyscy pracują a przed południem nie można miejsca w kawiarni dostać. A także, że w sklepach nic nie ma a warszawskie dziewczyny są najlepiej ubrane w Europie itd.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Chodził już w latach 60-ych.
- czyli stabilni jesteśmy nad wyraz...można jeszcze dodać fotografię filiżanki polskiej produkcji(o której swego czasu było głośno) z uszkiem od środka - tak na zachodzie ukazywano symbol polskiego myslenia.
ODPOWIEDZ