Nocny wypad na Babią Górę

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Medeah

-#1
Posty: 29
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Nocny wypad na Babią Górę

Post autor: Medeah »

Założenie było jedno - zobaczyć wschód słońca na Babiej Górze.
W sobotę wieczorem tj. 14.10.06r. wyjechaliśmy tj. ja, Dorian i dr Kidler w stronę najwyższego szczytu Beskidu Żywieckiego. Ok. godziny 20 dotarliśmy na Przełęcz Krowiarki - lekka mgiełka, 7 st.C, czołówki na głowę i w drogę. Spokojnie niebieskim szlakiem dotarliśmy do schroniska, z daleka było już widoczne, ładnie oświetlone. Tego dnia miała się odbyć prelekcja Krzysztofa Wielickiego, stąd wiedzieliśmy, że nie ma co marzyć o łóżku :)
W schronisku na Markowych Szczawinach impreza się rozkręca, piwko się leje, a polski himalaista w centrum uwagi – zdjęcia, rozmowy itd.
Ok. 01.30 wskakujemy do naszych śpiworków, a jak to stwierdził Dorian w moim przypadku do prześcieradełka :D no ale cóż, w końcu miałam koło siebie dwóch facetów, którzy w razie jakby było mi zimno służą pomocą 8)
O godz. 4 pobudka, ciężko się wstaje zwłaszcza, że jadalnia była pełna chrapiących ludzi i oka się nie zmrużyło. Wschód słońca nieźle się zapowiadał, bezchmurne niebo, gwiazdy świeciły, lepiej być nie mogło.
O 4.30 jesteśmy już na szlaku, wchodzimy Akademicką Percią, jest zimno ale jak na razie bezwietrznie, w końcu pojawiają się łańcuchy.
Pomału robi się jasno, i im jesteśmy wyżej tym zaczyna bardziej wiać, ale to podobno jest normalne na Babiej Górze.
Moje zdziwienie było wielkie, bo jak się okazało nie byliśmy pierwsi na górze, jedni to nawet spali tam w śpiworach (nie mylić z prześcieradełkiem) :P.
Widoczki były cudowne – całe Tatry wspaniale odsłonięte, dodatkowo gęsta mgła, która unosiła się do ok 1200 m n.p.m. dodawała uroku, a na pobliskim Pilsku tylko czubek widoczny (reszta we mgle), tak jakby to była jakaś wyspa.
Te widoki długo zostaną mi w pamięci...
Wypad bardzo udany zwłaszcza w towarzystwie Doriana i dr Kidlera – polecam!!! ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

No proszę... a jakieś fotki macie?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No właśnie Magda..miałaś może aparat..jakieś fotki z widokami? :)
Podobno cudne morza chmur -mgieł mieliście w dole.
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Ja byłam tam na poczatku października ubiegłego roku. Na szczycie nocowało kilkanaście osób :O a poniżej wierzchołka był też rozbity namiot. Ciekawa jestem jak tam teraz wygląda, może sie coś zmieniło ;)
Medeah

-#1
Posty: 29
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: Medeah »

Agaar pisze:No proszę... a jakieś fotki macie?
No właśnie to był taki spontaniczny wypad, że zebrałam się dosłownie w pół godziny :D i o aparacie zapomniałam :(
Medeah

-#1
Posty: 29
Rejestracja: ndz 18 wrz, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: Medeah »

Danusia pisze: Ciekawa jestem jak tam teraz wygląda, może sie coś zmieniło ;)
Jest tak samo pięknie jak kiedyś, super widoczki itp. Dalej stoi murek, za kótrym można się schować przed wiatrem bo tam zawsze strasznie wieje.
marycha

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Krakow

Post autor: marycha »

Medeah - szkoda, ze nie masz zdjec.. A wspoltowarzysze wycieczki? :think:

Danusia - ja mysle, ze moze jednak na pewno cos sie zmienilo ;) moznaby sprawdzic :D (i moze wreszcie cos zobaczyc z Babiej - bo jak bylam, to tylko czubek nosa w mgle widzialam :( )
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

marycha pisze:i moze wreszcie cos zobaczyc z Babiej - bo jak bylam, to tylko czubek nosa w mgle widzialam )
witaj w klubie :)
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Marycha, Iw to może by tak "we współ w zespół" iśći sprawdzić, najlepiej po śniegu :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Danusia pisze:Iw to może by tak "we współ w zespół" iśći sprawdzić, najlepiej po śniegu
nie mówię nie ;)
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

to może tak z namiocikiem, noclegiem w kopule szczytowej i poranną kawą przy wschodzie słoneczka ? :)
pozdrawiam
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

hmm, tak po śniegu na wschód słońca to bym sie też pisał :D
marycha

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Krakow

Post autor: marycha »

Danusia pisze:Marycha, Iw to może by tak "we współ w zespół" iśći sprawdzić, najlepiej po śniegu :D
:D namawiac nie trzeba ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mówiąc całkiem serio, to w okolicach lutego poważnie wrócę do tego tematu. Będzie już 2 lata jak Babia mnie przywitała totalną mgłą lutową ale i tak mile wspominam ten wyjazd. :)
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

oooo!!! widze ze spora ekipa sie szykuje:D.Iwonko ja też całkiem poważnie, zatem rezerwuję sobie jeden weekend lutego na Babią. Marycha, tylko nie wyskocz z jakąś nauką!!! ;-)
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

tez pisalabym sie na diablaka zimową porą :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tylko dlaczego jak jest najfajniejsza zima to ja będę musiał siedziec i ryć do pięciu egzaminów :(
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

mefistofeles pisze:tylko dlaczego jak jest najfajniejsza zima to ja będę musiał siedziec i ryć do pięciu egzaminów sad
trzeba to było zrobić tak jak ja, ide dopiero na uczelnie 20 lutego, a i tak tylko na jedną godzine w tygodniu :D Powtarzanie semestru nie jest takie złe :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

prezes pisze:Powtarzanie semestru nie jest takie złe
Wiem, ale za drugie będe musiał płacić
marycha

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Krakow

Post autor: marycha »

Iwona pisze:Mówiąc całkiem serio, to w okolicach lutego poważnie wrócę do tego tematu. Będzie już 2 lata jak Babia mnie przywitała totalną mgłą lutową ale i tak mile wspominam ten wyjazd. :)
hmm, no ja tez od poczatku calkiem serio Danusie podpuszczam :)

Danuś - hehehe, powiem krotko i zwiezle - ok :D (nawet nie wiem kiedy sesja jest dokladnie :P ostatnio, to przedostatni termin examu byl, termin ostateczny kolidowal z zawodami psimi a na warunki mi szkoda kasy :P wole wydac na wyjazdy :) )

Czyli luty, tak? :D
ODPOWIEDZ