STOLARZ - poszukiwany
STOLARZ - poszukiwany
Czy wśród forumowiczów jest może jakiś stolarz - albo osoba mocno znająca się na drewnie - chodzi mi o podłogę - parkiet, deski podłogowe itd...
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Zdecydowanie buk chyba, że ktoś lubi ciemniejsze podłogi wtedy może być i dąb . Zdecydowanie odradzam lakierowanie. Wosk i polerka to chyba najlepsze wyjście. Jeżeli chodzi o deski to klasyczna technologia układania na legarach a jeszcza lepiej na tzw. ślepej jest dość kosztowna. Deski muszą być półtora cala najmarniej a najlepsze mają 42mm. Drewno jako materiał jest piękne . niestety nie można zapominać, że to drweno. Zawsze będzie pracować- zmieniać długośc i szerokość. Jest to szczególnie widoczne przy centralnym ogrzewaniu i przesuszonym mieszkaniu. Przed położeniem trzeba wysezionować materiał - musi poleżeć w pomieszczeniy, w którym będzie kładziony. Złapie wtedy taką wilgotność jak trzeba i ryzyko szpar będZie miimalne. Jest to możliwe jeżeli się układa samemu większośc firm nie bawi sie w takie podchody. Pozdrawia bywszy już układacz podłó z kilkuletnią praktyką. AKA
Andrzej Krystoszyk - tradycyjne dzięki (ale dzisiaj ci dziękuję) wszystko zrozumiałem oprócz tzw ślepej - ale uzupełnie swoje braki... niestety dechy podłogowe dostępne w sklepie mają co najwyżej 32mm a w większości jeszcze mniej - także zostane chyba przy parkiecie... natomiast zatrzymałbym się przy innej części twej wypowiedzi:
- mógłbyś to rozwinąć troszeczkę???Andrzej Krystoszyk pisze:odradzam lakierowanie. Wosk i polerka to chyba najlepsze wyjście
Ja też uwielbiam buk zarówno kolor jak i fakturę, ale Skoti, jeśli zdecydujesz się na buk, to pomyśl zawczasu o meblach, bo może Ci być trudno dobrać odpowiedni kolor - miałem ten problem w moim mieszkaniu, położyliśmy bukowe płytki z Hajnówki a potem za nic nie mogliśmy znaleźć mebli w rozsądnej cenie, które by do tego pasowałyAndrzej Krystoszyk pisze:Zdecydowanie buk
pozdrawiam
Marcys
A ja polecam parkiet z jesionu I kat. Jest bardzo ładny, jasny, nie ma sęków. Po cyklinowaniu polecam 2 razy przemalować lakierem wodnym firmy np. Tikurila - niesmierdzi, a podłoga się tam szybko nie zniszczy. Aha, jeżeli chodzi o wzór to polecam sierżanta - szybko się układa, nie trzba przycinać za dużo, jest mało resztek i do tego wygląda zdecydowanie lepiej od jodełki.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Po kolei:
-odłoga slepa albo biała to podłoga ułozona z desek bez felca ( pióro i wpust) W tej chwili w pomieszczeniach suchych stosuje się też płytę - twardy paździeż o grubości 20- 22 mm Jeżeli są to deski wskazane jest zgrubne (papier ścierny 60) cyklinowanie. Taka podłoga może służyć jako podkład pod parkiet w przypadku gdybyś nie decydował się na wylewkę z np. masy samopoziomującej. Deski układ asie albo wzdłuż dłuższej osi pokoju albo na osi okna drzwi. Do ściskanie dobre są samochodowe podnośniki z np. Fiata 125. Gwoździe wbija sie przez wpust tylko przez dolną część. Są niewidoczne i podłogę można normalnie cyklinować. Cyklinowanie przebiega w trzech fazach: Papier ( w zależności id twardości drewna) od 24 d0 35 / potem 60 a wykończenie 120.
- Woskowanie jest pracochłonne i treba je powtarzać co roku. W tej chwili są preparaty woskowe nawet lekko barwiące jednak klasycznie to brało sie benzyną ekstrakcyjną, podgrzewało się ją w kąpieli wodnhej do ok. 60 stopni i rozpuszcało się w tym normalny wosk pszczeli. Nanosiło się tego 4 warstwy co raz rzadsze i po każdej jazda z polerką. Zapach jaki sie wydziela (po odparowaniu benzyny- ok 2 godzin) jest przecudny. Lakierowanie w tej chwili stosuje sie żywice jednoskładnikowe najlepsze są szwedzkie lub duńskie. Nie są bezbarwne - mają ciemnoczerwony lub fiołkowy odcień i sa prawie pozbawione zapachu. Jednak to chemia i podłoga powinna lezakować co najmniej miesiąc, mimo, że nie cuchnie już wcale. Jednak najpiękniejsza jest woskowana tylko pracochłonna. Pozdrawiam i życzę sukcesów na niwie parkieciarstwa. AKA
-odłoga slepa albo biała to podłoga ułozona z desek bez felca ( pióro i wpust) W tej chwili w pomieszczeniach suchych stosuje się też płytę - twardy paździeż o grubości 20- 22 mm Jeżeli są to deski wskazane jest zgrubne (papier ścierny 60) cyklinowanie. Taka podłoga może służyć jako podkład pod parkiet w przypadku gdybyś nie decydował się na wylewkę z np. masy samopoziomującej. Deski układ asie albo wzdłuż dłuższej osi pokoju albo na osi okna drzwi. Do ściskanie dobre są samochodowe podnośniki z np. Fiata 125. Gwoździe wbija sie przez wpust tylko przez dolną część. Są niewidoczne i podłogę można normalnie cyklinować. Cyklinowanie przebiega w trzech fazach: Papier ( w zależności id twardości drewna) od 24 d0 35 / potem 60 a wykończenie 120.
- Woskowanie jest pracochłonne i treba je powtarzać co roku. W tej chwili są preparaty woskowe nawet lekko barwiące jednak klasycznie to brało sie benzyną ekstrakcyjną, podgrzewało się ją w kąpieli wodnhej do ok. 60 stopni i rozpuszcało się w tym normalny wosk pszczeli. Nanosiło się tego 4 warstwy co raz rzadsze i po każdej jazda z polerką. Zapach jaki sie wydziela (po odparowaniu benzyny- ok 2 godzin) jest przecudny. Lakierowanie w tej chwili stosuje sie żywice jednoskładnikowe najlepsze są szwedzkie lub duńskie. Nie są bezbarwne - mają ciemnoczerwony lub fiołkowy odcień i sa prawie pozbawione zapachu. Jednak to chemia i podłoga powinna lezakować co najmniej miesiąc, mimo, że nie cuchnie już wcale. Jednak najpiękniejsza jest woskowana tylko pracochłonna. Pozdrawiam i życzę sukcesów na niwie parkieciarstwa. AKA
Sierżant to nie jodełka. Jodełka jest pojedyncza i uklada się ją pod kątem 45 stopni do ściany, a sierżant jest podwojny i układa się klepki równolegle do ściany. Jarzysz??sKoTi pisze:Lekito - sierżant czyli jodełka??? dzięki za info... a jeśli chodzi o kat. I to chyba zawsze nie mają sęków...
Tak kat. I jest zawsze bez sęków, a jesion jest baaardzo ładny.
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk



