Śpiwory, karimaty, raki...
Śpiwory, karimaty, raki...
Ponieważ wreszcie zaczynam dojrzewać do noclegowania tylko w schroniskach (zamiast codziennie biegać do Zakopanego i rano od nowa) proszę o fachową pomoc jaki śpiwór, karimatę sobie kupić.Chodzi mi o sprzęt na wrześniowe wypady, niekoniecznie firmowy, ma być dobry i niedrogi.Noszę się też z zamiarem kupna raków (raczków) na jakieś lekkie zimowe trasy (zakładam,że po Orlej zimą nie będę biegać
)
- no to jak kupisz badziew - to będziesz miałaIwona pisze:nie mam problemów z korzonkami (jeszcze)
a tak poważnie w tej cenie pooglądajcie śpiwory firmy Callida... do 150 PLN można zakupić całkiem przyzwoitą syntetyczną mumię... oczywiście o puchach za 200PLN zapomnijcie...
a raki - pewnie jakieś wiązane ewentualnie półautomaty... no i im więcej zębów tym lepiej - a ze 12 by się przydało... no i należy zapewne zwrócić uwagę na materiały zębów...
sKoTi mam nadzieję,że nie próbowałeś tego numeru z rakami :aciu: -taki obrońca zwierząt
noooo liczę też na to,że nie polecisz mi takiego śpiwora z zapaleniem korzonków w promocji
, przecież my forumowicze musimy dbać o siebie nawzajem , no nie?
noooo liczę też na to,że nie polecisz mi takiego śpiwora z zapaleniem korzonków w promocji
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ja do tej pory przetestowałem 2 syntetyczne śpiwory Pajaka: jeden 1 kg, a drugi 1,5 kg. W tej kilówce (mój obecny śpiwór) latem w schroniskach jest w sam raz, aczkolwiek nocowania w samej bieliźnie nie zaryzykowałbym. Rok temu w Chacie pod Rysmi przykryłem sie dodatkowo kocem, ale spałek przy oknie i troche ciągnęło. Natomiast 1,5 kilo to już dość ciepły śpiwór i jest w nim bardzo przyjemnie i ciepło, ale jak dla mnie zaciężki na letnie wedrówki z plecakiem.
Co do jakości to obydwa wykonane są super, dobrej jakości metalowe, nie zacinające się zamki, konstrukcja - mumia, kieszonka wewnątrz na drobiazgi, ściagacze i przyjemny material w środku. Do tego pokrowiec kompresyjny. No i cena oscylująca o okolicy 200zł.
Na rakach się nie znam.
Pozdrawiam.
Co do jakości to obydwa wykonane są super, dobrej jakości metalowe, nie zacinające się zamki, konstrukcja - mumia, kieszonka wewnątrz na drobiazgi, ściagacze i przyjemny material w środku. Do tego pokrowiec kompresyjny. No i cena oscylująca o okolicy 200zł.
Na rakach się nie znam.
Pozdrawiam.
jeśli chodzi o jakość sprzętu pajaka to jest to niekwestionowany lider IMHO wśród polskich producentów... wszystko jest dopracowane... szyte z dobrych materiałów... tylko cena... i ciężko będzie się misiomptysiom zmieścić się w 200 za psiwór... np chyba, że wezmą letni... ja w swojej callidzie sypiałem wielokrotnie przy +5 stopniach w bieliźnie (a nawet bez)... jedyne miejsce gdzie odczuwałem dyskomfort to był czubek głowy - ale po założeniu czapki było ciepluchno...
Przywracam temat bo chyba niedługo będę dokonywać zakupu śpiwora i karimaty i ciekawią mnie Wasze opinie , rady w tym temacie.W sklepach można dostać tanie śpiwory niefirmowe, tylko czy one się sprawdzają na wrześniowych schroniskowych noclegach?Karimat też jest bez liku i bądź tu człecze mądry 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
W sprawie śpiworów.
Ja od paru ładnych lat używam śpiwora Wisportu. Mam model "Spring"- teoretycznie jest od +4C. Nocowałm w nim w kwietniu pod namiotem i nawet na szczycie Turbacza nie zmarzłam
Czy warto kupować takie niefirmowe, nie wiem. Zależy też ile kasy masz na ten cel.
A tu śpiwory Wisportu:
http://www.wisport.com.pl/spiwory.html
Ja od paru ładnych lat używam śpiwora Wisportu. Mam model "Spring"- teoretycznie jest od +4C. Nocowałm w nim w kwietniu pod namiotem i nawet na szczycie Turbacza nie zmarzłam
Czy warto kupować takie niefirmowe, nie wiem. Zależy też ile kasy masz na ten cel.
A tu śpiwory Wisportu:
http://www.wisport.com.pl/spiwory.html
Ha! Ale co to znaczy "od +4"? Na ogół są podawane 2 graniczne temperatury, np. w moim śpiworze: +6 (tzn. można spać w bieliźnie, aczkolwiek przy +6 to trzeba się szczelnie zamknąćryb-ka pisze:Mam model "Spring"- teoretycznie jest od +4C.
Generalnie myślę, że przy kupnie "niefirmowego" śpiwora ryzykujesz mniej niż przy zakupie "niefirmowych" butów czy kurtki.
Co do karimat to są dwa rodzaje: jedno- i dwuwarstwowe (dwukolorowe). Te drugie są trochę lepsze - lepiej izolują od podłoża i są bardziej wytrzymałe. Poza tym mogą się trafić jakieś z dodatkową folią NRC albo jakieś inne wynalazki
MiG
Wyjaśnijmy od razu: Biwakowanie w Tatrach jest zakazane, ale jestem pewien że Iwonka to wie:)
Jeśli więc masz zamiar spać tylko w schronisku to nawet śpiąc na podłodze nie musisz mieć spiwora z extremum -10, a optimum np. -3. Wystarczy śpiwór z "plusowym" optimum np +3. Jeśli chcesz jednak mieć cosik lepszego na kłusowanie:) w Tatrach to proponuje nie drogi a dobry śpiwor czeskiej firmy HanaH - Trek. Waży ok 1,5 kg, kosztuje ok 150-170 zł, wypróbowany przeze mnie.
Śpiwór ten może Ci sie też przydać do wyjazdu w Dolomity, w które sie wybierasz. Warto zaznaczyć ze biwakowanie bez rozbijania namiotu w Dolomitach jest dozwolone!!!
Co do raków, o króre pytałaś, zdania są podzielone. Jednym pasują raki paskowe, inni preferują automaty. Jeśli nie masz "skorup" lub innych butów do których automaty pasują proponuje "paski". Względnie tanie i dobre (stara firma) są raki Grivela. Ciekawe i też względnie niedrogie są łamane raki paskowe Campa (ok 280 zł).
(Zaznaczam, że to tylko luzne propozycje więc nie zamierzam sie na tym forum wdawać w dyskusje z osobami mającymi odmienne zdanie-szkoda zaśmiecać forum)
Pozdrawiam all
Jeśli więc masz zamiar spać tylko w schronisku to nawet śpiąc na podłodze nie musisz mieć spiwora z extremum -10, a optimum np. -3. Wystarczy śpiwór z "plusowym" optimum np +3. Jeśli chcesz jednak mieć cosik lepszego na kłusowanie:) w Tatrach to proponuje nie drogi a dobry śpiwor czeskiej firmy HanaH - Trek. Waży ok 1,5 kg, kosztuje ok 150-170 zł, wypróbowany przeze mnie.
Śpiwór ten może Ci sie też przydać do wyjazdu w Dolomity, w które sie wybierasz. Warto zaznaczyć ze biwakowanie bez rozbijania namiotu w Dolomitach jest dozwolone!!!
Co do raków, o króre pytałaś, zdania są podzielone. Jednym pasują raki paskowe, inni preferują automaty. Jeśli nie masz "skorup" lub innych butów do których automaty pasują proponuje "paski". Względnie tanie i dobre (stara firma) są raki Grivela. Ciekawe i też względnie niedrogie są łamane raki paskowe Campa (ok 280 zł).
(Zaznaczam, że to tylko luzne propozycje więc nie zamierzam sie na tym forum wdawać w dyskusje z osobami mającymi odmienne zdanie-szkoda zaśmiecać forum)
Pozdrawiam all
Iwona no tak dolomity
, a to juz widziałaś do plecaka?
http://www.galaktyka.com.pl/index.php?c ... ry=7&id=21
http://www.galaktyka.com.pl/index.php?c ... ry=7&id=21
(nie)codziennie fota z Tatr - www
Kert coś mi ta stronka nie wchodzi 
P.S. Udanego pobytu w Taterkah
http://www.e-gory.pl/egory_new/20_sprzet_spiwory.php
P.S. Udanego pobytu w Taterkah
http://www.e-gory.pl/egory_new/20_sprzet_spiwory.php
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."






