Grzybobranie..

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze:profanator! :P
Kani czy nalewek? :think:
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Obrazek
Tylko nie mówcie, że nie wygląda apetycznie :P
Okolice Kalatówek, ja też obiecuję, że zostawiłem go na miejscu :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Ech, dziś nawet na grzybobranie bez fachowego sprzętu nie wypada wychodzić:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 51047.html
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 51113.html
:)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No to dziś rozpoczęłam jesienny sezon grzybobrania. Podgrzybki się wysypały-na razie nieśmiało. Sporo było małych,którym tylko brązowe kapelusiki wystawały z mchu,ciężko je było wysokolić :D

P.S "Kapelusiki" użyłam celowo. Małe były paskudy,że oczopląsu dostawałam ;)
Ostatnio zmieniony czw 13 wrz, 2007 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Sądząc po ilości sprzedających wysyp w koszalińskim musi być piekielnie wielki. Sam nie sprawdzałem. Może w sobotę wezmę Kubę i pojedziemy.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

A w moich rejonach nadal słabo - rok temu o tej porze miałem już tonę grzybów uzbieranych
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Było już a'la kotlet, pieczona w cieście piwnym, dziś wylądowała na domowej pizzy a jutro...zupka kaniowa smart ..w planach jeszcze wypróbowanie jako misz masz z mielonym

Na patelni, tak jak rydze. Trzeba dość zdecydowanie posolić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

O kani mi nie mówcie - boję się tego grzyba i za żadne skarby nie będę ryzykował.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lukas_12 pisze:O kani mi nie mówcie - boję się tego grzyba i za żadne skarby nie będę ryzykował.
Tego podobno podobieństwa do sromotnika? Nigdy nie mogłem tego zrozumieć - wyjątkowo łatwo rozpoznawalny grzyb. Połapać się natomiast w surojadkach - która dobra a która nie - to dopiero sztuka. Nie mówiąc już o tych piekielnych szatanach.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

lukas_12 pisze:O kani mi nie mówcie - boję się tego grzyba
rozpoznanie kani wizualnie i po zapachu :D jest bardzo proste
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Janek pisze:Tego podobno podobieństwa do sromotnika? Nigdy nie mogłem tego zrozumieć
ja tam wiem że się obrączka na nóżce przesuwa itp ale ryzyko pomyłki jest duże ze względu na silnie trujące właściwości sromotnika ;) a tak BTW ja zbieram gatunki nie blaszkowe ( z wyjątkiem rydzów) i mam nadzieję, że długo będę żył, a kanie w sumie kiedyś jadłem w postaci osławionych kotletów ale nie rzuciła mnie na kolana.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iwona pisze:Podgrzybki się wysypały-na razie nieśmiało.
Niby pisze się że:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4487601.html

I potwierdza to nawet na SB Andrzej K., ale lasach nieporęckich z podgrzybkami nadal marnie.
:x
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

To trochę bardziej na północ :D Żona mnie już przeklina.Skończyły sie pomysły na podgrzybki
Awatar użytkownika
Jadzia

-#4
Posty: 306
Rejestracja: ndz 01 kwie, 2007
Lokalizacja: spod Poznania(Puszczykowo)

Post autor: Jadzia »

:)
Mama moja- mistrz świata w grzybobraniu i ich konserwowaniu suszy różnej maści takowe, kruszy dość znacznie- i stosuje jako przyprawę do sosików mięsnych np.- tak pod koniec ich przyrządzania....zapewniam- dużo taka przyprawa daje. Nie może zabraknąc w takiej przyprawie prawdziwka oczywiście- choć nie musi być go dużo...
pozdrawiam- Aga
mantoniusz

-#1
Posty: 13
Rejestracja: sob 05 maja, 2007
Lokalizacja: okolice Gliwic

Post autor: mantoniusz »

O dwoch tygodni tata dziennie przynosi z lasu prawie pełną reklamówkę grzybów, ja niestety tylko 2 razy z nim bylem - no coz klasa maturalna. Juz nie mamy co z tym robic to obdarowujemy sasiadow i tata do roboty zanosi. Rok równie dobry pod tym wzgledem jak zeszloroczny.
Awatar użytkownika
Marcin_

-#4
Posty: 286
Rejestracja: wt 27 cze, 2006
Lokalizacja: Jaworzno /okolice Wrocławia
Kontakt:

Post autor: Marcin_ »

ja byłem w niedziele i nie chodziliśmy tak dużo, taki bardziej spacer ale 2 wiaderka w dwie osoby nazbieraliśmy grzybków :-)
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Byłem w lesie pod Babią Górą w ten łyk-endzik. W ramach spacerku z trzylatkiem nazbieraliśmy koszyczek. Rydzyki, podgrzybki, 3 prawdziwki i 1 kozak.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ten sezon uważam za całkiem przyjemny. Nie było wyjścia na grzyby, by wrócić z pustym koszykiem. :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

W sobotę jechaliśmy sobie lasem rowerami - podgrzybków nie do policzenia ,zebraliśmy tylko kilka borowików ,i to wyłącznie te rosnące na i tuż przy drodze - serce bolało zostawiać tyle dobra
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Wczoraj wdrapywaliśmy się na kaminiołom w rezerwacie Koziniec w Bieszczadach. "Powódź" maślaków, dosłownie czarci krąg przy czarcim kręgu. Porastały każdą wolną od głazów przestrzeń pod sosnami i modrzewiami.
ODPOWIEDZ