Uwielbam aforyzmy, szczególnie te o górach i tzw. życiowe
Mam nadzieję,że będę mogła skorzystać z Waszych wiadomości w tym temacie .Sorrki, że nie podaję autorów.
"Nigdy nie pytaj o drogę człowieka, który ją zna,ponieważ nie dane ci będzie pobłądzić"
"Powietrza nie trzeba kochać-wystarczy je chłonąć, góry też..."
"Strumień przenosi w dolinę pomruki gór"
"My heart is in the highlands"
"Chcesz poznać człowieka...Zabierz go w góry"
"Wielki człowiek jest wielki nawet w dolinie
Mały jest mały nawet na szczycie góry"
"Duszą w górach zbłądziłam, bo chciałam"
To faktycznie celne spostrzeżenie. Nic tak dobrze nie pozwoli poznać drugiej osoby, jak wspólne przeżywanie było-nie-było trudów i dyskomfortów, ale również radości z wędrowania po górach. Nieraz z ludzi wychodzą niezłe klimaty, zupełnie nieznane oblicza...
Bardzo celne stwierdzenie. Zastanawiam się kiedy powstało i kto je stworzył? Znam piosenkę Wysockiego, dokładnie na ten temat, kiedy radzi wypróbować przyjaciela/nie przyjaciela ciągnąc go w góry (choć z tekstu wynika, że chodzi raczej o wspinaczkę a nie tylko o turystykę).
Zresztą nie tylko ten aforyzm to jest fragment piosenki, także "Duszą w górach zbłądziłem bo chciałem" jest z piosenki, choć nie wiem co było najpierw - aforyzm, czy piosenka
Zamknięcie się razem w 4 ścianach kwaterki, wspólne wędrowanie przez dziesiatki godzin, kompromisowe decyzje, wahania humorów itd - to wszystko powoduje, że kumpel od piwa, czy ze studiów staje się Twoim "bratem", poznajesz go od "kuchni", zupełnie nieznane dobre i złe strony. Prawie każda osoba, z którą wyjeżdżałem zaskakiwała mnie czasem (i vice versa), czasem powstawały napięcia - ale wszystko kończyło się bardzo dobrze.
"Dramatyzm naszy czasów polega na tym, że głupota zabrała się za myślenie"
"Czasem łatwiej przenieść góry niż przeskoczyć doły"
"W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. Jest w tym mistyka, szukanie czegoś wyjątkowego. Do tego trzeba mieć pewną wyobraźnię, filozofię życiową. Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce. Bo w górach nie ma granic, tam się szuka wolności. Są elementy rywalizacji, ale rywalizacji z postawionym celem, a nie z przeciwnikiem. Tam wciąż nie ma pojęcia: pierwszy, drugi, trzeci."
Krzysztof Wielicki
Ostatnio zmieniony pt 24 wrz, 2004 przez Kaśka, łącznie zmieniany 1 raz.
” Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka,zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w nadzwyczajnych” -H.U.von Balthasar
”Nigdy nie oceniaj wysokości góry, dopóki nie osiągniesz jej szczytu.Wtedy zobaczysz, jak była wysoka”
”Są góry przez które trzeba przejść, inaczej droga się urywa”
”Kochać i tracić, pragnąć i żałować,padać boleśnie i znów się podnosić,krzyczeć tęsknocie <precz> i błagać <prowadź>.Oto jest życie:nic, a jakże dosyć.”- L. Staff
” Szczyt głupoty zdobywa się bez wysiłku”
”Wędrując drogą życia, od czasu do czasu potykamy się o kamienie.Trzeba wtedy wstać, otrząsnąć się, otrzepać ubranie i ruszać dalej.”
”Szczęście to jedyna wartość, którą się mnoży, jeśli się ją dzieli.”- A. Schweitzer
”Musisz być całym sercem tam, gdzie postanowiłeś zostać. Jak rozdarte królestwo nie potrafi odeprzeć ataków wroga, tak i rozdarty człowiek nie może życiu godnie stawić czoła.”-P.Coelho
”Mróz, który chce sprawdzić, czy delikatny kwiat rzeczywiście żyje, zabija go.”
”Nie rozcinaj tego, co możesz rozplątać.”
”Drzwi do szczęścia otwierają się na zewnątrz.”
”Im bardziej stromą pójdziesz drogą, tym wcześniej osiągniesz szczyt.”
”Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez.”
”Ze szczęściem bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one <siedzą> na nosie.Tak blisko!”
”Słońce nie omija nikogo.Nie ominie też i ciebie, chyba że skryłeś się w cieniu.”
”Te góry, które nam w życiu najtrudniej pokonać, powstają zawsze z najmniejszych ziarenek piasku.”
”Testament-test na wypadek amen.”
”Zajrzyj w siebie! W twym wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie, jeśli tylko potrafisz je odszukać.”
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Ktoś tu powiedział,że góry nie są od kochania...
Zgadzam się, że słowa < miłość> i <kocham> są wielkimi słowami i niektórzy ludzie używają ich bardzo rzadko,tylko wtedy gdy są pewni tego co czują, nie ”ciskając” nimi na prawo i lewo. Zgadzam się też,że gór nie kocha się tak jak drugiego człowieka.Szanuję w 100% taką postawę, tylko mam pytanie, jak nazwać uczucie do gór? Może to niektórym wyda się śmieszne, ale w moim życiu nie ma dnia, w którym nie pomyślałabym o nich choć przez chwilę. Cały rok czekam na możliwość kolejnego wyjazdu, ba nawet go skrupulatnie planuję na długo przed. Jak już jestem w Taterkach to chłonę ich wielkość, ładuję akumulatory. W dniu wyjazdu jest mi bardzo smutno i bardzo długo oglądam się na Giewont, zadając sobie pytanie:kiedy znowu tu wrócę? W domku już tęsknię ponownie i nieustannie przeglądam wszelkie książki o Taterkach. Wszędzie szukam nowych publikacji i filmów o Tatrach, gotowa jestem pochodzić jeszcze kolejny miesiąc w wytartych jeansach byle tylko móc kupić nową książkę. Autentycznie zazdroszczę przyjaciółce, że jedzie w Taterki, nawet jeśli właśnie z nich wróciłam. Mogłabym tak jeszcze długo wymieniać...Więc jak nazwać to uczucie do gór? Fascynacja? Pasja? Szaleństwo?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwono,
Moim zdaniem - należało by to rozpatrywać w kategorii wspomnianej przez Ciebie fascynacji,pasji,zauroczenia.
Kiedyś,podczas rozmowy z osobą,która obcuje z Tatrami wiele,wiele lat,na zadane mi pytanie "dlaczego Tatry?" odpowiedziałam "bo je kocham"...."niepotrzebna egzaltacja" - tak była odpowiedź. Po kilku latach zrozumiałam. Nawet tutaj potrzebny jest dystans.
Anda - niestety nie czytałam.Powiedz coś więcej,proszę.Zaciekawiłaś mnie
Naucz się od gór.
Miarą wielkości góry jest jej spokój. Góra jest dobrym nauczycielem, bowiem nigdy się nie spieszy. Jest od zawsze na swoim miejscu i nie toleruje niecierpliwych, powierzchownych, i nieroztropnych. Kto jest w górach nierozważny i porywczy, ten na pewno przegra. W górach każdy krok musi być przemyślany, każde zwycięstwo okupione jest wysiłkiem. Góry uczą nas roztropności i zapału.
Ze szczytu góry, ledwo dostrzegalne w dole ludzkie zabudowania, wydają się mało ważne. Jeśli pragniemy uczynić coś prawdziwie wielkiego, góry nauczą nas oderwania się od rzeczy małych. Góry uczą nas, że odległości nie mierzy się okiem, ale umiejętnością pokonywania ich; że między podziwianiem szczytu a postawieniem na nim naszej stopy znajduje się jeszcze w środku nasz pot. Nauczyć się gór, to nauczyć się chodzić, a co więcej, nauczyć się żyć. Człowiek i jego serce nie są sami w sobie doskonali. Na to aby stać się góralem trzeba sobie zapracować.
Armando Moore
’’Górska Radość’’ - Edward Władysiuk
Pod nami
mgieł kłębiaste morze
zrudziała zieleń
szumy potoków
i mali ludzie w dolinnym kroku
Nad nami
słońca gasnące blaski
głowy olbrzymów
w płynnej mgle
niebo deskami pocięte w paski
kolorów dziwnych
jak w bajce śnie
A my na szczycie
zwycięscy nośni
chłoniemy sobą
ten piękny czas
serca-biją mocniej
radośniej
szczęśliwe trudem
żywiącym nas
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona pisze:Anda - niestety nie czytałam.Powiedz coś więcej,proszę.Zaciekawiłaś mnie
No, Ty też mnie zaciekawiłaś przytoczonym aforyzmem tego pana
To taki szwarcajrski teolog i filozof, ciekawa, głęboko humanistyczna postać. Trochę go czytałam, przykuł moją uwagę tym swoim humanizmem
...hmm no bo ze mną to jest tak,że najważniejszy jest dla mnie sam aforyzm a raczej jego treść i przesłanie,autor niekoniecznie-może to i nieładnie z mej strony ale taka już jestem i nic na siłę.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Sylwia pozwolę sobie wrzucić tu motto jakie używasz bo strasznie mi się podoba
"Pora zacząć wszystko od początku... życie za krótkie jest na rozmyślanie "co by było gdyby..."
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Wszytkim wielbicielom aforyzmów, madrych, trafnych powiedzonek, sentencji etc. gorąco polecam "Słowa skrzydlate" redagowane przez prof. Markiewicza. Na dniach ukaże się w Wydawnictwie Literackim III edycja tego dzieła, zawierająca ok. 16 000 haseł.
Osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem tego zbioru
"Jeśli nikomu nie ufasz,to znaczy,że nie umiesz zaufać i sobie"
"Ktoś, kto nie potrafi zaufać drugiemu jest jak skała,która nie ma życia w sobie"
"Zaufać komuś do końca,to znaczy mieć w sobie moc,by iść za nim nawet w nieznane"
To tak a'propos wczorajszej rozmowy na shoutboxie....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."