Nasze wycieczki w roku 2006

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
MrRobot

-#1
Posty: 46
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Ścinawa

Post autor: MrRobot »

Keczup pisze:Zdradź tajemnicę, to tylko kondycha czy i magiczny rower...
Dokładnie tak jak napisałeś jedno i drugie.
Rower raczej nie magiczny , moze "troszkę" dziwny dla niektórych , nie za lekki niestety(teraz około 20 kg ..bagażnik..zagłówek..oświetlenie..małe sakwy,inne niz te z podróży nad morze), ale ma sie na nim zdecydowanie lepszą aerodynamike która daje kilka procent przewagi nad "zwykłą szosówką" przy większych predkosciach.
Kondycja zaś wzrasta bo jazda na nim sprawia mi "dziką radość" wiec chętniej i cześciej na nim siedzę (czytaj leżę) :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Planowana wyprawa nad Bałtyk niestety musi poczekać na następny sezon :( Jakoś nie było nam chyba dane jeszcze, gdy juz wydaje się, że wszystko poustalane, musi się trafić jakieś dziwne zrządzenie losu i wszystko w piz... ale co się odwlecze... :)
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Pierwsza, wspólna z Cześkiem, wycieczka tego roku.
Cel - Opole z zamiarem przejechania co najmnie 200 km. Wyjazd o 7. z miejsca zamieszkania. Kierunek Jelcz-Laskowice. Następnie wybieramy jak najmniej ruchliwe drogi - kierujemy sie na Lubszę
Obrazek
Obrazek.
Kilkanaście km przed Opolem spotykamy ściezki dla rowerów. Niestety, jak to w Polsce, brak konsekwencji - po kilku km ściezka konczy się niespodziewanie i jest problem z wydostaniem się na trasę.
Obrazek
Elektrownia Opole - tu moznaby podładować akumulatory, ale niestety brak nam odpowiedniego interfejsu
Obrazek
Ok. 12.40 jesteśmy na miejscu - rynek w Opolu:
Obrazek
Obrazek
Za wysokie progi ;-)
Kilka fotek z malutkiego, w porównaniu z wrocławskim, Rynku:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Przez Opole płynie też Odra:
ObrazekObrazek
Odwiedziliśmy również sławny Amfiteatr:
ObrazekObrazek
... ale wydał się nam znacznie mniejszy niz wygląda w telewizji.
Z Opola ruszamy, nie bez atrakcji (zamknieta z powodu przebudowy droga) na Niemodlin:
ObrazekObrazek
...ale żadnego prądu nie poczulismy ;-)
Niemodlin, a potem Grodków (po drodze był przystanek w Kopicach, ale nie wart odnotowania):
ObrazekObrazek
Przyjemny był za to postój w Grodkowie:
ObrazekObrazek
Na koniec dnia (zdjęciowego) fotki z Wiązowa:
ObrazekObrazek
Reszta trasy przebiegła o zmroku i w ciemnościach. Do Wrocławia dotarliśmy po 21. U mnie licznik pokazał 230 km, 10 h 30 min w siodełku, 22 km/k AVS.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Roman & Czesiek - gratulacje tak długiej trasy! Wszystko co powyżej 200 km, powala mnie na kolana. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kurcze...230km i jeszcze czas na "laski" i czytanie gazetki? :O
Brawo Panowie !!! :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Dziękujemy. :)
Roman pisze:U mnie licznik pokazał 230 km
Mój wskazał 228 km. Róznica wynikła z odległości miejsca zamieszkania, oraz mojego jeszcze "dojazdu".

Przy okazji podrzucam jeszcze:
http://czesiek.bikestats.pl/ :D
http://www.bikestats.pl/

pzdr - czesiek
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Jakie "laski" toż to łaciatopijnia . Ciekawe jak smakuje Lwóweckie po 230 kilometerkach. Gratulacje ... i pozdrowienia. chociaż czego jak czego ale zdrowia to wy panowie macie :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Andrzej Krystoszyk pisze:(...) Ciekawe jak smakuje Lwóweckie po 230 kilometerkach. (...)
Dla mnie ciekawsze jest, jak ono działa po tylu kilosach. A może nikt tego później nie pamięta :D
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Odpowiem zbiorczo na dwa ostatnie wpisy.
Lwóweckiego nie było. A szkoda, bo to chyba nasze jedyne piwo regionalne (nie mylic z Piastem).
Nie znaczy to jednak, ze innego nie było, ale szczegóły zakryjmy zasłoną milczenia ;-) Dodam, że jeden z moich znajomych twierdzi, że przy rowerowym wysiłku (zwłaszcza w górach) wiadomy czynnik szybko się wchłania. Nie miałem okazji tego zweryfikowac :-)
A na koniec, to moge przyznać, wypilismy po duzym Heinekenie. W domu byłem trzeźwy jak szkło ;-)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Roman pisze:(...) A na koniec, to moge przyznać, wypilismy po duzym Heinekenie. (...)
Rozumiem, że po tym Heinekenie szliście na piechotę, prowadząc obok siebie rowery, tak?
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Hannibal pisze:
Roman pisze:(...) A na koniec, to moge przyznać, wypilismy po duzym Heinekenie. (...)
Rozumiem, że po tym Heinekenie szliście na piechotę, prowadząc obok siebie rowery, tak?
Mogę odpowiedziec za siebie, jako że rozjechalismy się w przeciwnych kierunkach - myslę że zdołałem dojechac do domu (niecałe 4 km) zanim stężenie we krwi przekroczyło dopuszczalna wartośc ;-) Wszak Heineken to normalne, tzn. słabe, jak na polskie gardła, piwo ;-)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

29.09.2006. - Piątek - rekordowa Wiola :)
To jeszcze Wrocław - ok. 4.30 za Dworcem PKP. ;)
http://img269.imageshack.us/img269/7817/2151586qw0.jpg
Przekraczamy granicę w Boboszowie i pierwsza fotka na obczyźnie ;)
http://img269.imageshack.us/img269/3435/2151587vf8.jpg
Dalej Kraliki skąd w stronę Hanusovic:
http://img269.imageshack.us/img269/5789/2151591xm0.jpg
http://img455.imageshack.us/img455/9818/2151594wx8.jpg
http://img455.imageshack.us/img455/6154/2151596cy1.jpg
http://img381.imageshack.us/img381/4197/2151600rd6.jpg
Teraz, na kawę do:
http://img381.imageshack.us/img381/407/2161601hu9.jpg
Dalsza częśc trasy:
http://img381.imageshack.us/img381/1258/2161610ut9.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/1886/2161611wy9.jpg
http://img479.imageshack.us/img479/3329/2161612sl9.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/8829/2161615mi1.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/3376/2161617xu9.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/7136/2161619ee1.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/833/2161620uj7.jpg
http://img168.imageshack.us/img168/1816/2161625su6.jpg
http://img479.imageshack.us/img479/8796/2161641cb4.jpg
Wjechaliśmy do Polski. :D
http://img168.imageshack.us/img168/9818/2161643lq5.jpg
http://img384.imageshack.us/img384/2940/2161646vq7.jpg
Dystans - rekord Wioli w jeździe "jednodniowej" ;)
http://img168.imageshack.us/img168/4282/2161650tu7.jpg

Ps. Bardzo dużo podobnych nam rowerzystów na czeskich drogach.
Kilka bardzo ciężkich podjazdów. Wiola dwa razy prowadziła rower, ja natomiast kilka razy musiałem się zatrzymać by odsapnąć. Za to zjazdy były z... adrenalinką. :)
Pogoda super - wiatr pomagał nam przez prawie całą drogę.
Do zdobycia Pradziada nie doszło, bo i dojść nie mogło - musielibyśmy nocować w Czechach. O której wróciliśmy do domku, nie pytajcie nawet. :)))
Bardzo zmęczeni, ale zadowoleni. Na ul. Traugutta licznik wskazywał nieco poniżej... - więc zmibilizowałem moją rowerzystkę do przejechania jeszcze całej ul. Sienkiewicza. ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czesiek pisze:rekordowa Wiola
no masz...i znowu Wrocławianka podniosła forumową damską poprzeczkę :think: :D
Gratuluję :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Zakończyłem sezon 2006 dystansem:
http://img143.imageshack.us/img143/1214/2313147sf2.jpg
Więcej tu:
http://www.bikestats.pl/?work=userinfo&id=20
Pozdrawiam - Czesiek
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Gratulacje dla Wioli, o Cześku nie mówiąc. Wszystkiego dobrego w New Rocku. :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Andrzej Krystoszyk pisze:Wszystkiego dobrego w New Rocku
Dziękuję i wzajemnie. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Szatańska liczba ;) Gratuluję
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

To wyszło trochę ponad 40 km na dzień, na każdy dzień. Wynik naprawdę świetny! :)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze:Szatańska liczba Gratuluję
Ano - taki ze mnie szatan. ;) Dziękuję. :)
Hannibal pisze:... trochę ponad 40 km na dzień.
Wycieczek: 316
Średnio na wycieczkę: 46.41 km
Średnio miesięcznie: 1222.17 km

Ps. W tym roku już/dopiero 182 km.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

brawo Czesiek :)
U mnie licznik pokazuje okolo 2500 km, a w tym roku to bede potrzebował naprawdę dużo samozaparcia żeby pobić ten wynik :)
Jak już kiedyś pisałem jestem bardzo zmienny :D i znowu prace zmieniłem, teraz pracuje daleko od domu i długo... Ale na rower czas znajde, coby nie zdziadzieć :)
ODPOWIEDZ