A jak! Przychodzę w sukurs.Janek pisze:(...) Ciebie to jednak trzeba od czasu do czasu zdrowo opieprzyć bo jak Ci dać spokój to odrazu zabierasz się za szalbierstwa.
Kolejne wypadki w Tatrach
"Turyści korzystając z pięknej pogody opalali się na rozległej przełęczy".Janek pisze:Grumblers, Ty o ile sę nie mylę to się parasz dziennikarstwem. I twój komentarz jest typowym przykładem szmatławego dziennikarstwa jakie się dziś spotyka na każdym kroku. Z notatki w TP wynika jedynie to, że prawdopodobnie ten starszy mężczyzna zmarł na zawał. Ciebie to jednak trzeba od czasu do czasu zdrowo opieprzyć bo jak Ci dać spokój to odrazu zabierasz się za szalbierstwa.grumblers pisze:Ciekawe, czy ta jego śmierć nie ma związku z tym opalaniem... Wystawianie się na słońce w górach to nie jest najlepszy pomysl. Chyba że na Gubałówce.
Mój post nie jest "szmatławy". Jest faktycznym zwróceniem uwagi na problem. Mój ojciec ma chore serce. I wiem, co przeżywa w górach, kiedy są upały (+ciśnienie). Sam kiedyś dosłownie spaliłem się podczas przechodzenia w zimie z Zawratu na Świnicę.
Nim kogoś będziesz pouczał ("zdrowo opieprzał") to zastanów się najpierw, czy ktoś dał Ci do tego prawo. Jest mi przykro, że są tacy ludzie jak Ty... Alfa i Omega.
grumblers pisze:Ciekawe, czy ta jego śmierć nie ma związku z tym opalaniem... Wystawianie się na słońce w górach to nie jest najlepszy pomysl. Chyba że na Gubałówce.
Nie odebrałem wypowiedzi grumblersa jako "szmatławej". Podał jedną z hipotez, która mogła zaistnieć - np. silny udar słoneczny w efekcie wystawiania się na długotrwałe działanie wysokogórskiego słońca. Reakcja Janka - jak to czasem bywa - nadmierna, nietrafna i obraźliwa. <ziew>Janek pisze:I twój komentarz jest typowym przykładem szmatławego dziennikarstwa
Przede wszystkim ich unika... Tak jak wysokości - od lat łazi tylko po dolinach... Choć ma dopiero 56 lat.
Nie jestem zły na Janka. Jestem zły, że ktoś stara się w moich postach dopatrzeć "drugiego dna". Kurna, nie ma żadnego drugiego dna! Trzeba być - nie powiem kim - żeby myśleć, że robię sobie jaja ze śmierci w górach.
Nie jestem zły na Janka. Jestem zły, że ktoś stara się w moich postach dopatrzeć "drugiego dna". Kurna, nie ma żadnego drugiego dna! Trzeba być - nie powiem kim - żeby myśleć, że robię sobie jaja ze śmierci w górach.
Podtrzymuję swoje zdanie, że tamta wypowiedź Grumblersa była szmatława. Być może nie miał złych intencji ale sposób jej sformułowania świadczy o zamiłowaniu do szmatłastwa, właściwego znacznej części polskiej prasy. Jeśli zamiary miał inne to powinien się zastanowić nad tym co pisze. Jest rzeczą oczywistą, że wystawianie się na operację słoneczną może być szkodliwe dla człowieka chorego na serce ale słowo "opalanie (się)" kojarzy się raczej z wystawianiem tyłka do słońca na morskiej plaży lub na Gubałówce i użycie go w tym miejscu świadczy o braku dobrych obyczajów. Dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego też nie błysnął zawodową klasą.Mariusz pisze:Reakcja Janka - jak to czasem bywa - nadmierna, nietrafna i obraźliwa. <ziew>
@Mariusz
Ty podobno też jesteś dziennikarzem. No to co powiesz na taki numer: tytuł w jednej z gazet "Jarosław Kaczyński odesłany na przymusowy urlop". Z tekstu notatki wynika, że na ten urlop odesłano majora Jarosława Kaczyńskiego z BOR-u za jakieś przewinienie a zbieżność imienia i nazwiska jest całkowicie przypadkowa. Jarosław Kaczyński (premier) nie jest moim idolem ale takich metod nie pochwalam.
Nie chce mi się grzebać po "twórczości" Grumblersa ale takie wyskoki są u niego dość częste.
To nie trzeba stwarzać okazji do powstawania takich sądów. Bo co, sam nick "Grumblers" powinien mi dawać do zrozumienia, że mam do czynienia z osobnikiem o nienagannym morale. Tylko papież jest nieomylny a i tylko "w sprawach wiary".grumblers pisze:Trzeba być - nie powiem kim - żeby myśleć, że robię sobie jaja ze śmierci w górach.
Być może tylko sformułowana nieprecyzyjnie. Ale oczywiście można się doszukiwać drugiego dna. A nawet trzeciego. A jak kto upierdliwy to i czwartego. Tymczasem powstrzymajmy się od epitetów w tak smutnym temacie.Janek pisze:Podtrzymuję swoje zdanie, że tamta wypowiedź Grumblersa była szmatława.
__________
P.S.
Ech ci budowlańcy, ciągle coś manipulują... Nie zajmuję się dziennikarstwem Janku i nie jestem dziennikarzem.Janek pisze:Ty podobno też jesteś dziennikarzem.
"...gdyby nie lekkie przymrużenie oka, którym nieraz kwituje się całkiem nawet tragiczne sytuacje, nie można by chodzić po górach, a co ważniejsze - do nich wracać. "
Jan Długosz
Janku, czyż to nie Ty umieszczasz tę maksymę pod swoimi postami na pewnym forum internetowym? Jeśli tak, to nie rozumiem, dlaczego tak się oburzyłeś moim "szmatławym" postem?!
Jan Długosz
Janku, czyż to nie Ty umieszczasz tę maksymę pod swoimi postami na pewnym forum internetowym? Jeśli tak, to nie rozumiem, dlaczego tak się oburzyłeś moim "szmatławym" postem?!
A co Twoim zdaniem miał Długosz na myśli gdy to napisał? Na pewno nie głupie i całkowicie zbyteczne uwagi na temat śmierci, która kogoś dopadła właśnie wtedy gdy może spoglądał na Gierlach lub Wysoką i był w tym momencie szczęśliwy, tego jestem pewien. Kup sobie, "błyskotliwy" chłopczyku, "Komin Pokutników" i może coś zrozumiesz. Choć bardzo w to wątpię, nie ta półka...grumblers pisze:Janku, czyż to nie Ty umieszczasz tę maksymę pod swoimi postami na pewnym forum internetowym? Jeśli tak, to nie rozumiem, dlaczego tak się oburzyłeś moim "szmatławym" postem?!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie, żebym się chwalił: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=125569220Iwona pisze:Super książka to i dostać ją trudno
Ale odkąd Janek zaczał ją polecać cena na allegro podskoczyła o jakieś 5 PLN
Nigdy w życiu nie kupiłem niczego na Allegro. Jestem tak zacofany, że nawet nie wiem jak się to robi.Iwona pisze:może Janek zna tę(tego) wiewiórkę
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Znaczy sie odkad Janek zaczal polecac ksiazke na forach gorskich, na allegro cena podskoczyla. i jakies takie nicki znajome biora udzial w aukcjachmefistofeles pisze:Ale odkąd Janek zaczał ją polecać cena na allegro podskoczyła o jakieś 5 PLN
etam "komin pokutnikow" wyladuje w hydeparku i tyle bedzie sprzatania.Iwona pisze:..Ok..nie dodajmy roboty sprzatającym
btw. Graty Mefi, tez na komin poluje
Muszę Cię zmartwić, bo oprócz tego, że jestem "szmatławym dziennikarzem" jestem też historykiem. I zapewniam Cię, że czytałem książki z co najmniej kilku półek.Janek pisze:Kup sobie, "błyskotliwy" chłopczyku, "Komin Pokutników" i może coś zrozumiesz. Choć bardzo w to wątpię, nie ta półka...
A moich uwag nie uważam za zbyteczne. Po prostu piszę to, co myślę. A nie jak Ty - piszesz tak, żeby każdego pouczać. Dla mnie temat jest zamknięty, bo powoli dyskusja z Tobą robi się żenująca. Twój wiek nie obliguje Cię do tego, żeby dla wszystkich być srogim tatą.
Przepraszam innych Forumowiczów, ale musiałem to napisać.
O cholera, aż tak źle? Bo musisz przyznać, że historycy to już ostatnio mają takie wpadki, że głowa boli i prawdopodobnie powiedzonko "kłamliwy jak historyk" zamieni "kłamliwy jak dziennikarz" lub "kłamliwy jak adwokat". Nie musiałeś się przynawać, Twoj wybór, ja bym się teraz nie przyznał.grumblers pisze:Muszę Cię zmartwić, bo oprócz tego, że jestem "szmatławym dziennikarzem" jestem też historykiem
A teraz w kwestii merytorycznej. Świadomie czy nieświadomie, prawdopodobnie z braku tzw. "kindersztuby" wlazłeś, Grumblers, tamtym postem w łajno. I zamiast przeprosić, powiedzieć "głupio wyszło" albo "przepraszam, chlapło mi się" wpadasz w to łajno coraz głębiej a w dodatku wrzeszczysz, że to wcale nie łajno tylko ciastko z kremem i nawet gotów jesteś oblizywać swoje buty z tego łajna byle tylko udowodnić, że to nie łajno ale krem waniliowy. Mówiąc inaczej - chłopie, pogrążasz się!



