Piękne Tatry w sierpniu 2006r.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

ja kawałek drogi do zakopanego :( też mam ale z reguły jeżdze samochodem
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Agaar:
Pierwszy raz tak bardzo się bałam iść Orlą Percią... Wszystko przez ten wiatr. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam. Na szczytach i przełęczach musiałam iść po czworakach... żeby mnie nie zwiało. Od Kasprowego do Świnicy zapierałam się kijkami.
Chyba mniej wiecej w tym samym czasie tak powiewało w Tofanach, że musiałem kilkrotnie zatrzymać się w czasie wspinaczki, przylgnąć do ściany i chwycic sie czegos konkretnego, bo myslalem, ze mnie zmuchnie.

W lutym, gdy bylem w Malej Fatrze, na grani tak wiało, że nie dało sie jej przejsc mimo ze generalnie jest bardzo prosta. Narty same jechały. Oczywiscie nie tam gdzie sie chciało.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Zygmunt pisze:przylgnąć do ściany i chwycic sie czegos konkretnego
Tiaa... ja tak na Małym Kozim.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:Postanawiamy przejść wszystkie znakowane jaskinie
jak tam podobało ci się w Mylnej? :)
Agaar pisze:Pewna pani wzbudza moje zainteresowanie
hehe-fantastycznie pozaklejane paluszki...ale lakier lanserski :P
Agaar pisze:idziemy na Orlą Perć od Kasprowego, a dokąd zajdziemy, to wyjdzie w trakcie. Chcemy wjechać kolejką (wiem.... fuj... ale wszystko trzeba przeżyć).
Ee tam "fuj", więcej sił na Orlą :cwaniak:
Agaar pisze:Na szczytach i przełęczach musiałam iść po czworakach... żeby mnie nie zwiało.
i mimo to doszliście aż do Koziej Przełęczy? :O Ryzykanci...
Agaar pisze:Masa stonki zmierza do MOka, źle się idzie slalomem...
tej trasy nie zazdroszczę
Agaar pisze:Podczas schodzenia odwiedzam kolebę
pewnego wrześniowego dnia...w śniegu...siedziałam tam i jadłam jabłko,debatując z resztą grupy,że jest zbyt niebezpiecznie by iść wyżej
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:jak tam podobało ci się w Mylnej? :)
Oczywiście...byłam trzeci raz i nadal się podoba ;)
Iwona pisze:hehe-fantastycznie pozaklejane paluszki...ale lakier lanserski
Lans musi być pod każdą postacią 8)
Iwona pisze:Ryzykanci...
Też tak mówię... Ale raz się żyje. Taki wiatr też trzeba przeżyć. Poziom adrenaliny ciągle wzrastał....
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:Ale raz się żyje. Taki wiatr też trzeba przeżyć. Poziom adrenaliny ciągle wzrastał....
czuję OPR w powietrzu :P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:czuję OPR w powietrzu :P
Co? :?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

opiernicz ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

V dzień 20.08.2006
Znów gorąco... słońce już pali ramiona...Dziś Zachodnie.
Dochodzimy do schroniska i okazuje się, że część z nas ma kryzys :( Że nie wychodzimy powyżej schronu. Trzeba się podporządkować grupie.

Obrazek


Jednak po małym posiłku zapada decyzja, że ruszamy w stronę Grzesia, a gdzie dojdziemy, to zależy od sił i chęci.
Idziemy, idziemy i... wchodzimy na Grzesia... Jest pięknie, robimy przerwe na... opalanie :D Błogie lenistwo. Nic już nam nie trzeba, zostajemy tu do końca dnia.
Rozglądamy się i dziwnym trafem natrafiamy wzrokiem na Rakoń....

Obrazek

Idziemy ;)

Obrazek

Może na Wołowiec? Niestety jest już za późno.
Schodzimy Doliną Wyżnią Chochołowską, odwiedzamy schronisko i szybko do rowerów.

Obrazek

Szybko i bezpiecznie ( powiedzmy :P ) dojeżdżamy do parkingu.



CDN
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:opiernicz
Eeee Siostra.... :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Agaar pisze: Dalej Wawóz Kraków. Tu już zdecydowanie mniej ludzi. Niedaleko drabinki ładne miejsce.
Heh, też tam ostatnio wchodziłem :)
Agaar pisze: Zawrat... Mały Kozi... Zamarzła Turnia... Kozia Przełęcz i zejście do Hali Gąsienicowej.
Hmm, albo Zmarzła albo Zamarła - trzeba się zdecydować :think:
Agaar pisze:
Mariusz pisze:Co za gustowne żółte wdzianko
Twarzowe no nie? :D To miało zapewnić moją widoczność na skale
Chyba raczej pod nią? - jakby jednak ten wiatr okazał się zbyt duży.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Agaar pisze: Szybko i bezpiecznie ( powiedzmy :P ) dojeżdżamy do parkingu.
Otóż to - najgorszy (jak na razie...) upadek w Tatrach zaliczyłem kilka lat temu na rowerku w Chochołowskiej. ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

MiG pisze:Hmm, albo Zmarzła albo Zamarła - trzeba się zdecydować :think:
Zamarła. Zwykłe przejęzyczenie.
MiG pisze:Agaar napisał(a):
Mariusz napisał(a):
Co za gustowne żółte wdzianko
Twarzowe no nie? To miało zapewnić moją widoczność na skale
Chyba raczej pod nią? - jakby jednak ten wiatr okazał się zbyt duży.
Po prostu wdzianko ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Qrde... końca nie było...

VI dzień 21.08.2006
Ostatni dzień - relax. Z resztą trzeba się spakować i później iść na pociąg.
Jedziemy do Orawic na baseny ;) Od 08.15 czekamy koło budki przy busach żeby zapisać się na busa. Z małymi przeszkodami o 9.00 (bo w pewnym momencie zabrakło miejsc) ruszamy z Zakopanego. Godzina drogi i jesteśmy na miejscu.
Wchodzimy na 3 godziny za 370 koron. Można płacić polskimi pieniędzmi.
Ludzi pełno.

Obrazek


Dużo pań z tłuszczykiem i przyłysawych panów ( :P ) wylegują się tam, gdzie są masaże całego ciała. Trudno się dopchać. Jednak mi się udaje wejść na dwie serie w ciągu tych 3 godzin.

Obrazek


Te 3 godziny, to zbyt dużo. Niestety nie ma tam wielu atrakcji, więc po pewnym czasie człowiek się nudzi. Myślę, że 2 godz. wystarczyłyby.
W jakuzzi i wodzie z gorących źródeł leżą ludzie w podeszłym wieku, podziwiam ich. Ja długo nie wytrzymuje - za gorąco.

Wymoczone wracamy do Zakopanego i idziemy na Krupówki

Obrazek


Jest bardzo przyjemnie. Chodzą różne grające i śpiewające zespoły. Aż miło.
Obiad i na pociąg....
Koniec :(
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Hehehe
Prawdziwy gorolaz jak widze ma ze soba wszystko, nawet kostium kapielowy :))
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomtom pisze:Prawdziwy gorolaz jak widze ma ze soba wszystko, nawet kostium kapielowy :))
No baa.. Miejsca nie zajmuje, a przyjemność później można mieć dużą 8)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

mozna tez uzywac jako bielizny przez tydzien non-stop :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomtom pisze:mozna tez uzywac jako bielizny przez tydzien non-stop :D
Jak ktoś lubi... :P
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

jak byłem ostatnio w Orawicach to nawet się nie zatzymałem - było tak z 3 razy tyle ludzi co na Twoim zdjęciu.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:jak byłem ostatnio w Orawicach to nawet się nie zatzymałem - było tak z 3 razy tyle ludzi co na Twoim zdjęciu.
Mówisz o tym drugim basenie? Bo na tych co ja byłam, to chyba ich nie widać z ulicy :think:
Jeśli się mylę, to mnie popraw.
ODPOWIEDZ