Czasy przejść

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

zdecydowanie wole wchodzić tą trasą przez jawożynke
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

andy67 pisze: Generalnie jednak zauważam że na podejściach idę przeciętnie
A ja wręcz przeciwnie - z reguły dostaję "kopa" :) Za co zapewne już parę osób przeklęło mnie w duchu. Na szczęście na ogół się kontroluję 8)
Jagiellonia w Tatrach pisze: Żeby przebiec 5 km po płaskim w 30 minut trzeba się nieźle starać i nie zrobi tego zwykły zjadacz chleba.
Po płaskim to zrobi (znaczy się przebiegnie). Pod górę już nie bardzo, ale dagomar ma niezłą kondycję.
Iwona pisze:"koszmarek"?
Zgadzam się, że koszmarek, ale w tym sensie, że niewygodnie się idzie, trzeba patrzeć pod nogi zamiast na piękną okolicę, i te stopnie jakieś takie "niewymiarowe". Dużo lepiej sie podchodzi.
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Iwona pisze: Zauważyłam jednak u siebie dziwną przypadłość.Nienawidzę-idąc w grupie- jak ktoś idzie przede mną. Szybciej się wtedy męczę. Dlatego ci,co mnie znają, puszczają mnie przodem :cwaniak: Ma ktoś może coś podobnego?Poważnie pytam.
No to jest nas dwoje :)) W zasadzie jedyną osobę, którą toleruję jako prowadzącą jest moja Żona. Przez lata wypracowalismy sobie tempo chodzenia, które nam idealnie pasuje.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ermen pisze:No to jest nas dwoje :))
Oo,fajnie wiedzieć,że nie jestem odmieńcem :D
Awatar użytkownika
meridius

-#3
Posty: 225
Rejestracja: śr 08 lut, 2006

Post autor: meridius »

maris pisze:mam pytanie jakim czasie dochodzicie do moka
ja w niecałą godzine
dagomar pisze:wytłumaxczę się ,normalnie 50min. do 1.10 ,podany przykład to skrajność
:think: chodziło Wam o czas przejścia od parkingu w palenicy?
bo to jest jakies chyba 8 - 9 km = 50 min. to juz chyba nie jest dochodzenie.
no chyba że jest to dyscyplina Naszego wielokrotnego mistrza olimpijskiego. :P
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Z Palenicy jest 9 km.
Normalne tempo wynosi mniej więcej 1km=9-10 minut.
Stąd wynika, że idzie się 1,20-1,30h.
Z praktyki wiem jednak, że można iść szybciej, ale na dłuższych odcinkach bez podbiegania nie pociągniesz więcej niż średnio 1km=8 minut.
Stąd 8*9=72 minuty.
Jesli ktoś Wam wmawia, że szedł do Morskiego Oka mniej niż godzinę to najzwyczajniej w świecie zmyśla.
To samo tyczy się dojścia w 30 minut do Murowańca.
Pozdrawiam.
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

w godzine da się dojść spokojnie sam tak chodze
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ermen pisze:Z Palenicy jest 9 km.
Normalne tempo wynosi mniej więcej 1km=9-10 minut.
Stąd wynika, że idzie się 1,20-1,30h.
zgadzam się z tym w 100%

...a ogólnie to śmiesznie się czyta te licytacje czasówek.Dobrze,że tomtom w górach..bo by się działo ..aućć :P
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Dobrze,że tomtom w górach..bo by się działo ..aućć
- jeszcze nic straconego :P
a ogólnie to śmiesznie się czyta te licytacje czasówek
- faktycznie, chociaż jakby nie było to chyba stanowi jakis miernik kondycji?
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

maris pisze:w godzine da się dojść spokojnie sam tak chodze
A ci dalej swoje... W godzinę to się da tam dobiec. :P
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Teraz wszystkie (może nie całkiem wszystkie)czasy przejśc się wydłużą-na Kasprowym spadł śnieg...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

niektórzy forumowicze zblizają się do rekordu świata w chodzie sportowym (po płaskim) :O
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lekkoatlet ... C5%9Bwiata
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

niech ci będzie w 1h05 :P ja w tyle dochodze nie robie zadnych przystanków ide cały czas bardzo szybko bo nienawidze wolno chodzic
Awatar użytkownika
smyk

-#3
Posty: 160
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: z zach. skraju Jury

Post autor: smyk »

Iwona pisze:...śmiesznie się czyta te licytacje czasówek.Dobrze,że tomtom w górach..bo by się działo ..
Tomtom chwilowo nieobecny, a żadnemu z licytantów nie przyszło do głowy, żeby to wykorzystać i spasować w porę, ot tak, zerkając bardziej (samo)krytycznie na "dzielną" postawę szybkobiegacza ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:koszmarek"? W sumie jest tam jeden nieciekawy moment ale ogólnie wolę Jaworzynką niż tym kamorkowym Boczaniem w ciemnym lesie bez końca
Chodzi o ten pierwszy odcinek (w zejściu) z tymi wapiennymi prożkami, na których na każdym trzeba uważać aby nie zjechać na pysk. To już wolę przez las, tymbardziej, że tamtędy schodzi się zazwyczaj szybko, bo naogół albo do domu albo po uzupełnienie prowiantu. A z prowiantem na ostatnią kolejkę (były sposoby aby jechać za darmo) i "szus" z Kasprowego do Murowańca. Były czasy!

A Tomtom i tak się zabierze za Superkorzeniowskich"
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

nie trzeba byc korzeniowskim żeby w miare szybko chodzić wystrczy dobra kondycja (no moze długie nogi) :)
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Dla mnie to wygląda tylko na wyścig na piwo do Moka. Siedzicie w Zakopanem i bez ekwipunku wbiegacie nad Morskie Oko by za chwilę zbiec spowrotem.
Wiem, że może przesadziłem, ale to pasuje do waszych przechwałek.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Niech założą zespół - Tatra Speed Boys
maris

-#2
Posty: 96
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: Radom

Post autor: maris »

na piwo to raczej nie z pewnych względów :P

Janek pisze:Niech założą zespół - Tatra Speed Boys

no może coś z tego będzie :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Spędziłem kiedyś sezon w Tatrach z taką "szybkobiegaczką"-podejścia to był jeden sprint.Na szczęście w miejscach trudniejszych i bardziej eksponowanych jakoś jej ten "ciąg" mijał :P i wtedy szliśmy moim tempem.
A co do pytania Iwony-jeśli przede mną idzie zgrabna kobieta to nawet mniej się męczę niż zwykle :)
ODPOWIEDZ